Kopia Forum BMW
BMW

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin forumRegulamin  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat :: Następny temat
Dłowcipy......
Autor Wiadomość
Mordulec 
Klubowicz

Mój samochód:: E30
Dołączył: 03 Paź 2005
Posty: 1696
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20 Marzec 06, 21:53   

Małego Abramka wywalili ze szkoły żydowskiej oczywiście za brak postępów w nauce i nieposłuszeństwo. Przenieśli do go innej szkoły - tez żydowskiej. Po kilku miesiącach i z tej wyleciał z tych samych powodów. Do kolejnej - to samo. Po jakimś czasie w mieście nie została ani jedna żydowska szkoła, w której by już Abramka nie znali, został więc umieszczony w szkole katolickiej. Po tygodniu dyrektor szkoły wzywa tatę Abramka i oznajmia mu, jakim wspaniałym chłopcem jest Abramek - grzecznym, bystrym i w ogóle najlepszym uczniem w szkole. Tate po powrocie do domu pyta zbaraniały Abramka:
- Abramek, co się z tobą stało? Mówili mi, że jesteś najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wzór cnót. CO ONI Z TOBĄ ZROBILI?
- Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadził mnie do ciemnego pokoju, w którym wisiał jakiś pan przybity do krzyża i powiedział: "Abramek, to jest Jezus Chrystus. On też był Żydem". I wtedy zrozumiałem, że to nie przelewki.
_________________

 
 
 
Mordulec 
Klubowicz

Mój samochód:: E30
Dołączył: 03 Paź 2005
Posty: 1696
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20 Marzec 06, 21:53   

- To, jakim samochodem będziecie jeździć w raju, zależy od tego, czy byliście wierni swoim żonom za życia! - mówi Bóg.
Pierwszy facet:
- O Boże, proszę, bądź łaskaw! Wiem, że zdradzałem żonę, ale na ziemi było tyle pięknych kobiet, a ja chciałem mieć je wszystkie dla siebie!
Bóg:
- Wstydź się, synu, za karę dostaniesz dwudziestoletnią Nyskę.
- Drogi Boże, tylko raz zdradziłem i strasznie tego żałuję, nie bądź zbyt srogi! - mówi drugi facet.
Bóg:
- Wstydź się, synu, ale dostaniesz BMW.
- Drogi Boże, będziesz ze mnie taki dumny - mówi trzeci. - Nigdy nie zdradziłem żony, kochałem ją ponad wszystko, kupowałem jej róże codziennie, sprzątałem cały dom, robiłem zakupy, podróżowaliśmy razem po całym świecie...
- Wystarczy! - mówi Bóg. - Jestem z ciebie dumny. Dostaniesz każdy samochód, jaki tylko zapragniesz.
Minęły dwa tygodnie. Pierwszy i drugi mężczyzna widzą, jak trzeci facet zatrzymał się na samym środku skrzyżowania swoim nowym, błyszczącym Rolls Royceem. Podchodzą do niego i pytają:
- Człowieku, dlaczego płaczesz, przecież masz samochód swoich marzeń! O co ci chodzi?
Na to on zrozpaczonym głosem:
- Właśnie widziałem moją żonę na rolkach!
_________________

 
 
 
Piotr 
Klubowicz
Master of users


Mój samochód:: E30 323 '84
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 2015
Skąd: DWR
Wysłany: 20 Marzec 06, 23:17   

Poszedl facet do lasu. Tak lazil i lazil, ze w końcu zabladzil. Chodzi
wiec po lesie i krzyczy.
W pewnym momencie cos go szturcha z tylu w ramie.
Odwraca glowe, patrzy, a tu stoi wielki niedzwiedz, rozespany, wkurwiony,
piana z pyska mu leci i mówi :
- Co tu robisz?
- Zgubilem sie - odpowiada facet
- Ale czego sie ***** tak drzesz? - pyta znowu wsciekly niedzwiedz
- Bo moze ktos uslyszy i mi pomoze. - mówi gosc
- No to k..... ja uslyszalem. Pomoglo ci?
*********************************************************************


Parka w łóżku, on do niej: - Kochanie, może dzisiaj na jeźdźca?
- Jaki najeźdźca?
- Germański, k...., oprawca!
*********************************************************************

Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując
go, ze córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki
stwierdził, ze jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia
z żadnym mężczyzną ! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie wypatrywać w
dal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak?- pyta po pięciu minutach zaniepokojona
mamuśka.
- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje
się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic k.... nie chce tego
przegapić.
_________________
Pióra Niszczarki Dymo tonery
 
 
Piotr 
Klubowicz
Master of users


Mój samochód:: E30 323 '84
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 2015
Skąd: DWR
Wysłany: 20 Marzec 06, 23:18   

Rozmawiają owoce egzotyczne.
- Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
- Jestem cytryna. Lubi mnie rodzina.
- Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć...
*********************************************************************


Do Puchatka wpada Tygrysek i mówi:
- Puchatku, mam dla ciebie dobrą wiadomość- był u mnie Krzyś i zostawił
nam dziesięć beczułek miodziku- po osiem dla każdego!
Puchatek na to:
-Jak to po osiem? Przecież dziesięć na dwóch to wcale nie jest po osiem?!?!
Na to Tygrysek:
- Ch.. mnie to obchodzi, ja swoje osiem zjadłem !
*********************************************************************


Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba...
Ubrali się odświętnie w garnitur i suknię wieczorową. Ustawili się po
bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:
"Tristan i Izolda. Dwa poproszę..."
Kowalski jest następny:
"Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa.
_________________
Pióra Niszczarki Dymo tonery
 
 
Piotr 
Klubowicz
Master of users


Mój samochód:: E30 323 '84
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 2015
Skąd: DWR
Wysłany: 20 Marzec 06, 23:21   

A to jest przebój

Siedzi trzech gości i rozmawia co jest najszybsze na świecie :
- pierwszy mówi - najszybsze jest światło - tak światło robisz pstryk i
juz świeci się żarówka
- drugi mówi - najszybsza jest myśl ludzka - tak myśl jest szybsza niż
cokolwiek na świecie
- na to trzeci mówi - sraczka, tak sraczka jest najszybsza - wczoraj
złapała mnie sraczka i niezdążyłem światła zapalić , ani nawet pomyśleć i
już się zesrałem
_________________
Pióra Niszczarki Dymo tonery
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21 Marzec 06, 09:53   

Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim
Porsche.
Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we
wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka.

Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w
ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze.
Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej
zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to może
Pan odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś
policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.

- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant

---------OooO---------


Malgosia mowi do mamy:
- Mamusiu mamusiu, wszyscy mowia ze jestem nie normalna ;(
- Jak wszyscy? Kto tak mowi?
- Muchy mamo
_________________

Ostatnio zmieniony przez Kosa 21 Marzec 06, 09:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
maltarn 
Klubowicz
... młody ...


Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1071
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 25 Marzec 06, 08:24   

Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. Siedzą, dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: "Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki."
Chłopak, pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała. Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki, aromatyczny , bardzo przyjemny... Wporzo! W końcu bierze kieliszek z limonką... W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej - słono-zwarzono-gorzki smak daje mu w przełyk. To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem. Kiedy
udaje mu się opanować, obraca się do dziewczyny. Ta się szczerze i szeroko: "I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwę "Zemsta za Loda"
_________________
"Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27 Marzec 06, 07:18   

Porównanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM)
i Politechniki (PL) mieszkających razem.

18:00
AM: Początek ostatnich zajęć tego dnia.
PL: Początek pierwszej skrzynki piwa.

20:00
AM: Wracam tramwajem na stancję.
PL: W stanie "naturalnym" jadę rowerem po kolejną skrzynkę piwa, mimo że
pada śnieg i jest zimno.

21:00
AM: Piję pierwszą tego wieczoru kawę.
PL: Pierwszy raz tego wieczoru jadę na izbę wytrzeźwień

22:00
AM: Zaczynam pierwszą tej nocy 1000-stronicową książkę.
PL: Zaczynam pierwszą tej nocy ucieczkę z izby wytrzeźwień.

23:30
AM: Nadal czytam.
PL: Nadal uciekam.

24:00
AM: Wycieńczony książką sięgam po 800-stronicowy skrypt.
PL: Wycieńczony bieganiem, wskakuję do rzeki i uciekam wpław.

2:00
AM: Czytam kumplom śmieszne zdania z książki.
PL: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie dostać paralizatorem.

3:00
AM: Z braku książek sięgam po Panoramę Firm i Książkę Telefoniczną.
PL: Z braku napojów energetycznych, wzmagających wyobraźnię, udaję się w
podróż rowerem do najbliższego nocnego

4:00
AM: Kumple też czytają PF i KT (nie mogę nic z nich zrozumieć).
PL: Kumple nadal piją i coś gadają, ja tylko piję...

4:30
AM: Piję, nie wiem którą kawę.
PL: Nie wiem, gdzie jadę.

4:45
AM: Urządzamy z kolegami konkurs "1 z 10-ciu" z wiedzy o Panoramie Firm.
PL: Urządzamy konkurs "kto szybciej wózkiem dookoła supermarketu".

5:15
AM: Znów wygrałem! Bochenek i Stryer się nie odzywali...
PL: Znów wygrałem! Piast i Żywiec utknęli w zaspie!

6:00
AM: Jestem wykończony, nigdy już nie będę tak długo się uczył.
PL: Jestem wykończony, tłumaczę znakowi "STOP", że już nigdy nie będę pił.

6:15-7:30
AM: Śpię w ubraniach - szkoda ściągać na tak krótko.
PL: Śpię z dwoma kumplami w wannie, która dryfuje po wodach parku.

7:30
AM: O, już 7:30? ZASPAŁEM!
PL: O! Chłopaki, to jest Bałtyk? Który mamy rok?

7:45
AM: Idę się umyć... Gdzie jest wanna? I ten jełop z PL?
PL: Kurcze, dzisiaj czwartek. Dzień kąpieli dla Medyka...

7:50
AM: ...znowu wypił Domestosa...
PL: ...ale zgaga... to po tym likierze pewnie...

8:00
AM: Biegnąc na uczelnię, widzę trzech kloszardów w wannie. Myślę - "co to za
życie..."
PL: Wczoraj widziałem białe myszki, a dziś duchy w białych fartuchach.
Czas wracać do domu...

9:00
AM: chce mi się spać, idę po kawę
PL: chce mi się spać, idę spać

12:00
AM: Przewracam się ze zmęczenia
PL: Przewracam się na drugi boczek

13:00
AM: Za twarde siedzenia na tych salach
PL: Mama kupiła mi za miękką poduszkę...

15:00
AM: Znowu zapomniałem zjeść
PL: Znowu zapomniałem pójść na zajęcia

15:05
AM: Trudno, napiję się kawy
PL: Trudno, zrobię ksero

16:00-17:30
AM: Oglądam preparaty i notuję wykłady
PL: Oglądam telewizję i gram w Tekkena

18:00
AM: Ledwo żyję, chcę do domu!
PL: Ale mam kaca! Chcę do mamy!

20:15
AM: Cześć, Głąbie! Ale miałem ciężki dzień...
PL: cześć, Medyk! Ty chyba nie wiesz, co znaczy ciężki dzień...
_________________

 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 6 Kwiecień 06, 14:35   

http://s146072992.onlinehome.us/100lat/swf/224.swf


pozdr
_________________

 
 
 
Lis 


Mój samochód:: BMW318 1.8 Touring
Wiek: 33
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 245
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10 Kwiecień 06, 19:34   

Chuck Norris to nie rzeczownik...to czasownik 8)
_________________

 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28 Kwiecień 06, 14:18   

Siostry Urszulanki
Idzie facet ulica patrzy a tam strzalka z napisem:
"burdel u sióstr urszulanek". hmmm, mysli facet, tego jeszcze nie bylo.
Wszedl, a tam za ciezkim debowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
- czego chcial?
- n... no... skorzystac z, z, z u-u-uslug...
- placi tu 500,- zl i idzie w te drzwi po prawej.
zaplacil i poszedl. a tam na koncu korytarza kolejna, juz mloda
zakonnica,
siedzi przy zwyczajnym biurku.
- witam pana.
- witam, chialem...
- tak, tak wiem, 300,- zl i drzwi po lewej.
zaplacil, poszedl. i na koncu korytarza widzi nowicjuszka siedzi przy
stoliczku...
dzien dobry.
dzien dobry, chialem skorzystac z uslug.
- ach, tak... 100,- zl i te drzwi za mna.
ok, zaplacil, juz tyle wydal, to stówa go nie zbawi. wszedl, drzwi sie
zatrzasnely, a facet stoi na dworze, nie mozna juz wrócic, bo klamki z
tej
strony nie ma...
rozglada sie (nieco skolowany), a tu mala tabliczka z napisem:
"wlasnie zostales wyruchany przez siosrty urszulanki"
_________________

 
 
 
Lis 


Mój samochód:: BMW318 1.8 Touring
Wiek: 33
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 245
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28 Kwiecień 06, 16:05   

Do niewielkiego sklepiku muzycznego przy lubelskim deptaku wchodzi znany poznański kolekcjoner ludowych instrumentów muzycznych z całego świata.
- Czy dostanę u was - pyta wyniośle - wygarbowaną skórę kozy do polskich tradycyjnych dudów ?
- Niestety nie mamy - odpowiada sprzedawca
- No pewnie, skąd w takim grajdole byłaby wygarbowana kozia skóra - komentuje wybitny specjalista - A może jest bejcowana skorupa żółwia do kongijskiego conca ? - Nie - Cóż za pipidówa - mruczy pod nosem klient - To może chociaż znajdzie pan czesane włosy z końskiego ogona do irlandzkiej harfy celtyckiej ? - Przykro mi - odpowiada poirytowany sprzedawca - Ale mogę panu zaproponować świeżutkie krowie pizdy do niemieckich harmonijek ustnych.
_________________

 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 11 Maj 06, 08:25   

Stoi krowa nad brzegiem rzeki i pali trawkę. Przymulona, wzrok mętny. Podpływa do niej młody bóbr i pyta:
- Ty, krowa - co Ci tak dobrze?
Krowa na to:
- A, palę sobie trawkę.
Bóbr:
- A co to jest?
Krowa:
- Nie wiesz? Aaaa, młody jesteś. Weź tu skręta, zaciągnij się porządnie, zanurkuj sobie, popłyń do swego żeremia, wróć, wypuść dym i zobaczysz, jakie to przyjemne.
Jak postanowili, tak zrobili. Boberek zaciągnął się, zanurkował, ale że pierwszy raz, więc od razu pod wodą zaczęło go brać. Wynurzył się więc i położył na brzegu. W tym momencie podpłynął do niego hipopotam i zapytał, co mu tak dobrze. Bóbr opowiedział o krowie, która stoi nad brzegiem i daje pociągnąć trawkę. Hipopotam zanurkował więc, podpłynął do krowy, wynurzył się przed nią i powiedział:
- Cześć!
Na to krowa, krztusząc się dymem, krzyknęła:
- Bóbr! K__wa!!! Wypuść powietrze!
_________________

 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 17 Maj 06, 12:20   

- Ej, coś ty taki markotny? Stało się coś?
- Eee, wiesz, z żoną się pokłóciłem. Chciałem jej powiedzieć "Ale masz
ładną torbę" ale się przejęzyczyłem i powiedziałem "Ale masz ładną mordę".
- To jeszcze nic! Ja siedzę ze swoją starą przy kolacji, chciałem
powiedzieć "Podaj mi sól", a powiedziałem: "Ty stara szmato! Przez
ciebie zmarnowałem 20 lat mojego życia!"


Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin z pala. Delikwent prosi o ostatnia szansę:
- Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostane trójkę?
Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie. Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3 ale student dalej marudzi:
- Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostane 4?
Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju. Profesor już chce wpisywać 4 ale student wciąż nie daje mu spokoju:
- Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?
Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
- Panie, co pan???!!!
- Dobra, niech będzie 4.



W tramwaju siedzi blady, wymęczony, z podkrążonymi oczami, trzęsący się student. W ręku trzyma płaszcz. Nagle wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca, babinka siada, ale przygladając się studentowi, mówi:
- Chłopcze, to miło z twojej strony, ze ustąpiłes mi miejsca, ale może jednak usiadziesz. Wyglądasz na chorego.
-Nie, nie jestem chory. Wie pani, dzisiaj mam egzamin. Całą noc się uczyłem. Mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać.
- To moze chociaż płaszcz panu potrzymam.
- Niee, naprawdę nie trzeba. Zresztą to nie płaszcz...To kolega, on ma średnią 5,0.


_________________

 
 
 
Pershing 
Motorniczy


Mój samochód:: BMW E34 525i & E36 320i & Honda CB 750
Wiek: 27
Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 523
Skąd: Wrocek
Wysłany: 25 Maj 06, 09:31   

Poprzez wicher i słotę,
Przez bezkresną dal śnieżną,
Poprzez żar i spiekotę,
Przez pustynię bezbrzeżną,
Poprzez kry, poprzez lody,
Przez odwieczne zmarzliny,
Poprzez bagna i wody,
Nieprzebyte gęstwiny,
Poprzez leśne dąbrowy,
Poprzez stepy i knieje,
Poprzez wąskie parowy,
W których nigdy nie dnieje
I gdzie płoszą się sowy,
Gdy złe jęknie, lub strzyga,
A dźwięk słysząc takowy,
Serce w trwodze zastyga
Nie zrażony ciemności,
Który mrozi głusz dzika,
Sam na sam z samotności,
Co do szpiku przenika,
Pełen hartu i woli,
Podpierając sam siebie,
Mając zamiast busoli,
Krzyż Południa na niebie
Pokonując złe żądze,
Wietrząc wrogów w krąg wielu,
Ufny, iż nie zabłądzę
Idąc naprzód, do celu.
Drogi tej nie wytyczyły
Ni głos werbla, ni cytra,
Idę póki sił starczy,
Idę po pół litra...
_________________
Nie jedź szybciej niż Twój anioł stróż potrafi latać
 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 1 Czerwiec 06, 09:22   

Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem
Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci,
a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
- Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.



---------OooO---------


Czym się różni Rasiak od kapitana Haka?

Kapitan Hak ma tylko jedną drewnianą nogę.

---------OooO---------


Najlepsze zdjęcie Rasiaka?

Zdjęcie Rasiaka z boiska.

---------OooO---------
_________________

 
 
 
Michu 
Klubowicz
Barszczyk Team


Mój samochód:: BMW E-30 M10B18
Wiek: 33
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 357
Skąd: Siechnice
Wysłany: 20 Czerwiec 06, 21:56   

Trwają poszukiwania nowego napisu na autokar naszej reprezentacji! Oto propozycje:
1. - Tragiczni ale komiczni.
2. - My tylko przejazdem.
3. - 280 koni i 24 osły.
4. - Wystarczy duże białe ?L? na niebieskim tle.
5. - Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie (i zdjęcie Janasa)
6. - Autobus turystyczny.
7. - Walczyliśmy jak nigdy. Przegraliśmy jak zawsze.
8. - Co się stało?
9. - Ułomni ale skromni.
10.- Jedziemy na Love Parade.
11.- Ciulaci ale skrzydlaci.
12.- Ukryci i przerażeni.
13.- Uwaga niebezpieczeństwo!
14.- Nie kopać leżących!
15.- Prawie jak drużyna.
16.- Szybcy i wściekli.
17.- Kółko wędkarskie.
18.- Nie strzelać, bo może dostać niewinny kierowca!
19.- Polakom gratulujemy autobusu.
20.- Tak sobie pokreśliłem i tak mi wyszło.
21.- Którędy do wyjścia?
22.- Latający cyrk Pawła Janasa.
23.- Handel obwoźny - gipsowe krasnale.
24.- Komu punkty, komu? Bo jedziem do domu.
25.- Przewóz pracowników: Niemcy == Polska.
26.- Wyjście awaryjne.
27.- Nas nie dogoniat!
28.- Nam strzelać nie kazano.
29.- Szukamy pracy przy szparagach.
30.- Poszukiwacze zaginionej bramki.
31.- Lasy Państwowe sp. z o.o.
32.- Obóz wędrowny.
33.- Drużyna Actimela.
34.- Mesjasze narodów.
35.- To jest miejsce na Twoją reklamę.
36.- Tylko nie po twarzy.
37.- Pielgrzymka do Rzymu.
38.- Titanic.
39.- Aczkolwiek.
40.- Zjazd do zajezdni.
41.- Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej 'Dzieci Niczyje'.
42.- Powered by PZPN.
43.- Domowe przedszkole.
44.- Jaki sponsor taka gra - TP SA.
45.- Zaloga G
_________________
Zobacz moją furę -> www.brykamicha.jpg.pl
 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22 Czerwiec 06, 09:53   

Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie.
Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę.
Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć.
Ten jednak nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła.
Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$.
Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i
proponuje inny układ - jeżli ona nie będzie znała odpowiedzi - płaci 5$,
jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi - płaci 5000$.
To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju,
dopóki nie zagrają w tą grę, więc zgadza się. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:

- Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?

Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.

- Ok - mówi prawnik. - Twoja kolej...

- Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?

Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile,
przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$,
ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:

- Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?

Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$.
_________________

 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 6 Lipiec 06, 07:49   

Zebral wódz indianski "Siedzacy Pies" cale swoje plemie na narade wojenna:
- Czerwonoskórzy! Jestesmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy wlasnej rakiety z ladunkiem nuklearnym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!
scieli tomahawkami najwieksza sekwoje w okolicy, wydra?yli ja w trudzie i
znoju, wedlug starej, indianskiej recepty wyprodukowali proch, napchali do
wydrazonego pnia, zapletli line z lian i jako lont wyprowadzili na
zewnatrz rakiety.
- Gdzie ja wystrzelimy?
- Na Erewan!
- A dlaczego na Erewan?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewan", zbili sie w gromade i podpalili lont.
Jak nie pierd***elo! Prawdziwy Armagedon! Dym, swad, wszystkich
rozrzucilo w promieniu kilkunastu metrów... Wódz bez nogi, bez reki
otrzepuje sie z kurzu i mówi:
- Ja pierd*le! Wyobrazacie sobie, co sie dzieje w Erewaniu?


<4805207> jesteś?
<InOsAK> tak
<4805207> czesc, mam prosbe
<4805207> potrzebuję serial do mks 2006
<4805207> masz może?
<InOsAK> a czemu się pytasz?
<4805207> bo myslałem, ze moze mi udostepnisz
<InOsAK> dobra poszukam
<InOsAK> 5P13R-D4L4J-1KUP5-30RY6-1N4Ł4
<4805207> nie działa




Siedzi Jasio na kibelku i ma zatwardzenie. Napina sie, poci z wysilku i
steka. Zosia uslyszawszy te dzwieki zrobila mu psikusa - zgasila swiatlo.
Nagle slyszy przerazliwy wrzask Jasia... otwiera szybko drzwi a Jasio zdejmuje rece z oczu i mowi...
- Ja pie..ee! Myślałem, że mi oczy strzeliły!
_________________

 
 
 
Boeing732 
Witamy na pokładzie


Mój samochód:: 732iAe23-525TDSe34-318e21
Wiek: 34
Dołączył: 07 Lis 2005
Posty: 417
Skąd: Wrocław Biskupin
Wysłany: 6 Lipiec 06, 12:21   

to z jasiem jest swietne :mrgreen: :D
_________________
Gość a ja sie nie poddam zrobie ten samochód 3,5bedzie
 
 
 
Lis 


Mój samochód:: BMW318 1.8 Touring
Wiek: 33
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 245
Skąd: Wrocław
Wysłany: 25 Lipiec 06, 22:27   

Małżeństwo 90latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień. On na to:
- "Wspaniale Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło, a jak skończyłem to zgasił."
Doktor pokiwał głową dał tabletki i kazał wejść żonie.
Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi. Lekarz:
- "... zaraz nie skończyłem z panią jeszcze, co się stało?"
Na to kobieta:
- "Ten dureń znowu nasrał do lodówki!"
_________________

 
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28 Lipiec 06, 10:05   

_________________

 
 
 
bazylfox 
PASJONAT

Mój samochód:: jest czerwony
Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 1197
Skąd: DWR
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 31 Lipiec 06, 11:22   

Hohoho... no plakacik fajny ale to już dla "ultrasów" <bmw_1>
_________________

 
 
Bob 

Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 852
Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 2 Sierpień 06, 17:40   

:lol:
_________________
148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
 
 
maltarn 
Klubowicz
... młody ...


Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1071
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 8 Sierpień 06, 17:39   

Jak rozróżniać gatunki misia?
Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, potem cichutko do niego podejść i
kopnąć go w jaja, oczywiście z całej siły. Następnie uciekamy i teraz:
- jeśli uciekamy, a niedźwiedź nas nie goni, to jest to miś pluszowy;
- jeśli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami, to jest to niedźwiedź brunatny;
- jeśli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że spadamy w jego łapska, to jest to niedźwiedź grizzly;
- jeśli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami i wpieprza liście, to jest to miś koala;
- jeśli uciekamy i nigdzie nie ma drzew, to jest to niedźwiedź polarny;
- a jak uciekamy, a niedźwiedź zaczyna płakać......to jest to miś Kolargol, czyli największa p***a wśród niedźwiedzi
_________________
"Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
 
 
 
Wojtek 
PASJONAT

Mój samochód:: E36 coupe 181/9
Wiek: 26
Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13 Sierpień 06, 21:09   

Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek.
Opowiada Woskowinek:
- Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć,
wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać.
Na to Próchniaczek:
- Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem
wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic mi nie może zrobić...
Dołącza się Grzybek Pochewka:
- A do mnie zagląda czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw
zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę!
Na to wyrywa się Próchniaczek:
- O,o! Tego gnoja to ja też znam!


Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu:
> - Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
> - Och Ty szczęściarzu!!!
> - Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać...
> - I co? I co?
> - No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
> - Nie może być!!!
> - Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż
> obok laptopa...
> - Nie pierdol !!! Kupiłeś laptopa??? A procesor jaki?

ostanie dwa skasowane - zbyt "śmiałe" - prosze nie pisać "zbereźnych" kawałów - MODERATOR
 
 
Wojtek 
PASJONAT

Mój samochód:: E36 coupe 181/9
Wiek: 26
Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13 Sierpień 06, 21:11   

Przy barze siedzi pijany mężczyzna. Nagle, tuż za jego plecami, stanęła kobieta ubrana w sukienkę na ramiączkach. Podniosła wysoko rękę, żeby przywołać barmana i pijak zauważył, że ma niewydepilowane włosy pod pachami. Nabrał powietrza w płuca i krzyknął ile sił. Barman, kolejka dla primabaleriny! Barman natychmiast obsłużył kobietę. Po chwili ta sama kobieta stanęła za pijakiem znowu i znowu podniosła rękę, żeby zamówić drinka. Pijak spojrzał przez ramię i znowu krzyknął na całą salę. Barman, kolejka dla primabaleriny! Barman znowu obsłużył kobietę. Gdy pojawiła się po raz trzeci i sytuacja znowu się powtórzyła, barman nie wytrzymał i zapytał pijanego mężczyznę. Skąd pan wie, że ona jest primabaleriną. Bo tylko tancerka baletowa może podnieść nogę tak wysoko.

Śnieżka, Herkules i Quasimodo postanowili sprawdzić, czy to, co o nich mówią jest prawdą, to znaczy czy Śnieżka jest najpiękniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy. Aby się o tym dowiedzieć,
zwrócili się o pomoc do zaczarowanego zwierciadełka.
Śnieżka jako pierwsza weszła do komnaty. Po chwili wychodzi i woła:
- Hura, jestem najpiękniejsza!
Jako drugi wszedł do komnaty Herkulesa. Po chwili wychodzi i woła:
- Hura, jestem najsilniejszy!
Jako trzeci do komnaty wchodzi Quasimodo. Po minucie wychodzi i pyta:
- Ku..wa! Kto to jest ta Kaczyńska z Warszawy?!
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18 Wrzesień 06, 12:30   

Spotyka sie dwóch kumpli na zajebistym kacu.
- Co tam słychać po weekendzie?
- A nic, wiesz stara bida, chyba czas samochód zmienić,
mam już tą BeeMKe ponad rok, czas wymienić trupa na coś nowszego.
- W sumie to racja mój Mercedes też już stary,
prawie 2 lata go mam, ty stary a jak tam dupeczki?
- Lipa, cały czas dmucham te same, już mi się znudziło,
chyba czas na jakieś wakacje wyjechać, może Seszele,
albo do Brazylii na karnawał się wybiorę, jakiś egzotyczny
towarek przelecieć
- Nic nie mów, byłem w Grecji w zeszłym
miesiącu, kurewsko gorąco było, nic tylko sie najebać i leżeć
cały dzień.
- A co nowego w sprawie twojego basenu,
mowiłeś, ze ma być jakiś wielki, kryty ze zjeżdżalnią i sauna,
robisz już coś?
- Chciałem, ale byli jacyś ludzie, zbadali
grunt i powiedzieli, ze na plebani nie da rady bo teren podmokły...
_________________

 
 
 
Agnieszka 

Mój samochód:: jeszcze bez ale w planach nowsza E324
Dołączyła: 17 Wrz 2006
Posty: 27
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19 Wrzesień 06, 09:05   

niewidiomy na plazy: full ludzi, dzieci, a on zaczyna dmuchać gumową lalę... dmucha ją, dmucha, w końcu jedna z pań siedzących obok mówi: wszystko super, pięknie ale dlaczego pan tą lalkę dmucha na plazy? przecież tu sa dzieci. na co niewidomy ze zdiwieniem: to znaczy że japrzez całą zimę dymałem ponton?

idzie czerwony kapturek przez las, wyskakuje wilk i pyta: dokąd idziesz k***?
ja nie jestem kurwą tylko czerwonym kapturkiem, popatrz: mam czerowny kapelusik, czerwoną bluzeczkę, czerwoną spódniczkę, czerwone rajstopki... ty ja faktycznie wyglądam jak k****!

proszę nie używać wulgaryzmów - MODERATOR
_________________
zupełnie zielona liczę na lekkie dokształcenie
 
 
Kosa 
Klubowicz


Mój samochód:: E30 318iA, E30 320i
Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2221
Skąd: Wrocław
Wysłany: 27 Wrzesień 06, 09:11   

Wpierw Bóg stworzył mężczyznę w Rajskim swym Ogrodzie
pomyślał, "Muszę stworzyć, coś, co w życiu tobie pomoże"

Tak powstał projekt wielki, piękniejszy od bursztyna.
Przed oczyma mężczyzny pojawiła się dziewczyna.

Dwie piękne nogi, długie i aksamitne
delikatne i gładkie, można rzec wybitne.

Przepiękne bioderka o kształcie pożądanym,
by mężczyzna wiedział, że jest przez Boga wybranym.

Dwie cudne piersi, pełne i soczyste,
tworzące w myślach mężczyzny, marzenia nieczyste.

Ukochane ręce, idealne do przytulania,
i dwie kochające dłonie, do głaskania i całowania.

Pęk długich i jasnych włosów, do ramion sięgających
I para błękitnych oczu, zawsze czułych i wielbiących.

Stworzył to Bóg dla mężczyzny, by serce jego śpiewało.
Dodał jeszcze usta. Wszystko się zj*bało...
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Pióra Wieczne Pióro Waterman Malizna.pl Twoja fotka w sieci - Mapa Forum
pisanie prac | Kinkiety | felgi aluminiowe | Bardzo fajna strona | haki holownicze