W dniu wczorejszym mniałem wypadek bunią zaliczyłem czołówkę przy około 120 tak twierdzi policja więc do wyjaśnienia sprawy pozostaję przy scorupce ale na pewno wrócę do buni po załatwieniu wszystkich formalności związanych z odszkodowaniem tylko szkoda mi gościa po jego stan jest krytyczny nie wiadomo czy wyjdzie z tego
Jutro może wrzucę fotki buni bo dopiero co wróciłem z Kutna że szpitala i ..ujowo się czuję spadam do wyra bo wszystko mnie na...........la że nie mogę nawet porządnie sobie odetchnąć.
oby jak najmniej takich zdarzen na drodze wspolczuje szczerze. Ja osobiscie jestem zdania ze lepiej jechac powoli na trasie ale szczesliwie i calo dojechac do celu. Zeby poszalec bunia mozna np od czasu do czasu jechac na spot. POZDRAWIAM
_________________ "Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
Wypadek nie z mojej winy koleś wymusił pierszeństwo zatrzymał się i w ostatnim momęcie wjechał pod koła nie mniałem żadnych szans żeby nawet odbić kierownicą.
A było to na trasie
Jak pech to pech , ale zeby tylko goscia poskładali ...
... tak patrzac na fotki z linka ktorego wrzuciłes to bym nie powiedział ze to bylo
przy az tak duzej predkosci , buma dzielnie sie spisała , szczescie w nieszczesciu
Jak pech to pech , ale zeby tylko goscia poskładali ...
... tak patrzac na fotki z linka ktorego wrzuciłes to bym nie powiedział ze to bylo
przy az tak duzej predkosci , buma dzielnie sie spisała , szczescie w nieszczesciu
W/g mnie jechałem max 70-80 bo hamowałem jak zobaczyłem samochód przymierzający się do skrętu ale policja stwierdziła że przy takich zniszczeniach to min. jechałem 100 ale przypuszczają że to było ze 120 i dlatego chcą zrobić dokładniejsze oględziny bejcy.
Pomarszczyła sie dokładnie tam i dokładnie tak jak powinna w takich sytuacjach.
120km/h na czoło? - wyglądała by trochę bardziej strasznie ale to nieważne.
Mimo wszystko żeby ''wymusiciel'' wyszedł z tego.
Kilka dni temu przy okolo 140km/h wariat drogowy(''na szczęście'' tylko samobójca) wjechał do Jelcza Laskowic od strony Oławy wyprzedzając na ''10-ego'' !!!,nie zmieścił się, - zatrzymała go Skania,
Jego auto(Opel Vectra A Kombi) rozdarło się na kilkanaście części i powpadało razem z rozdartym kierowcą na posesje sąsiadujących z drogą mieszkańców
140km/h na czoło to był makabryczny widok.
_________________ Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
Ostatnio zmieniony przez Dziki 23 Kwiecień 07, 23:52, w całości zmieniany 1 raz
Pomarszczyła sie dokładnie tam i dokładnie tak jak powinna w takich sytuacjach.
120km/h na czoło? - wyglądała by trochę bardziej strasznie ale to nieważne.
Mimo wszystko żeby ''wymusiciel'' wyszedł z tego.
Czoło było w przenośni dlatego napisałem że koleś wykonywał manewr skrętu
oby jak najmniej takich zdarzen na drodze wspolczuje szczerze. Ja osobiscie jestem zdania ze lepiej jechac powoli na trasie ale szczesliwie i calo dojechac do celu. Zeby poszalec bunia mozna np od czasu do czasu jechac na spot. POZDRAWIAM
Maximus a twoim zdaniem jaka jest bezpieczna prędkość na trasie
bezpieczna to taka przedewszystkim przy ktorej czujesz sie pewnie, ze zawsze zdazysz wychamowac. Jesli nieczujesz sie dosc pewnie w swoim aucie powinno sie jezdzic wolniej.
ale mimo iz ty sie bedziesz czul bezpiecznie, jechal powoli i przepisowo zawsze z drugiej strony moze sie trafic jakis "przydupas" :) ktory bedzie np wymijal na trzeciego i pal licho strzelil z tego ze jechales "bezpiecznie" ale w ten czas stanowczo bedzie sie mialo czystsze sumienie. Nigdy nie jest sie pewnym drogi... niestety POZDRAWIAM
_________________ "Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
Czyli jak sam widzisz nie ma prędkości bezpiecznej zawsze trzeba się liczyć z tym że można nie wrócić do domu siadając za kierownicą
Ale oby mniej wariatów na drodze
Mój samochód:: bmw 525tds touring
Wiek: 35 Dołączył: 27 Mar 2006 Posty: 84 Skąd: DWR
Wysłany: 24 Kwiecień 07, 21:35
współczuje, dobrze że tobie nic sie nie stało, na kretynów nie ma rady.....
no i buni szkoda (spisała sie dzielnie), moja pierwsza poległa w bardzo podobnych okolicznościach....
pozdrawiam,
Już zaczynam poszukiwania robić.
A co do kolesia to nie wiadomo czy nie był pod wpływem alkoholu bo takie chodziły pogłoski że strony jego rodziny tak mi ojczulek powiedział bo przypadkowo podsłuchał rozmowę jak czekał na lawetę bo mnie zabrała erka wiec specjalnie przygnał z Warszawy przerywając spotkanie z klientem.
Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 29 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 25 Kwiecień 07, 07:35
Pracuję w warsztacie blacharstwo-lakiernictwo. Od jakichś 3 lat maluje auta,wiem że to nie mogło być 120km,bo wtedy silnik byłby na tylnym siedzeniu,a tu widze autko do zrobienia. Pare tysiecy nie Twoje to na pewno. W jakiej firmie gościu miał OC? Jeśli PZU,Alianz,ewentualnie Compensa to możesz mieć nadzieje że oddadzą tyle kasy że ją naprawisz i jeszcze na pełny zbiornik starczy Ale jak np. w HDI to masz pecha. Możesz sie sądzić z firmą a kasy dadzą na 40% naprawy. Chyba że masz autocasco to już inna historia...
Pracuję w warsztacie blacharstwo-lakiernictwo. Od jakichś 3 lat maluje auta,wiem że to nie mogło być 120km,bo wtedy silnik byłby na tylnym siedzeniu,a tu widze autko do zrobienia. Pare tysiecy nie Twoje to na pewno. W jakiej firmie gościu miał OC? Jeśli PZU,Alianz,ewentualnie Compensa to możesz mieć nadzieje że oddadzą tyle kasy że ją naprawisz i jeszcze na pełny zbiornik starczy Ale jak np. w HDI to masz pecha. Możesz sie sądzić z firmą a kasy dadzą na 40% naprawy. Chyba że masz autocasco to już inna historia...
Też nie chce mi się wierzyć co do ubezpieczenia to mam pełny pakiet w PZU a koleś w Warcie.
Tylko pytanie czy to nie będzie pełna szkoda.
zycze szybkiego powrotu do zdrowia, informuj czy gosciowi sie polepsza :/
Ps. jakie jest uczucie wbijania sie w poduszke powietrzna ?
To są ułamki sekund słyszałem tylko huk i to wszystko,ale chyba nawet nie uderzyłem o poduszkę bo na twarzy nie było żadnych śladów,a boczną to czuję do dziś jak i kark i klatkę piersiową po napinaczach.
Nie życzę tego nikomu.
Jezeli bedzie pełna szkoda to ci wypłacą 70% ceny rynkowej auta. jak nie bedzie całkowitej szkody, to dowiedz sie ile bedzie remont auta kosztował. jak bedą chcieli ci mniej wypłacić to rób naprawę bezgotówkową. powodzenia.
_________________ "Gdyby Bóg popierał przedni napęd, chodziłby na rękach"
Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 29 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 25 Kwiecień 07, 19:48
Warta nie jest zła,chociaż szkoda że to nie PZU. A silnik też dostał? Rozrząd zablokowany? Zawsze możesz wziąć niezależnego rzeczoznawcę i on wyceni ile remont bedzie kosztował i ile powinni Ci wypłacić siana. Taki rzeczoznawca to koszt ok.200zł(w moich stronach). Powodzenia
Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34 Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 264 Skąd: wrocek
Wysłany: 25 Kwiecień 07, 20:03
ciesze się że jesteś cały
co do prędkości to ja jak miałem wypadek wiele lat temu to ekspertyza biegłego rozdziela prędkość z jaką jechało się przed zdarzeniem od prędkości w której nastąpiło uderzenie.
u mnie było tak: ok 160 km/h przed procesem hamowania, ok 70m slady hamowania , uderzenie z predkością ok 55-60km/h w bok idioty który wymusił na mnie pierszeństwo...
a ja bez pasów i poduszki (młody i bardzo głupi byłem) teraz już jestem mądrzejszy
trzeba rozdzielić predkość z jaką się jechało od predkości z jaką się uderzyło
zniszczenia mówią wg mnie jasno. uderzenie było przy prędkości max 60 km/h. zniszczenia są delikatniesjsze niż z crash testów.
aha, odezwij się do mnie na PW jeśli chcesz namiary na firmę mojego znajomego, która zajmuje się odzyskiwaniem odszkodowań za szkody komunikacyjne. warto też byś troche "narzekał" na zdrowie to się wyciśnie niezłe odszkodowanie. ja dla mojego dziadka za złamane żebro bo go gość potrącił na pasach wyciągnąłem 15 tys zł. polecam!!! odszkodowanie i tak idzie z OC sprawcy wiec nie ma co mieć jakieś skrupuły...
moim zdaniem powinienes sie liczyc ze wezmiesz rzeczoznawce moze i zabulisz 200 zl za jego opinie ale odzyskasz zdecydowanie wiecej kasy glupie 200 zl a potrafi dac o wiele wiecej z odszkodowania POLECAM
_________________ "Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
Więc tak w szpitalu robili mi prześwietlenia klatki i szyi nie wykazało żadnych obrażeń ale jak na razie mam problemy z oddychaniem przy większym wdechy tak mnie na...dala że szok i szyja też ale to zapewne nadwyrężenie mięśni.
Kolega też mi to właśnie proponował żebym zaczoł symulke odwalać to sporo wyciągne.
W piątek mam rzeczoznawcę z PZU ale to z kolegi zródła który będzie tą sprawę pilotował a oprócz tego mam zamiar uderzyć do rzeczoznawcy http://www.rzeczoznawcy-pzm.pl/htm/2.htm i zobaczyć co on na to powie.
[ Dodano: 25 Kwiecień 07, 22:32 ]
E34-Patryk napisał/a:
Warta nie jest zła,chociaż szkoda że to nie PZU. A silnik też dostał? Rozrząd zablokowany? Zawsze możesz wziąć niezależnego rzeczoznawcę i on wyceni ile remont bedzie kosztował i ile powinni Ci wypłacić siana. Taki rzeczoznawca to koszt ok.200zł(w moich stronach). Powodzenia
Co do silnika to może być walnięty bo sam zgasł chyba że zabezpieczenie zadziałało.
Jak na razie klapy nie otwierałem bo łoma pod ręką nie mniałem.
Mój samochód:: bmw 525tds touring
Wiek: 35 Dołączył: 27 Mar 2006 Posty: 84 Skąd: DWR
Wysłany: 25 Kwiecień 07, 22:49
moim zdaniem uznają to jako szkode całkowita, zwłaszcza jesli silnik oberwał.
u mnie (e34) wycenili naprawę na 35tyś a moja bunia nieco słabiej oberwała, jesli chcesz wyrwac wiecej kasy proponuje starać sie o odszkodowanie za obrażenia których doznałeś.
Odszkodowanie należy Ci sie za "ból". I prędzej wyrwiesz kase w ten sposób, niż ciągając sie z warta po sadach.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, ...ale jak jak najdłużej uskazaj sie na różne "bóle" i dolegliwosci, nie sposób tego sprawdzic, a płacom za to slono.
Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34 Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 264 Skąd: wrocek
Wysłany: 26 Kwiecień 07, 01:00
poczytaj sobie jakie są objawy wstrząśnienia mózgu i mów lekarzowi że masz mdłości , zawroty itp, powiedz też że Cie kark bardzo boli i niech Ci dadzą kołnierz. cos tam jeszcze wymyśl i uderzaj do firmy która się zajmuje odszkodowaniami. biorą co prawda 10-20% z tego co wywalczą ale możesz się zdziwić ile kasy można za to wyciągnąć.
Od znajomego już dostałem namiary na kolesia który się zajmuje takimi sprawami.
Też mniał wypadek i wyrwał jak na razie 15koła ale jeszcze nie powiedział nie
- bole glowy - nagle i silne - po prostu boli i juz, nie wiesz dlaczego - tak jakby od karku, z tylu glowy i kreci ci sie wtedy w glowie. - wskazanie na zwezenie tetnicy wewnatrzkregowej - od uderzenia mozliwe - sprawdzalne, ale nie w 100%
- problemy oddechowe - kompresyjny uraz klatki piersiowej - miesnie miedzyzebrowe, zbite zebra, nadwyrezone stawy mostkowo-zebrowe - Boli i juz.
- lewy bark, z promieniowaniem do bicepsa i miesni naramiennych - kompresyjnie po scisnieciu pasem - w dole pachowym masz all nerwy, do sprawdzenia... ale kolejki sa takie ze czeka sie ok roku...
wspolczuje Ci, dawaj znac jak u ciebie i jak u tego kolesia. Mysle ze w razie czego kazdy z nas sluzy pomoca.
- bole glowy - nagle i silne - po prostu boli i juz, nie wiesz dlaczego - tak jakby od karku, z tylu glowy i kreci ci sie wtedy w glowie. - wskazanie na zwezenie tetnicy wewnatrzkregowej - od uderzenia mozliwe - sprawdzalne, ale nie w 100%
- problemy oddechowe - kompresyjny uraz klatki piersiowej - miesnie miedzyzebrowe, zbite zebra, nadwyrezone stawy mostkowo-zebrowe - Boli i juz.
- lewy bark, z promieniowaniem do bicepsa i miesni naramiennych - kompresyjnie po scisnieciu pasem - w dole pachowym masz all nerwy, do sprawdzenia... ale kolejki sa takie ze czeka sie ok roku...
wspolczuje Ci, dawaj znac jak u ciebie i jak u tego kolesia. Mysle ze w razie czego kazdy z nas sluzy pomoca.
Pozdrawiam.
Oggy czyż byś był medium bo to co wymieniłeś głowa-silne bóle przejściowe, bark to właśnie mi dolega bo tego nie wymieniłem.
Dziś byłem w PZU i jutro oględziny tylko jakaś pipa telefonicznie wzieła to na moje AC i będę musiał Vat odprowadzić ale to jest jeszcze do wyjaśnienia. izłożyłem fakturki za ściągnięcie i parking na 2koła piechotą nie chodzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum