Kopia Forum BMW
BMW

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin forumRegulamin  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat :: Następny temat
Dłowcipy......
Autor Wiadomość
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 264
Skąd: wrocek
Wysłany: 1 Maj 07, 20:45   

a co spyware? bo nie wiem czy mnie obrażasz...? hehehe... <bmw_3> a rzeczywiscie mam jakies trojany :) ale może przestańmy robić OT :) złapie Cię kiedyś na PW :) może zrobimy jakiś barter? - mogę nauczyc Cię grać w karty :)
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
oggy 

Mój samochód:: 525 tds
Wiek: 29
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 292
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2 Maj 07, 10:26   

Hehe no nie obrazam:)
spyware to taki syf, ktorego efektem sa wyswietlajace sie "z nikad" okna reklamowe itp.

W karty umiem grac w pokierka i w 1000:) hehe w sumie to dawno nie trenowalem:P

pozdro!
 
 
maltarn 
Klubowicz
... młody ...


Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1071
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 2 Maj 07, 10:50   

to na nastepnym spocie partyjka w tysiaka :?: :twisted:
_________________
"Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
 
 
 
oggy 

Mój samochód:: 525 tds
Wiek: 29
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 292
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2 Maj 07, 16:26   

A pozniej warcaby, po czym wyczynowo bierki na masce samochodu przy 120 km/h:D

W tysiaczka chetnie:D
 
 
maltarn 
Klubowicz
... młody ...


Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1071
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 2 Maj 07, 19:16   

w szachy pod wodą grałoby sie ciekawie :mrgreen: :drunk:
_________________
"Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
 
 
 
oggy 

Mój samochód:: 525 tds
Wiek: 29
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 292
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2 Maj 07, 19:48   

No to szykuje sie mala paraolimpiada:D to czekam na dalsze propozycje, cos moze jednak zorganizujemy na spociku:)

A w ogole myslal ktos o jakims grilu czy czyms podobnym?:>
 
 
maltarn 
Klubowicz
... młody ...


Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 1071
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 2 Maj 07, 23:24   

na każdym spocie mam grilla albo ognicho oggy :mrgreen: :party:
_________________
"Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
 
 
 
oggy 

Mój samochód:: 525 tds
Wiek: 29
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 292
Skąd: Wrocław
Wysłany: 3 Maj 07, 09:25   

chodzi mi o takiego niespotowego grilla... tyle ze potrzebuje kierowcy:D
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 264
Skąd: wrocek
Wysłany: 8 Maj 07, 01:46   

Rozmowa dwóch facetów:
- Dlaczego na swoją żonę mówisz flanelciu?
- To zdrobnienie...
- Od czego?
- Ty szmato...



Malutki, bialy facet wchodzi do windy. W środku stoi wielki Murzyn.
Kiedy winda rusza, Murzyn mowi:
- 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro, Turner Brown.
Malutki facet mdleje. Murzyn podnosi go z podlogi, cuci uderzeniami w twarz, potrzasa nim i pyta:
- Kurcze, facet, cos nie tak?
Malutki, bialy czlowiek odpowiada:
- Przepraszam pana, ale prosze powtorzyc, co pan mowil.
Murzyn patrzy z gory na czlowieczka i mowi:
- 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe jadro. Nazywam sie Turner Brown.
Malutki, bialy czlowiek mowi:
- Dzieki Bogu, myslalem, ze pan mowi "turn around".
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
Dziki 
Klubowicz
Piter


Mój samochód:: Bmw 520i 24V
Wiek: 31
Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 506
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 13 Maj 07, 04:03   

Przed telewizorem na kanapie siedzi (mąż) -jest niezwykle zapatrzony w ekran bo ogląda MŚ w piłce nożnej.
Nagle odwraca się do żony i mowi:

mąż: Kochanie ? pytałaś o coś?
żona: Tak ,ale to było dwa dni temu.

:-)

[ Dodano: 13 Maj 07, 05:24 ]
Chłopak wytatułował sobie na członku imię swojej dziewczyny.
A miała na imię WeendY.
Jak członek był ''w stanie spoczynku'' to widać było tylko pierwsza i ostatnią literę imienia :WY
a jak był pobudzony to pojawiały się wszystkie litery imienia:"WeendY"(był niezwykle dumny z tego powodu.

Pewnego razu wybrał sie ze swoją dziewczyną na imprezę do jakiegoś odlotowego lokalu na Jamaice.

Załatwia właśnie swoją potrzebę fizjologiczną i w toalecie przy pisuarze obok niego to samo robi murzyn.
Mimochodem podejrzał a tu murzyn na swoim członku tez ma wytatułowane liter ''WY''

I pyta murzyna:

-Czy Twoja kobieta też ma na imię WeendY ?

Na to murzyn:

-Nie !

Jednak bardzo go to zaciekawiło więc pyta dalej?

-To co w takim razie za litery masz tam wytatułowane?

A murzyn lightowym głosem:

- "Welcome in jamaica, have a nice daY "
_________________
Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
Ostatnio zmieniony przez Dziki 13 Maj 07, 04:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 264
Skąd: wrocek
Wysłany: 18 Maj 07, 20:37   

Organizacja "KOBIETY" ma zaszczyt zaprosić na wieczorne zajęcia podyplomowe dla mężczyzn. Wstęp wolny "Tylko dla mężczyzn"! Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia:

DZIEŃ PIERWSZY

PAPIER TOALETOWY - CZY SAM WYRASTA NA TRZYMADEŁKACH?
Dyskusja

RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE, A PODŁOGĄ
Ćwiczenia praktyczne (z pomocą zdjęć i wykresów)

NACZYNIA I SZTUĆCE; CZY LEWITUJĄ SAMODZIELNIE DO ZMYWARKI LUB ZLEWU
Debata panelowa z udziałem ekspertów

PILOT DO TELEWIZORA
Utrata pilota - linia pomocy i grupy wsparcia

NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY
Otwarte forum tematyczne - strategia szukania we właściwych miejscach,
tj.przewracanie domu do góry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania

DZIEŃ DRUGI

PUSTE KARTONY I BUTELKI: LODÓWKA, CZY KOSZ?
Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne

ZDROWIE: PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA
Prezentacja PowerPoint

PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK, KIEDY SIĘ ZGUBIĄ
Wspomnienia tych, którzy przeżyli

CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO GDY ONA PROWADZI?
Ćwiczenia na symulatorze

DOROSŁE ŻYCIE: PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A TWOJĄ PARTNERKĄ
Ćwiczenia praktyczne z podziałem na role

JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM W ZAKUPACH
Ćwiczenia relaksacyjne, medytacja, techniki oddechowe

ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA
Prosimy o przyniesienie własnego kalendarza i telefonu komórkowego -
ćwiczenia praktyczne

TECHNIKI PRZEŻYCIA: JAK ŻYĆ BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE
Dostępni indywidualni psychoterapeuci
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
Pershing 
Motorniczy


Mój samochód:: BMW E34 525i & E36 320i & Honda CB 750
Wiek: 27
Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 523
Skąd: Wrocek
Wysłany: 19 Maj 07, 20:14   

Wpada pijak do kościoła i od razu od drzwi krzyczy ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA WóDKE !!!!!

Patrzy , siedzi ksiądz w konfesjonale , przygląda się i mówi : A ty jak sie wysrasz to też możesz przyjść.
_________________
Nie jedź szybciej niż Twój anioł stróż potrafi latać
 
 
 
maximus 
BAD LOOK BMW


Mój samochód:: BMW E36 318i
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 703
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 21 Maj 07, 08:08   

Dwoch kiblonurkow oczyszcza kanalizacje, majster w akwalungu
zanurza sie i co chwila wyplywa z szamba proszac o klucze:
- Kazik, szostka!
...
- Kazik, czternastka!
...
- Kazik, pietnastka
Po skonczonej roboocie majster mowi:
- Ucz sie Kaziu, bo cale zycie bedziesz klucze podawal.



Jedzie Schwarzeneger w radzieckim autobusie i w pewnej chwili podchodzi
konduktor
- hej pan biliet !
Schwarzeneger napinejac miesnie :
- ja .. schwarzeneger !!
konduktor nie daje za wygrana :
- te.. pan biliet !!
Schwarzeneger z rosnaca niecierpliwoscia:
- ja scwarzeneger !!!!!!@#$%
konduktor jest jednak upierdliwy
-eee ..biliet !!
Wtedy arnoldzik bierze monete rublawa ..wklada w kasownik ... i jep
z calej sily..
wyjmuje podziurkowana monete i podaje konduktorowi. A ten:
- nu bylo tak od razu...
i przedarl monete na pol..




Polak przylecial do USA. Idac ulica Nowego Jorku widzi mezczyzn
stojacych w dlugiej kolejce. Podchodzi i pyta:
- Po co stoi ta kolejka?
- Stoimy, bo skupuja sperme. Placa 5 dolarow za jeden wytrysk.
Polak idzie dalej. Na sasiedniej ulicy zauwaza druga, jeszcze dluzsza
kolejke zlozona z samych mezczyzn. Podchodzi na jej koniec i pyta:
- Co to; tutaj tez sperme skupuja?
- Tak.
- A po ile za wytrysk?
- 10 dolarow!
- To i ja stane!
Nagle za Polakiem staje jakas kobieta.
- Po co tu pani stoi? Przeciez tu skupuja sperme.
Poniewaz kobieta nie odzywa sie, kontynuuje:
- Co, tez ma pani sperme?
Kobieta nie otwierajac ust:
- Mhm...!!!
_________________
"Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"

-------


KONKURS NA BMW LATO 2007



-------
 
 
 
Wojtek 
PASJONAT

Mój samochód:: E36 coupe 181/9
Wiek: 26
Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21 Maj 07, 13:34   

Był bardzo podobny dowcip z tym bankiem spermy w formie rysunkowej
Ostatnio zmieniony przez Wojtek 21 Maj 07, 13:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
xkacio 
Konrad


Mój samochód:: BMW e-34 2,5 24V
Wiek: 29
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 60
Skąd: Świdnica
Wysłany: 25 Maj 07, 21:48   

Jedzie sobie chłop <bmw> i patrzy a tu na poboczu stoi trabant na awaryjnych. Zlitował się, zatrzymał i zaproponował, że podcholuje. jak bedzie za szybko to mrugnij światłami-powiedział. zaczepili i ruszyli. po jakimś czasie wyprzedza ich mercedes. chłop z <bmw> sie obużył - co zaden mercedes nie bedzie mnie wyprzedzał - i gaz do dechy. jadą 100, 120, 140, 160, 180 na godzinę i mijają patrol policji. po tym fakcie gliniarz melduje przez radio: do wszystkich jednostek mercedes 180 na godzine, za nim BMW 180 na godzine, a zanimi trabant, i jeszcze mruga długimi światłami aby zjechali na bok bo bedzie wyprzedzał.

[ Dodano: 28 Maj 07, 01:54 ]
Jak nazywa się kobieta która się puściła jeden raz??

-Dentka

Jak nazywa się kobieta która się puściła dwa razy??

-Dwudentka

Jak nazywa się kobieta która się puściła trzy razy??

-Trzydentka

Dlaczego studentka nazywa się studentka??

[ Dodano: 28 Maj 07, 01:57 ]
CZYM SIE RÓŻNI SŁOŃ OD FORTEPIANU????

FORTEPIAN DA SIĘ ZASŁOIĆ, A SŁONIA NIE DA SIĘ ZAFORTEPIANIĆ
_________________
"Gdyby Bóg popierał przedni napęd, chodziłby na rękach"
 
 
Pershing 
Motorniczy


Mój samochód:: BMW E34 525i & E36 320i & Honda CB 750
Wiek: 27
Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 523
Skąd: Wrocek
Wysłany: 29 Maj 07, 16:09   

Pewna kobieta postanowiła kupić sobie gadającą papugę.
Przyniosła papugę w klatce do domu , ustawiła klatkę na półce , papuga rozgląda sie po swoim nowym domu i wywrzaskuje BURDEL !!!!!! BURDEL !!! Zobaczyła kobietę i krzyczy BURDEL !!!!! BURDELMAMA !!!!! Zdenerwowana kobieta przykryła klatkę do czasu powrotu swoich dwóch nastoletnich córek ze szkoły i męża z pracy - uradzą co zrobić z niesforną papugą.
Wróciły córki , mama pokazuje im klatkę , a papuga krzyczy BURDEL !!! BURDELMAMA !!!! BURDELPANIENKI !!!!!!!
Jak tylko mąż wrócił z pracy kobieta pokazuje mu klatkę , a papuga znów na całe gardło BURDEL !!!! BURDELMAMA !!!!! BURDELPANIENKI !!! :shock: O ***** ZENIU STAłY BYWALEC !!!!
_________________
Nie jedź szybciej niż Twój anioł stróż potrafi latać
 
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 264
Skąd: wrocek
Wysłany: 29 Maj 07, 17:13   

Co to jest tragedia?


Lech i Jarek Kaczynski odwiedzili jedna z warszawskich podstawowek. Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytal:
Co to jest tragedia? Czy ktoś mógłby podać przyklad?


Dziewczynka z pierwszej lawki podniosla rękę:
- Gdyby mój przyjaciel, ktory mieszka na wsi, bawil sie na polu i został rozjechany przez traktor - to bylaby tragedia.
- Nie. - odpowiada Jarek Kaczynski - to bylby wypadek


Zglasza się kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, ktory odwozi 50 dzieci do szkoly, mial wypadek, w którym zginęliby wszyscy pasażerowie - to bylaby tragedia.
- Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczynski - to bylaby wielka strata. Czy ktoś ma inne pomysly?


W klasie cisza. Nikt nie chce sie zgłosić. Nagle odzywa sie Jasiu:
- Gdyby samolot, w ktorym lecieli Pan Prezydent i Pan Premier został trafiony przez pocisk i rozpadl sie na kawalki - to byłaby tragedia.
- Brawo! - wola Lech Kaczynski- Mozesz nam powiedziec dlaczego uważasz, ze to byłaby tragedia?


Na to Jasiu:
- Dlatego, ze to na pewno nie bylaby wielka strata i raczej nie byłby to wypadek.

=================================

[ Dodano: 31 Maj 07, 02:04 ]
http://piastowskie.osiedl...c.php?p=828#828

[ Dodano: 1 Czerwiec 07, 03:43 ]
Ogłoszenie w gazecie:
Sprzedam encyklopedię Britanica. 40 tomów. Stan bardzo dobry.
Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu.
Żona wie, kur.., wszystko najlepiej.

[ Dodano: 4 Czerwiec 07, 22:46 ]
zaskakująco prawdziwe, a opiera się on na jednym prostym pytaniu: Jaki jest
kolor Twojego ulubionego teletubisia?

A. żółty
B. fioletowy
C. zielony
D. czerwony
(zdecyduj zanim zaczniesz czytać dalej)


**-------------------------------------------------------------------***




**Odpowiedzi dla Kobiet:***


A. Jeśli wybrałaś żółtego teletubisia... Jesteś łagodna i pogodna. Ludzie
często przychodzą do Ciebie, a Ty doskonale poprawiasz im humor. Nie
najlepiej układa Ci się z ludźmi, którzy wybrali czerwonego Teletubisia.

B. Jeśli wybrałaś purprowego teletubisia... Jesteś bardzo aktywna i pełna
energii. Masz mnóstwo pomysłów, które pomagają lepiej żyć Tobie i Twoim
znajomym. Wystrzegaj się ludzi spod zielonego teletubisia - oni często Cię
nudzą.

C. Jeśli wybrałaś zielonego teletubisia... Jesteś spokojna i opanowana.
Rodzina odgrywa najważniejszą rolę w Twoim życiu. Często poświęcasz się dla
innych. Ludzie, którzy wybrali żółtego teletubisia są dla Ciebie najlepszymi
partnerami.

D. Jeśli wybrałaś czerwonego teletubisia... Jesteś wulkanem emocji i
namiętności. Potrafisz zaciekle bronić swoich opinii oraz walczyć o to w co
wierzysz. W połączeniu z ludźmi spod purpurowego teletubisia tworzysz
mieszankę wybuchową...






















**----------------------------------------------------------------------**


**Odpowiedzi dla Mężczyzn:**

A. Jeśli wybrałeś żółtego teletubisia - jesteś gejem.
B. Jeśli wybrałeś fioletowego teletubisia - jesteś gejem.
C. Jeśli wybrałeś zielonego teletubisia - jesteś gejem.
D. Jeśli wybrałeś czerwonego teletubisia - jesteś gejem.
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
OskaR 
PASJONAT


Mój samochód:: bmw E36
Wiek: 29
Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 326
Skąd: wrocław
Wysłany: 5 Czerwiec 07, 11:24   

Jasiu pyta sie taty:
-tato co to jest agencja towarzyska?
tata słyszac pytanie zbladł i odpowiada:
-to jest takie miejsce w którym człowiekowi za pieniadze robia dobrze
jasiu uzbierał troche pieniedzy i postanowił tam pójsc. Wchodzi a tam burdelmama sie pyta:
-co ty tu robisz chłopczyku?
-chce zeby było mi dobrze.
burdelmama zaprowadziła jasia do kuchni, zrobiła mu 3 kanapki z nutela i jasiu poszedł do domu...
wchodzi i w progu juz krzyczy byłem w agencji towarzyskiej!!
ojciec słyszac to spadł z krzesła i sie pyta
- i co, jak tam było??
-dwie zmogłem trzecia wylizałem
_________________
samochód słuzy do przemieszczania sie z punktu A do punktu B a BMW daje jeszcze komfort
 
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 264
Skąd: wrocek
Wysłany: 6 Czerwiec 07, 00:57   

Facet wraca z delegacji i znajduje żonę w łóżku z jakimś typem. Bez słowa wychodzi z domu na placyk przed blokiem. Siada na ławce
z ciężkimi myślami.
"Ależ ***** z niej, przecież wysłałem jej smsa, że wrócę wcześniej"
Posiedział, wypalił kilka papierosów, twarz mu trochę pojaśniała:
"Z drugiej strony, może to jednak nie *****, może zwyczajnie smsa nie dostała..."
===============================================

Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych
- Cze córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką
- Co?????????????????? Jak mogłaś? Ty szmato, Ty k****, Ty z****!!!!
- Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam na nie Omegę - już tam czeka na Was!
- Czekaj, czekaj... To mówisz, że kim zostałaś?
- Prostytutką
- AAAAA, to przepraszam!! A ja zrozumiałem, że protestantką...
========================================



ZBIERAJ PUNKTY ZA KABLOWANIE W PRACY:
1 PKT - Przypadkowe nieumyslne kablowanie;
5 PKT - Niby nieumyslne kablowanie;
10 PKT - Zwykle kablowanie w cztery oczy z przełożonym bez
swiadków;
20 PKT - Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest
si&ecirc; winnym,byle zaistnieć;
30 PKT - kablowanie w obecności świadków;
40 PKT - Samopodpierdolka w cztery oczy z przełożonym;
50 PKT - Samopodpierdolka przy świadkach;
60 PKT - kablowanie do przełożonego w obecności
kablowanego bez innych świadków;
70 PKT - kablowanie w obecności kablowanego przy
wiekszej ilości świadków;
80 PKT - kablowanie w obecności kablowanego, pomimo, iż ten nie jest winny;
90 PKT - kablowanie w obecności kablowanego, pomimo,
iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam kablujący;
100 PKT - kablowanie w obecności kablowanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czyny tego dokonał sam kablujący na spółkę z przełożonym, do którego sie kabluje i wmówienie kablowanemu jego winy.

Bonusy:
* kablowanie najlepszego kumpla - dodatkowo 10 PKT;
** kablowanie zanim czyn zostanie dokonany - dodatkowo 20 PKT;
*** dodatkowo 25 PKT - kiedy dzien wczesniej piło się z podpierdalanym jego wódke, w jego domu



====================================
Lekarz do pacjenta:
- Bardzo mi przykro, jest pan nosicielem wirusa HIV...
Facet totalnie załamany mówi:
- Co za czasy, własnemu dziecku nie można zaufać...

============================

Siedzi dwoje staruszkow i jeden pyta:
-Co wolisz bardziej Wielkanoc czy sex?
-Wielkanoc,jest czesciej...

==============================

[ Dodano: 15 Czerwiec 07, 23:37 ]
Zatrzymuje się facet swoim nowiutkim BMW na światłach i
widzi na krawężniku biedną, zaniedbaną dziewczynkę. Myśli
sobie: pewnie głodna. Żal mu się jej zrobiło, więc pyta:
- Dziewczynko, chcesz na pączka?
Ona podnosi głowę i patrząc na niego mówi:
- A jak to jest na pączka?

[ Dodano: 1 Lipiec 07, 23:24 ]
Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy, jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną, a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... Jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego, pięknego ciała. Często, kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek. Nigdy nie zachowywała się tak kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie będę żonaty,ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność . Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jedeneg o słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo". Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach, kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze, ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w rodzinie!"











Morał: zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie!
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
Pershing 
Motorniczy


Mój samochód:: BMW E34 525i & E36 320i & Honda CB 750
Wiek: 27
Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 523
Skąd: Wrocek
Wysłany: 8 Lipiec 07, 16:28   

Samolot tureckich linii lotniczych leci z Ankary do Nowego Jorku. Na pokładzie znajdują się sami Amerykanie, którzy wracają z wakacji. Gdy są już nad Atlantykiem nagle eksploduje jeden z silników. Pasażerowie są w szoku, więc aby uspokoić sytuację odzywa się turecki kapitan i mów do nich łamanym angielskim:
-Hello, this is your captain, speaking first time, don’t panic, everything is good, everything is ok. Thanks you for your attention.
Ludzie się trochę uspokoili i lecą dalej, gdy po 15 min wybucha drugi silnik, wiec samolot traci już swoją sterowność. Znowu popadają w panikę, zaczynają się ze sobą żegnać. W głośnikach znowu słychać głos kapitana:
- Hello, this is your captain speaking second time, don’t panic, everything is good, everything is ok. Thanks you for your attention.
Ludzi tym razem nie uspokoiły te słowa, tym bardziej że po kolejnych 10 minutach odpada tył samolotu i samolot spadł do oceanu. Ludzie niewiedzą co robić, niektórzy popełniają samobójstwo, reszta wpada w panikę, zaczyna płakać, krzyczeć, po prostu tragedia. Ale w głośnikach słychać głos kapitana:
- Hello, this is your captain, speaking last time, passengers who can swim please jump to the water right now, passengers who can not swim, thanks you for your attention.

Biegnie ślimak przez las. Spotyka go lis:
- Czemu tak pędzisz, ślimaku?
- Skarbówka w lesie!
- I co z tego?
- Stary! Ja dom, żona dom, dzieci dom...
Na to lis zaczyna uciekać. Biegnie, biegnie, spotkał bociana:
- Przed czym uciekasz lisie?
- Urząd skarbowy trzebi las!
- No to co?
- Ja futro, żona futro, wszystkie dzieci futro...
Bocian zaczyna uciekać. Leci, macha skrzydałmi, zobaczył pawiana:
- Pawian, uciekaj, skarbowy w lesie!
- To co, czego sie boisz?
- Ja co roku wycieczka zagraniczna, żona i dzieci to samo. A ty nie uciekasz?
- Eee... ja to z gołą dupą całe życie...


Pewnego dnia kogut zauważa, że wszystkie kury zniknęły. Szuka ich w jednym barze. Nie ma ich tam. Idzie do drugiego, tam też ich nie ma. Idzie do trzeciego baru i widzi, że kury pieką się na rożnie. Wzdycha:
- No tak... Karuzela, solarium, a kurczęta chodzą głodne.

Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, oczywiście rzekła:
- Zajączku, wypuść mnie, to spełnię trzy twoje życzenia!
- Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię, ale jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- Naprawdę chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! - nie kryła zdziwienia rybka.
- Tak! - stanowczo rzekł zajączek.
- Zgoda! - odrzekła złota rybka.
Jakiś czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem:
- Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda!


W lesie król zwierząt kazał wybudować nowy kibel. Lew jednak powiedział, że każdy kto choć trochę go zniszczy, będzie odpowiadał karnie.
Po paru tygodniach lew idzie lasem, patrzy - a w kiblu wybita szyba. Zwołał wszystkie zwierzaki i pyta się:
- Kto szybę wytłukł?
Wstaje zając i mówi:
- No ja i nie ja...
- Jak to ty i nie ty?
- No siedzę w kiblu, sram spokojnie, nagle wpada niedzwiedź, siada, narobił na mnie, podtarł się, a jak zobaczył, że jestem zając a nie papier toaletowy, to się wściekł i wyrzucił mnie przez okno...
Lew publicznie opieprzył niedźwiedzia, niedzwiedź przeprosił, wstawił szybę i był spokój.
Po paru tygodniach sytuacja się powtarza - szyba wybita, lew zwołuje zebranie zwierząt:
- Kto szybę wytłukł?
Wstaje lis i mówi:
- No ja i nie ja...
- Jak to ty i nie ty?
- No siedzę w kiblu, sram spokojnie, niedźwiedź wpada, podtarł się mną, zobaczył, że jestem lisem, wkurzył się i mnie przez okno cisnął...
Lew wkurzony opieprzył porządnie niedźwiedzia, kazał mu wstawic szybę, przeprosić, zapłacić kolegium i ostrzegł go, że jak jeszcze raz to zrobi, to pójdzie do paki. No i faktycznie spokój z kiblem był przez parę miesięcy.
Pewnego dnia jednak na kontroli lew zobaczył, że cały kibel jest rozwalony, ścianki porozrzucane, muszla klozetowa potłuczona wisi gdzieś na sośnie...
Lew dostał szału, że zwierzaki tak nie dbają o wspólne dobro. Zwołał zebranie i mówi:
- Kto do cholery jasnej rozpieprzył cały kibel?! Niech się przyzna, a bedę mniej surowy!!!
Wstaje jeżyk i mówi:
- No ja i nie ja...
_________________
Nie jedź szybciej niż Twój anioł stróż potrafi latać
Ostatnio zmieniony przez Pershing 8 Lipiec 07, 17:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 264
Skąd: wrocek
Wysłany: 13 Lipiec 07, 15:59   

Przychodzi Maniuś do domu:
- Mamo, żenię się!
- Jak ona ma na imię?
- Roman.
- Maniuś, Roman to przecież chłopiec!
- K...a, coście się wszyscy uparli - w przyszłym tygodniu Romuś kończy
czterdzieści lat, a wszyscy w kółko chłopiec i chłopiec...!


Komisja wojskowa:
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje...
- Ale kim był?!
- Gruźlikiem...
- Ale co robił?!!
- Kaszlał...
- Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje!
- Przecież mówię, że nie żyje...


Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć
borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy
sobie ból zadawali... Prawda, Panie Doktorze...?


Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... ochujeć
można!
Patrzę przed siebie... O rzesz ***** mać! Patrzę na prawo... O ja cię
***...
Zocha zaczyna płakać. Dres pyta:
- Zocha, co Ci sie stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie.


W piaskownicy. Osiedle nowobogackich.
Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami
komórkowymi. Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka
łamie się. Dzieci w śmiech.
- No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! - płacze
nieszczęsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak, będziesz piasek kopać łopatką

Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłóca się który jest bardziej leniwy.
Pierwszy mówi:
- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na
ulicy leży,
ale nie chciało mi się go podnieść.
Na to drugi:
- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży
sobie naga
i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się.
Trzeci:
- A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej
komedii
ale przez cały film plakałem.
- No co ty na komedii i płakałeś?
- Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi sie wstać poprawić

Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, za progiem żebrak:
- A czego wam trzeba, dobry człowieku?
- Kawałek chleba, szanowna pani, gdyby się znalazł, byłbym nad wyraz
zobowiązany...
- Ach, dobry człowieku, macie szczęście!
Mieliśmy dzisiaj małą uroczystość i sporo torta zostało!
- Ależ! Szanowna pani zbyt łaskawa! Tylko chleba kawałek!
- Ach, dobry człowieku! To żaden kłopot!
Pani domu przynosi spory kawał torta i z dumą wręcza go żebrakowi.
Ten, chcąc nie chcąc przyjmuję i pod nosem szepcze:
- K...! Jak teraz denaturat przez to g..... przesączyć?
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
Piotr 
Klubowicz
Master of users


Mój samochód:: E30 323 '84
Wiek: 40
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 2015
Skąd: DWR
Wysłany: 13 Lipiec 07, 17:10   

no gizbern :lol: :lol: :lol: dałeś popis, REWELKA :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Pióra Niszczarki Dymo tonery
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 264
Skąd: wrocek
Wysłany: 16 Lipiec 07, 03:25   

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po
dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł
na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty".
Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawil się
objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił
do drzwi w nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do
środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani,
specjalizuję sie w dzieciach.
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po
chwili pyta spocona z emocji:
- To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie
na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kapieli, tak ze
dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i
z pewnoscią parę w lóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na
dywanie w salonie. Naprawdę można się wyluzować.

"Dywan w salonie." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i
Harry'emu nic nie wychodziło."
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. -
kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji,
jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem
pewien, że bedzie pani zadowolona z rezultatu. Kobieta z wrażenia
zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:

- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas
roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręce się tu i tam, wchodzę i
wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi
wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania.

Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia.
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy
współpracy.

- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie. Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku.
Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby
zobaczyć mnie w akcji. TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić:
TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i
jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu
musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się
wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt.

- Sprzęt. - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć,
że wiewiórki naprawdę obgryzły panu. khem.. sprzęt..?

- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana
stal. No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się
zabierać do roboty.

- STATYW ?
- No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za cieżka jest, żeby ją
stale nosić. Prosze pani! Prosze pani!!! Jasna cholera, ZEMDLAŁA!!!!







Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa... Wylądowali.... Już zbierają się do wyjścia aż tu nagle podleciało dwóch Marsjan, takich śmiesznych, zielonych i bzzzz... zaspawali im drzwi wyjściowe.
Amerykanie próbują wyjść... 10 minut... 30 minut... Po godzinie się udało. Wyszli, a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No więc witają się i pytają:
- Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe?
Na to Marsjanie:
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem? Niedawno tu Polacy byli... Koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz... I jeszcze prezenty przywieźli....
Amerykanie:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
Marsjanin:
- Wpierdol to się nazywało czy jakoś tak,.... wszyscy dostali...






W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła
sobie kupić męża. Miał sześć pięter a jakość facetów rosła wraz
z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła
na wyższe piętro nie mogła zejść niżej, no chyba, że prosto do
wyjścia bez możliwości powrotu.

Wchodzi więc tam sobie pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na PIERWSZYM piętrze wisiała tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę" -
To już coś, mój były nawet roboty nie miał- pomyślała kobieta-ale
zobacze co jest wyżej.
Na DRUGIM piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają
dzieci" -Miło, ale zobaczymy co jest wyżej.
Na TRZECIM piętrze widniała tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę,
kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" -No coraz lepiej- pomyślała
- ale wyżej to musi być obłędnie.
Na CZWARTYM piętrze przeczytała: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają
dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" -
Słodko, słodko... ale chyba wejdę pietro wyżej.
PIĄTE piętro : "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są
niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie
dobrzy w łóżku" -No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta -
ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na SZÓSTYM piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała:
"Na tym piętrze nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po
to, aby udowodnić, że wam babom za cholere nie można dogodzić..."
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
pawelo85 
Paweł


Mój samochód:: bmw e- 36 318i
Wiek: 26
Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 14
Skąd: bolesławiec
Wysłany: 16 Lipiec 07, 21:39   

Pewien mężczyzna pojechał do Afryki, żeby pozwiedzać
poszedł wypożyczyć osła
-jak pan powie HO to osioł idzie- mówi arab
-gdy pan powie HO HO to truchta a HO HO HO
to będzie biegł-dalej wyjaśnia
a jak go zatrzymać?? - pyta turysta
-STOP- spokojne wyjasnia własciciel
Wiec pojechał :mówi HO potem HO HO na prostej
dał mu po gazie(HO HO HO).Osioł biegnie mało nie połamie nóg a tu naraz przepaść, woźnica ze strachu zapomniał co ma powiedzieć
-STOP- powiedział przed samą skarpą-osioł stanął jak wryty
-HO HO ale mądry osiołek- powiedział turysta........
_________________
uklon_bmw uklon_bmw beatka..............
 
 
Donner 


Mój samochód:: E-46
Wiek: 28
Dołączył: 12 Lip 2007
Posty: 76
Skąd: Wrocław
Wysłany: 17 Lipiec 07, 20:21   

Na lekcji w szkole nauczycielka pyta dzieci kim chcą zostać w przyszłości.
Rysio dopowiada - Policjantem !!!
Marysia - Ja chciałabym być pielęgniarką....
A ty Jasiu? - pyta nauczycielka.
Ja chciałbym być starym Harleyowcem.
Harleyowcem - Dziwi się nauczycielka... a co robi stary Harleyowiec?
Jasiu: Pije piwo, jeździ na Harleyu i zalicza panienki.....
na razie jestem młodym Harleyowcem dodaje dumnie Jasiu.
A co robi młody Harleyowiec? - dopytuje zaciekawiona nauczycielka...
Jasiu: Pije lemoniadę, jeździ na BMXie i wali konia :lol:

[ Dodano: 20 Lipiec 07, 00:02 ]
Jak zrobić sałatkę z buraków??? pytanie_bmw


Wrzucić granat przez szyberdach do BMW.... happy_bmw
 
 
 
gizbern 


Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34
Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 264
Skąd: wrocek
Wysłany: 20 Lipiec 07, 20:29   

Facet wybrał się na łąkę na spacer z buldogiem. Akurat trwały na niej wyscigi chartów. Buldog prosi
-zapisz mnie na wyścig , dam radę , czuję , że wygram.
Facet tłumaczy , że to charty , szkolone do biegania , że buldog nie ma szans , będzie ostatni itp...Ale buldog się uparł zapewniając , że da radę , bo czuje powera i że na pewno wygra.
Facet ustąpił i zapisał buldoga. Zaczął się wyścig - na pierwszym okrąźeniu buldog zamyka stawkę.Facet w momencie kiedy stawka psów go mija ktzyczy z trybun:
- co jest buldog? mówiłeś , że dasz radę!
Buldog:
- spoko dam radę
Na drugim okrążeniu sytuacja się powtarza - buldog zdecydowanie zamyka stawkę .Facet krzyczy:
- co jest buldog?
Pies odkrzykuje:
-spoko , jescze jedno okrążenie - dam radę!
Nadchodzi finałowe okrążenie - psy przyśpieszają , ale buldog zdecydowanie odstaje od stawki i przybiega ostatni .Po wyścigu podchodzi do właściciela. Facet wściekły pyta:
- co jest , buldog?
- nie wiem , *****.
_________________
oto moje kobietki :) http://forum.maxbimmer.pl...anka-vt4327.htm
 
 
 
Mack` 


Mój samochód:: BMW 318i M40 92r
Wiek: 25
Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 111
Skąd: Kielce
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2 Sierpień 07, 21:48   

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary
zboczeniec i się drze:
- HA HA KAPTURKU, Nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie
całował !!!!!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, *****, w koszyk.



Rano w biurze.
- Cześć Zośka. Coś taka smutna ?
- Widzisz Jadziu, wczoraj po pracy poznałam super faceta, poszliśmy do niego i przeżyłam trzy godziny wprost niebiańskiego seksu.
- Więc tym bardziej pytam czego jesteś taka smutna ?
- Bo wieczorem wróciłam do domu i mąż mnie po swojemu ****.
 
 
 
maximus 
BAD LOOK BMW


Mój samochód:: BMW E36 318i
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 703
Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 3 Sierpień 07, 11:44   

Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garciami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?
Mąż na to:
- Nie chce ch.. stać, to nie będzie leżal na miękkim!




Dwóch kolegów w pracy :
- Ty stary czy rozmawiasz z żoną po stosunku
- Jak zadzwoni to czemu nie?




Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam




W autobusie komunikacji miejskiej siedzi młody chłopak i czyta bulwarowa gazetkę. W pewnym momencie tuż obok młodzieniaszka staje babcia podpierająca się laską. Autobus jedzie, a babcia zaczyna stukać laską w podłogę. Chłopak podderwowany sytuacją zwraca babci uwagę
- Babciu gdyby założyła gumką na laskę to nie byłoby słychać stukania
Babcia zdenerwowana odpowiada:
- Gdyby twój ojciec nałożył gumkę to ja teraz miałabym gdzie usiąć




Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:
- Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.
- No problem, mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak ?
- Miałe rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłe:
- W łóżku nie jest lepsza od twojej żony.




Barman podchodzi do faceta który już od 5 godzin ciągle powtarza: "tego się nie da wytłumaczyć" (przy piwie) i pyta się gocia:
- Czego się nie da wytłumaczyć?
- No to słuchaj pan. Dzisiaj wieczorem podchodzę do swojej Mućki ją doić, stawiam krzesełko, siadam, a ona mnie pach kopytem, pach kopytem. No to wziąłem pęta, spętałem, siadam, a ona mnie pach ogonem, pach ogonem. Co robić, pęta nie ma, ale pasek od spodni jest i na górze rura od dojarki? No więc przywiązałem ogon do rury na górze, a tu moja Mańka wchodzi!! Tego się nie da wytłumaczyć!




W szkole pani pyta dzieci co robili w wakacje, doszła do Jasia:
- A Ty Jasiu co robiłe w wakacje?
- Nie Jasiu tylko John!
No więc co robiłe w wakacje John?
- Ja leżałem na werandzie, jadłem niadanie, znowu leżałem na werandzie, jadłem obiad, leżałem na werandzie, jadłem kolację, leżałem na werandzie
- Ale to musiało być strasznie nudne? No dobrze, a Ty Małgosiu co robiła w wakacje?
- Nie Małgosia, tylko Weranda




Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra, troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Bydgoszcz!
- Dlaczego? Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura
_________________
"Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"

-------


KONKURS NA BMW LATO 2007



-------
 
 
 
Dzussmen 
BMW


Mój samochód:: BMW 318 E36
Wiek: 28
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 253
Skąd: Nysa
Wysłany: 8 Sierpień 07, 12:46   

Autentyczny list do jednego z czasopism poradnikowych.
Pilne pytane. Prozę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej
odpowiedzi. Z góry dziękuję.
Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd
się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy
odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała
często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się
spotyka", odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na
całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie.
Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze
hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?

:mrgreen: <bmw_1>
_________________
BMW 318 E36
 
 
 
OskaR 
PASJONAT


Mój samochód:: bmw E36
Wiek: 29
Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 326
Skąd: wrocław
Wysłany: 15 Sierpień 07, 10:40   

koniec roku szkolnego tata do małgosi:
-małgosiu pokarz swiadectwo...
tata patrzy a tam pała, pała, trujka, pała, dwuja, pała...
-no małgosiu za te oceny to do pałki
małosia robi tacie loda i w koncu sie pyta...
-tato a co Ci ten hu... guwnem smierdzi?
-a co ty myslałas ze jasiu ma same piatki??
_________________
samochód słuzy do przemieszczania sie z punktu A do punktu B a BMW daje jeszcze komfort
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Pióra Wieczne Pióro Waterman Malizna.pl Twoja fotka w sieci - Mapa Forum
pokoje kraków | american idol pictures | Filtr Fiaam MITSUBISHI COLT (Fiaam) | badanie nasienia | Parkiet Gdynia