Mój samochód:: Obecnie E36 316i [atlantisblau]. Była E34 525 TDS Touring 1994
Wiek: 23 Dołączył: 25 Lut 2007 Posty: 182 Skąd: Kamienna Góra
Wysłany: 18 Marzec 07, 15:56
Ticuś to jest to Mama miała w 94 roku Ticusia, a wtedy jeszcze nikt nie wiedzial co to jest... Rok po zakupie zaczal sie boom na to i zrobilo sie ich wiecej niz kaszlaków.
Z czystym sercem pomimo kijowego designu (gdzie tam wogole design jest ) moge powiedziec ze jezdzilo sie przyzwoicie. U nas jak jest zima to na lancuchach trzeba jezdzic, a ta mała popierdułka zawsze wychodziła z zasp ekonomia tez super...
Pamietam ze raz nawet mama w Niemczech u taty nim byla 800 km w jedną mańke... i dojechala bez przeszkod TICO respect :D:D:D:D
Teraz maminka dożyna :D:D Citroena C1 silniczek Toyoty 1.0 - 68 km i 680 kg wagi. To naprawde daje sobie rade Ale rakiety z tego nie robie zawsze jak jade na myjnie to go troche odmulam po maminej jezdzie bo tylko na myjnie mi pozwala jezdzic :D:D
Mój samochód:: Obecnie E36 316i [atlantisblau]. Była E34 525 TDS Touring 1994
Wiek: 23 Dołączył: 25 Lut 2007 Posty: 182 Skąd: Kamienna Góra
Wysłany: 19 Marzec 07, 07:59
To auto sluzy mamie do dojazdu do pracy (6 km w jedną mańkę) i na zakupy do Lidla czasem to mnie trafia w moich rekach by sie pewnie spełnił ten samochód
Nie żebym miał coś do tych osób, tylko dość sporo jeżdżę tym malutkim Daewoo Van (2 miejsca) i mam swoją wyrobioną i bardzo mało obiektywną ocenę.
Po pierwsze prowadzenie - bardzo niestabilne, niewyczuwalne.
Po drugie- w wersji bez wspomagania kierownicy machać trzeba jak w polonezie.
Miejsce - 2 dorosłe osoby na przednich fotelach trącają się łokciami, zazwyczaj ja jestem kierowcą i przy zmianie biegów (z 4. na 5.) trącam kolano siedzącego obok pasażera.
Spalanie - to chyba jedyny plus auta - za 20 PLN zatankowałem 1/4 baku
Dlatego opinie wychwalające to tandetnie wykonane, trzeszcące i toporne "toczydełko" do mnie nie trafiają.
Mój samochód:: bmw 525tds touring
Wiek: 35 Dołączył: 27 Mar 2006 Posty: 84 Skąd: DWR
Wysłany: 6 Kwiecień 07, 20:31
wiezcielub nie ale widziałem goscia, który zapakował do tico 750kg cementu i odjechał
a na drugi dzien wrócił i powtórka. w dodatku robił z tym cementem 50km w jedna strone.
byłem w szoku, że mu te małe kułeczka (taczka ma większe) nie poodpadały
??? nie chodzi mi o mase ale o objetosc
750kg to przeciez 30 worków czyli gabarytowo chyba wielkosc jednej palety , nawet
bez kierowcy taka ilosc by sie raczej nie zmiesciła
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum