Wysłany: 9 Wrzesień 07, 19:37 kradziez na parkingu.
Witam Panstwa,
Wlasnie przed chwila padlem ofiara buractwa - mianowicie na parkingu w Arkadach Wroclawskich
w trakcie 20 minutowej wizyty na kawie stracilem halogeny w mojej kupejce. nie wiecie
moze czy jest tam jakis monitoring parkingu? bo dzisiaj juz nie zdaze tam pojechac,
a dodzwonic sie oczywiscie nie moge
czy wogole jest sens jutro jechac i to zglaszac? czy cokolwiek wskuram czy mnie odprawia z kwitkiem?
a przez chwilę głupi sobie nawet pomyślałem że po co "wklejać" halogeny przecież drugi raz już mi nie zawiną......
Zgłoś i to jak najszybciej, wydaje mi się że monitoring powinni mieć, tylko przez jaki czas go zachowują jest pytanie.
Pozdrawiam i współczuję, znam ten ból
Mi halogeny zwineli rok temu z auta pod oknem (mieszkałem na parterze !!)
Arkady to nówka sztuka budynek - więc może mają tam monitoring. W końcu za coś im płacimy za parking !!
Pozostaje Ci chyba zgłoszenie na policję kradzieży, a potem już tylko zakup nowych lamp
Niestety niewiele chyba da się w tej sprawie zrobic - chyba, że chcesz zadzwonic do takiego "Krzysztofa Jeżyny ze Szczecina (tylko że z wrocka)"
z tego co czytałem kiedyś na którymś z forów to z parkingu przy auchan często ginęły auta na czerwonych tablicach. Kiedyś siedziałem w aucie tam na parkingu tak pod wieczór chyba z godzinę, bo czekałem aż mama wróci z zakupów i kręciło się tam kilku łebków którzy wycieraczki samochodowe sprzedawali niby, ale chodząc między autami dokładnie je obserwowali, i w sumie nie zdziwiłbym się gdyby mieli coś wspólnego ze znikającymi halogenami
skusilem sie na podroz do arkad... stalem godzine i czekalem az sprawdza na tasmach.
okazalo sie ze akurat moje miejsce nie bylo monitorowane (bo mam zwyczaj pamietac
dokladnie na ktorym miejscu parkuje). a jak sprawdzili jak wjezdzalem na parking to
sie okazalo ze nic nie widac bo mialem zapalone swiatla - bo chcialem
chociaz sprawdzic czy to na pewno tam stracilem lampki.
moral: wjezdzajac na parkingi gascie swiatla
a poza tym moge byc tylko "wdzieczny" zlodziejom, ze zaden plastik nie jest polamany
i kabelki nie pourywane
koniecznie zgłoś na policję. Naprawdę tylko jedna wizyta, a potem najwyżej pismo dostaniesz.
Jak będzie więcej zgłoszeń, to w końcu wyślą tam tajniactwo.
no niestety... wtopilem... ale w dosyc niefortunnym czasie sie to stalo
mam nauczke, ze trzeba zawsze parkowac blizej wejscia, gdzie sie
kreci wiecej ludzi. bo jak widac na monitoring nie ma co liczyc, a tym bardziej
na prawdomownosc i szczere checi panow z "security".
oni tam siedzą i łaske odwalają że pilnują bo nikomu się nie chce ścierać za takie mizerne pieniądze jakie są na ochronie..a odnośnie kradzieży to współczuje :/ ale dlatego ja wole zaparkować na parkingu strzeżonym i wydać te pare zł i spać spokojnie niż trzymać auto pod blokiem :/
Evan, ale chyba nie doczytałeś, auto stało na płatnym parkingu z monitoringiem koło 20 minut, to ktos musi się tam specjalnie kręcić i obczajać auta.
Najgorsze jest to że tak jak już pisałem, ostatnio specjalnie wjeżdżałem na ten parking bo wydawało mi się że tam bedzie bezpieczniej
Co do miejsca parkingowego to przy wejściu może szyby Ci nei wybiją, ale halogeny dla jumaka to myslę że to jest kilka sekund i wystarczy jeden na czatch, drugi wyciaga, kilka sekund i po bólu
no rozumiem no ale co zrobisz ? miałeś pecha po prostu i każdemu się to może zdarzyć a odnośnie parkingu to ich wina bo powinni mieć wszystko na kamerach i pilnować..pozdro
no rozumiem no ale co zrobisz ? miałeś pecha po prostu i każdemu się to może zdarzyć a odnośnie parkingu to ich wina bo powinni mieć wszystko na kamerach i pilnować..pozdro
Właśnie chodzi o to, że wielu z nas miało takiego "pecha". Pamiętam jak w zeszłym roku była jakaś plaga i nawet olejusowi w E38 zwineli...
zaden problem... po prostu poszarpie i narobi wiekszych zniszczen...
wiem bo tez sobie dawno dawno temu zabezpieczylem radio w maluchu
(warte wtedy jakies 40 zl), przykrecajac srubami - skutek?
prawie caly kokpit polamany, powyrywane fragmenty wnetrza i jeszcze
batonika mi podpieprzyli jednego (bo mialem 2)
mi zwinęli pod tesco wałbrzych kołpaki oryg. od e34 - też akurat kamera nie zarejestrowała
na ujęciu były a po przejściu kamery już nie (matrix normalnie) i ze 100 w plecy
zaden problem... po prostu poszarpie i narobi wiekszych zniszczen...
wiem bo tez sobie dawno dawno temu zabezpieczylem radio w maluchu
(warte wtedy jakies 40 zl), przykrecajac srubami - skutek?
prawie caly kokpit polamany, powyrywane fragmenty wnetrza i jeszcze
batonika mi podpieprzyli jednego (bo mialem 2)
oooo za batonika to bym sie fest wsciekl oni wszyscy napeno wiedza w ktorym miejscu kamery nie lapia i jak stanie w tym miejscu fajne auto to buszuja juz
_________________ "Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
a ten rejon miasta ponoć ma stosunkowo małą przestępczość
obok arkad jest parking BP, tydzień po kupnie poprzedniego auta ukradli mi lusterka z pierwszego piętra
kradzież nagrała się na 3 kamerach, złodzieja nie złapano... tak to działa polska policja i ochroniarze śpiochy!!! złodziej był na terenie parkingu 40 sekund, lusterka są duże i nieporęczne do przenoszenia, dodatkowo miał duży przecinak do przewodów, musiał wejść po ścianie na pierwsze piętro, I PEŁEN LUZ, był pewny że go nie złapią...
ale nie ma tego złego, dostałem odszkodowania od parkingu 4 razy tyle ile kosztują lusterka na allegro
swoją drogą to musiałbyś przeczytać regulamin parkingu arkad, ale z tego co wiem, nie oddali by ci kasy nawet gdyby kradzież była nagrana, bo to parking nie strzeżony.
gdyby był strzeżony, miałbyś w d**** to czy widać halogeny na taśmie czy nie, jeśli czegoś nie widać, mieliby obowiązek uwierzyć ci na słowo, dlatego parking BP ma monitorowany każdy centymetr
a mi jakas menda wczoraj ukradła nakrętkę wentyla aluminiowego, i pewnie cały wentyl bede musiał kupować teraz W sumie grosazowa sprawa w porównaniu z halogenami, czy wkładami, ale wkurwienie podobne
Mojej znajomej, która pracuje w arkadach zwineli autko, to była jakaś noc jak był koncert w centrum. Wszystko jest nakręcone, goście go nawet na popych odpalali....ale niestety auta do tej pory nie odnaleziono
Ostatnio zmieniony przez asik 6 Październik 07, 17:16, w całości zmieniany 1 raz
a mi jakas menda wczoraj ukradła nakrętkę wentyla aluminiowego, i pewnie cały wentyl bede musiał kupować teraz W sumie grosazowa sprawa w porównaniu z halogenami, czy wkładami, ale wkurwienie podobne
wkurwić to się dopiero można kiedy Ci ktoś przejedzie gwoździem auto dookoła, miałem tak w omedze, każda blacha, oprócz dachu i maski. przejechana od przodu do tyłu jednym długim pociągnięciem
ciekawe dlaczego odpuścili maskę, w końcu na niej najlepiej się "rysuje"
a najciekawsze jest to, że pod tym samym blokiem parkuje druga omega kombi, i też ma długie rysy gwoździem, pod tym samym blokiem parkuje też peugeot 306kombi też z długimi rysami po bokach i na masce.
Poza tym, że wszystkie trzy to kombi, to we wszystkich trzech są foteliki dziecięce. dziwne podobieństwo, ulica to zielińskiego, stanowczo odradzam stawianie czegokolwiek pod tymi wysokimi blokami.... widocznie ktoś ma uraz i do kombi i do dzieci.
jest tu jeszcze czwarte auto, choć nie pasujące do szablonu można zobaczyć jak na błotniku ktoś grał w kółko i krzyżyk. to dopiero musiało wkurwić...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum