Mój samochód:: 635 CSi
Dołączyła: 25 Lut 2006 Posty: 29 Skąd: na zachod od Wrocka
Wysłany: 27 Luty 06, 16:59 My Hai
Dobry to oficjalnie przedstawie mojego Rekina
moj rekin to: 635 CSi/Kat/A 03/86`Bronzitbeige metalic
W moim rekinie ekstrasow nie ma za duzo, jest:
-sperr-a dyferencyjna
-automatic
-spryskiwacze podgrzewane
-dach otwierano-przesowany
-klima
-sciagniecie spoilerow tyl i przod
-skora
-nawet gasnica i sciagniecie oznaczen bylo extra ....
reszta rzeczy jest seryjna jak na tamten rok i model
Mój samochód:: 635 CSi
Dołączyła: 25 Lut 2006 Posty: 29 Skąd: na zachod od Wrocka
Wysłany: 27 Luty 06, 18:01
Cytat:
wydaje sie dosc ladnie utrzymana
utrzymana bardzo ladnie, serwisowana do teraz, dwa lata TÜV-u.... no ale ma swoje "ubytki" za ktore sie trzeba bedzie zabrac. Mozna by bylo sobie jeszcze odpuscic, ale im wczesniej tym mniej roboty bedzie.
Mój samochód:: 635 CSi
Dołączyła: 25 Lut 2006 Posty: 29 Skąd: na zachod od Wrocka
Wysłany: 28 Luty 06, 16:18
maltarn jak bedziesz w moim wieku, to docenisz automatyka Atomowki ogladalo sie w domu z juniorem, junior oczywiscie jako usprawiedliwienie ze sie oglada
Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20 Dołączył: 13 Paź 2005 Posty: 1071 Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 1 Marzec 06, 11:39
Jule napisał/a:
maltarn jak bedziesz w moim wieku, to docenisz automatyka Atomowki ogladalo sie w domu z juniorem, junior oczywiscie jako usprawiedliwienie ze sie oglada
Ja jak narazie jestem za manualem a atomówek to nie oglądam bo nudne, wole dżonego brawo albo ed edd i eddi hehe pozdro dla kierowniczki szósteczki
_________________ "Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
Mój samochód:: 635 CSi
Dołączyła: 25 Lut 2006 Posty: 29 Skąd: na zachod od Wrocka
Wysłany: 3 Marzec 06, 19:30
Mordulec napisał/a:
maltarn napisał/a:
no co poprostu kobieta która jest miłośniczką beemek, to żadkosć
I tu sie bardzo mylisz , moze kobiet-kierowników beemek to za wiele nie ma to akurat
miłosniczek tego auta jest znacznie wiecej niz ci sie wydaje
masz swieta racje tylko ze przewaznie jest tak ze facet w domu jezdzi BMW a kobieta musi sie Yarisem albo Punto zadowolic Jakby tak dac kobiecie na "wlasnosc" taka bryczke to tez byla by wiiiiiielka milosniczka
eh kobiety, moja trzy km na ręcznym jechała, a później dzwoni że coś z koła się dymi, szczęście w nieszczęściu że do połowy zaciągnołem, na usprawiedliwienie dodam że słońce paliło i świecącej lampki "P" nie było widać ,
bunia jakoś przezyła,
teraz za karę jak troche śniegu jest to z żoną bokami jeżdżę ,
Mój samochód:: 635 CSi
Dołączyła: 25 Lut 2006 Posty: 29 Skąd: na zachod od Wrocka
Wysłany: 3 Marzec 06, 21:00
Cytat:
eh kobiety, moja trzy km na ręcznym jechała
widzisz Piotrze i wlasnie o tym mowie.... gdyby kobiety wiecej i czesciej jezdzily, to z doswiadczenia by zonka wiedziala ze autko cos gorzej idzie, a ten nieprzyjemny zapach to jest od hamulca.... tego zapachu nie da sie nie poczuc
Ja w mojej 318i to czulam nawet kiedy sie automat od klimy wlacza, tak ja mialam opanowana
no tak , jej też słabo szło ale że obcasy miała to zwaliła na nie i mocniej w pedał, gdyby malucha miała to wogóle by nie pojechał, heheheeh
też jestem za tym żeby kobiety więcej jeździły, nabrałyby dystansu, wyczucia itd.
ale większości facetom tez przydałoby sie trochę treningu szczególnie w trudnych warunkach, dlatego gdzie się da to trenuję, tylko w lecie mocy brak
Mój samochód:: 635 CSi
Dołączyła: 25 Lut 2006 Posty: 29 Skąd: na zachod od Wrocka
Wysłany: 3 Marzec 06, 21:26
Tak to prawda.... tylko ze mezczyzni maja smykalke do motoryzacji. W wiekszosci przypadkow duzo wczesniej robia prawko, duzo wczesniej udaje im sie zdobyc autko i to wszystko wiaze sie ze soba. I jest jeszcze jedna sprawa ktora jest tez bardzo wazna a nie brana pod uwage przewaznie jest tak ze mezczyzna jezdzi lepszym autem niz kobieta... bo on wozi rodzine, a ona ma auto do pracy i na zakupy. Dawno, dawno temu mialam Golfa II... byl piekny czarny z taaaakimi laczkami i malutka sportowa kierownica tylko ze nie mial serva bosh co ja sie z nim nameczylam..... na trzy razy wjezdzalam w luke miedzy autami, oczywiscie przy kpiacych spojrzeniach facetow, ktorzy paluszkiem krecili kierownica ze wspomaganiem swoich rodzinnych wozkow
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum