jest wzmianka o jelczu laskowicahc ale oprucz tego u mnie na technikow wybila rura z woda i niedzialaly studzienki te od odpplywu wody na ulicy i tak sobie jade jade pada pada patrze wieksza kaluza jak. patrze za kaluza stoi policja i se patrzy jak auta przez nia przejezdzaja, jak sie okazala jak bylem juz w polowie kaluzy ze bylo jej w huuuj zalalo mi silnik, polamala sie dokladka od zderzaka i wlot na chlodzenie tarcz ten przy zderzak a policja sie poprostu patrzyla, najlepsze jest to ze mialem obnizone auto silnik m40 i samochod cale szczescie pojechal mi dalej tylko leciutko sie zadlawil a inne auta (okolo 15) stalo za policja i nie mogly nic juz zrobic oj pecowy ten dzien wczoraj mialem
_________________ "Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
hehe moja m40 już stoi tydzień czasu bo wziąłem pod siebie kostkę brukową i teraz się maximus bujam pociągami kłodzko gł.-wrocław gł. a w piątek w odwrotnej kolejności
a co do burzy to na zakrzowie [za psiakiem] to tak fest nie lało a nawet się fajnie murowało bo słońce zaszło i deszczyk przyjemny po plecach płynął
i tak mam szybkie skakania obrotow co jakis czas tzn od 500 do 1700, skaka w gore w dol spada zwieksza i to w duzym czasie co to moze byc?? dzieje sie tak raz na jakis czas?
jak mi nie skacza obroty to silnik nie potrafi utrzymac obrotow zwiekszylem mu niskie obroty na mixerze i narazie jest spoko ale i tak mam trudnosci w odpalemiu auta. Przed bawieniem sie na mixerze zaraz po odpaleniu rano gasnie
RATUNKU POMOCY
_________________ "Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum