Crash testy są robione przy 50-60km/h, oglądnijcie sobie jak wygląda zderzenie z drzewem przy 90, więc nie pieprzcie że od razu musiał jechać 200, mógł, ale niekoniecznie jechał.
Jak Satan napisał, uderzenie bokiem w betonowy słup przy prędkości nawet 100km/h to nie sposób przewidzieć co zostanie z auta.
Swoją drogą to ciekawy jestem skąd onet wie że kierował Zientarski, skoro dochodzeniówka jeszcze nie zakończyła swojego dochodzenia, także póki co to jest tylko gdybanie.
A co do samej sytuacji, to zginął człowiek, a drugi jest w stanie krytycznym i nie ma wątpliwości że chłopaki przegieli pałę, tylko nei wiem czemu, ale jeśli dziennikarz faktu pisze tego typu rzeczy to mam jakies dziwne wrażenie że robi to właśnie dla sensacji, po to żeby ludzie gadali.
Zrobili źle bo na publicznej drodze tak się bujali autem, ale tak jak pisze Satan, weźcie sobie najpierw odpoweidzcie na pytanie jak często i o ile przekraczacie prędkość, bo jadąc 60km/h przy ograniczeniu przy szkole 30km/h można narobić więcej szkód, nie mówiąc już o jeździe z prędkością 120km/h w trasie.
Zientarskiego osobiście też bardzo lubiłem i z tego co myślę to poprostu nie przewidział że na tej hopce auto wzniesie się w powietrze, a dalej to już nie ma zupełnie kontroli.
[*] dla ofiary wypadku, a co do Zientarskiego to poczekajcie na oficjalny komunikat policji a nie już niektórzy z was chłopa osądzili.
Pozdrawiam
Mój samochód:: BMW 525 (e34) touring / automat
Wiek: 29 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 302 Skąd: Zawidów (DZG)
Wysłany: 29 Luty 08, 22:41
dorosły facet, zdrowy na umyśle, sam wymierzył sobie (i niestety koledze) karę za ten wyczyn...
nie wiem jak Wam, ale Mi daję to do myślenia - jestem pewien, że przed następnym mocniejszym wciśnięciem gazu, lekko się zastanowię czy warto...
ps.
jestem pewien, że niemożliwa do usunięcia (przez 2 lata) "hopka", po tym incydencie zostanie tylko wspomnieniem...
Bez urazy, ale... jako były dziennikarz, również dziennikarz z wykształcenia mogę powiedzieć jedno:
Fakt i Onet podają wiadomości w podobny, bezsensowny i niejednokrotnie karygodny sposób. Ja osobiście omijam szerokim łukiem zarówno gazetę jak i portal.
A to (OFICJALNA !!!! ) wypowiedź Szefowej Prokuratyru Rejonowej Warszawa-Mokotów - Katarzyny Dobrzyńskiej:
Cytat:
- Wiadomo, w jakim jest on stanie; za wcześnie na wypowiedzi w tej sprawie - powiedziała Dobrzańska.- To, kto kierował, jest do wyjaśnienia - zastrzegła.
...i tyle w tym temacie zanim ktoś kogoś osądzi...
_________________ ...::: devil inside :::...
Potrzebujesz ulotki ? Katalogu? Strony www ? Wizytówki ? - Pisz śmiało na priv lub GG.
A poza tym wiecie jak to czasami jest jak dwóch zapalonych siądzie do super fury.
Pasażer jak go dobrze podpuścił to klapki na oczy mu naszły, wyobraźnia poszła w las i tyla.
Druga sprawa jest że przez tą hopkę z dobrą prędkością mógł, mogli nie raz przelatywać is ie udawało, tylko inną furą, a ferrarka po prostu poleciała w powietrze, a w powietrzu to pilota by potwrzebowali bo najlepszy kierowca nic nie poradzi.
Cytat:
- Wiadomo, w jakim jest on stanie; za wcześnie na wypowiedzi w tej sprawie - powiedziała Dobrzańska.- To, kto kierował, jest do wyjaśnienia - zastrzegła.
...i tyle w tym temacie zanim ktoś kogoś osądzi...
Satan tak marudzisz o onecie a od wczoraj ten sam cytat w niezmienionej formie
wisi u nich
A tak na marginesie , Satan co to za róznica ktory prowadził ?? zapierniczali ponad
norme i efekty widac , jeden dentka na słupku a drugi ledwo dycha w hospitalu
problem polega na tym ze "byli sławni" i kazdy patrzy na to co zrobili przez
pryzmat ich "nazwisk"a nie ocenia trzezwo faktów ze jadac z taka predkoscią mogli
skosić jeszcze jakichs innych ludzi na drodze ...
kazdy patrzy na to co zrobili przez
pryzmat ich "nazwisk"a nie ocenia trzezwo faktów ze jadac z taka predkoscią mogli
skosić jeszcze jakichs innych ludzi na drodze ...
Dokładnie.To,że "sławni" ludzie zawsze mają przywileje jest naprawde denerwujące.Zwykły "szaraczek" byłby zmieszany z błotem zanim by z tej "hopki" wyskoczył i walnął w filar.Moim zdaniem powinni poczekać aż wyzdrowieje i walnąć mu takie kary i mandaty by mu sie jeździć do końca życia odechciało
Na Interii napisali :"Prokuratura powierzyła czynności w sprawie wydziałowi ruchu drogowego stołecznej policji. Podstawą śledztwa jest artykuł kodeksu karnego, który stanowi, że kto - naruszając chociażby nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu - powoduje nieumyślnie wypadek, którego następstwem jest śmierć innej osoby, podlega karze więzienia od 6 miesięcy do 8 lat." ciekawe czy pociągna do odpowiedzialności
Ostatnio zmieniony przez Girmix 1 Marzec 08, 09:48, w całości zmieniany 1 raz
Podstawą śledztwa jest artykuł kodeksu karnego, który stanowi, że kto - naruszając chociażby nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu - powoduje nieumyślnie wypadek, którego następstwem jest śmierć innej osoby, podlega karze więzienia od 6 miesięcy do 8 lat." ciekawe czy pociągna do odpowiedzialności
za kratki nie pojdzie, bo sie nie zgodzi na to opinia publiczna. przypomnijcie sobie sprawe Otylii Jędzejczak, ktora wyprzedzając zabila swojego brata i co??
Mordulec napisał/a:
problem polega na tym ze "byli sławni" i kazdy patrzy na to co zrobili przez
pryzmat ich "nazwisk"
Gdyby nie byli sławni, a auto to nie bylo by ferrari to bysmy nawet nie wiedzieli , ze jakis wypadek byl.
_________________ "Gdyby Bóg popierał przedni napęd, chodziłby na rękach"
Dokładnie tak,
nie tak dawno temu na legnickiej chłopaki ze środy śląskiej próbowali przestawić filar wiadukty, chyba wszyscy zginęli, albo conajmniej dwie osoby, jechali oplem vectrą i ile osób o tym słyszało?
We wrocławiu i okolicy moze i tak, ale w mediach ogólnopolskich chyba raczej nie.
Tak to jest z tymi sławami, ale jak widać policjanta, sędziego mogą przekonać na gębę, ale życia nie przekupią niczym, za głupote trzeba płacić i jeden zapąłcił życiem a drugi być może kalectwem do końca życia.
kiedyś leszek kuzaj jeżdził ferrari [i to właśnie chyba modeną]w którymś z programów ''tvn turbo'' po jeżdzie stwierdził że po ''mokrym'' boi się tym jeżdzić i że jest praktycznie nie do opanowania na takiej nawierzchni. no ale jak wsiądzie taki dureń jak zientarski i mu się wydaję że jest najlepszy i leci na letniej gumie po mokrym asfalcie 200km/h to należy się tylko dziwić że więcej ludzi nie pozabijał
Mój samochód:: E36 320i Sedan
Wiek: 20 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 19 Skąd: Wrocław
Wysłany: 3 Marzec 08, 16:18
z tego co czytałem przed chwilą na onecie, jeszcze nie wiadomo kto kierował. skonczyła sie sekcja zwłok a wyniki będą podane wieczorem. to ze jazda była niedostosowana do warunków to fakt. i co tu wiecej mozna powiedziec... brawura... delikatne słowo.
co do znanych osob i tego co im sie przytrafia... to normalne ze tak jest... znany i ceniony dziennikarz motoryzacyjny, super-szybkie i super-drogie auto ktore rozlecialo sie w pył w stolicy... no i przedewszystkim ta fala dyskusji, co zreszta widac tutaj na forum...
nie wiem tylko jeszcze jednej rzeczy. nigdy nie bylem na ulicy Puławskiej w Warszawie, nigdy nie widzialem tej nawierzchni i tej hopki, ale... skoro tyle tragicznych wypadkow sie tam zdazylo to co ta hopka tam jeszcze robi?
heheh no weź , z wrocka jesteś, chyba by życia nie starczyło żeby u nas policzyć wszystkie hopki, dziurska jak kratery itp,
i co z tego ...i nic fuck toż to Polska właśnie
Mój samochód:: E36 320i Sedan
Wiek: 20 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 19 Skąd: Wrocław
Wysłany: 3 Marzec 08, 19:36
Piotr napisał/a:
Duchu napisał/a:
......to co ta hopka tam jeszcze robi?
heheh no weź , z wrocka jesteś, chyba by życia nie starczyło żeby u nas policzyć wszystkie hopki, dziurska jak kratery itp,
i co z tego ...i nic fuck toż to Polska właśnie
Jest troche tego wiadomo... ale czy we Wrocku jest tez taka 'czarna hopka' ?
drogi są jakie są... tez trzeba dostosowac jazde do tego... jak zlapie sie kołem czasami jakąś dziure to kierownice chce urwac...
... ale czy we Wrocku jest tez taka 'czarna hopka' ?
kazda hopka ma swoją "predkosc maxymalną" po przekroczeniu której auto zaczyna
przypominac samolot ... heh tak sobie mysle ze tą ferraryną do 200kmh na
krakowskiej przy praktikerze na prawym pasie by sie nie rozbujali
Nie ma co tłumaczyc tego dzwona hopką , jadąc przepisowo jakos wszyscy kierowcy
w warszawie radzą sobie z tym "wzniesieniem" a jak ktos zlewa totalnie przepisy
przekraczając dozwoloną predkosc 4-5 krotnie no to sory
Mój samochód:: E36 320i Sedan
Wiek: 20 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 19 Skąd: Wrocław
Wysłany: 3 Marzec 08, 19:55
Mordulec napisał/a:
Nie ma co tłumaczyc tego dzwona hopką , jadąc przepisowo jakos wszyscy kierowcy
w warszawie radzą sobie z tym "wzniesieniem" a jak ktos zlewa totalnie przepisy
przekraczając dozwoloną predkosc 4-5 krotnie no to sory
i chyba nikt tego nawierzchnią tlumaczyć nie bedzie. kazdy zwraca uwage na predkosc...
winą była predkosc, to oczywiste, ale z drugiej strony co by bylo gdyby... moze i polecieli by dalej. po prostu wydawalo mi sie ze po ktoryms juz wypadku w takim miejscu cos powinno sie z tym zrobic.
a co do Krakowskiej to wątpie zeby posiadacz Ferrari czy podobnego auta ryzykowałby wogole wjechanie tam. no a co do szaleństw... mi wjazd do Wrocka od strony Opola kojarzy sie z prawie-wiecznymi korkami.
_________________ Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem
poczekajmy do końca... to ferrari jedzie max 290 nie 300, wyhamowali podobno o 120... a miejsca do rozpędzenia się mieli kilkaset metrów, więc do 300 się nie rozpędzili raczej bo musieliby fizykę oszukać lekko 290 (max) - 120, to już jest 170... wyjdzie na to, że ze 100 na ten słup wjechali
tak czy tak... przegięli, tak czy tak dołożył się do tego pech i nasze polskie drogi... no i głupota
_________________ ...::: devil inside :::...
Potrzebujesz ulotki ? Katalogu? Strony www ? Wizytówki ? - Pisz śmiało na priv lub GG.
Jak na początku tego tematu ktoś zauważył w tamtym miejscu w tamtym roku wydachował ojciec z synem bmw żółtym compactem. Komentarze mnie po prostu ( pomimo tego, iż nie miałem jeszcze swojego BMW). Że kierownica sportowa (tzn. trójramienna BMW) zamiast normalnej itd. Jechali coś ok 140 i po wypadku nadal widać było że to BMW compact. Media robią dużo zamieszania, no ale z czegoś trzeba żyć. Drogi mamy jakie mamy i czas było przywyknąć, bo to się szybko nie zmieni... U mnie na "bezpiecznej" ósemce nie ma tygodnia bez wypadku, bo też jest jeden zakręt źle wyprofilowany, a drogowcy co na to? Zamiast poprawić ten zakręt to nowe pasy pomalowali( droga Bardo-Kłodzko). Podaję linka do prog. bezpieczna ósemka:
http://finanse.wp.pl/POD,...86&ticaid=1590f
Uważam że Ziętarski, jak i pani Jędrzejczak otrzymali wysoką karę - będą musieli żyć ze świadomością że przez głupotę pozbawili życia innego człowieka. Za błędy zawsze się płaci, raz więcej, raz mniej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum