Wysłany: 15 Lipiec 07, 03:22 Gdzie zjeść w nocy? ;-)
Nie wiem jak Wam, ale mi dosyć często zdarza się zupełnie zapomnieć o obiedzie w ciągu
dnia (jakaś gonitwa w pracy, brak czasu itd.) - wtedy w nocy przypomina o sobie żołądek
i pojawia się problem - nie zawsze chce mi sie upichcic cos ze skladnkow zakupionych
w tesco na dlugiej, nie koniecznie zamierzam sie zywic hot-dogami czy tam tortillami na
statoilu - wiec co zrobic.
Ostatnio przejechalem ok 1 w nocy wroclaw od Bielan (z nadzieja ze niechetnie zjem cos w
Mac'u- ktory byl nieczynny), po olesnice - gdzie na trasie tez w sumie ani zadnego zajazdu,
ani czynnego mac'a czy coś w ten desen.
Stad tez pytanie - znacie może jakieś miejsca gdzie można w miare smacznie zjesc 24h na
dobe? nie mowie o kebabowniach na rynku, tylko np. o miejscach na trasie- sympatyczne
zajazdy ze smacznym schabowym :-)
bede wdzieczny za informacje (moze nie tylko mi sie ona przyda )
Nie jest to żadna restauracja czy kawiarnia, ale można smacznie zjeśc. Bar przy "Alibi" (koło kredki i ołówka) są tam knysze, gyrosy i inne dobra "Stołuję" się tam już od kilku lat (około siedmiu) i nigdy się nie zawiodłem. Niestety spożywanie posiłków odbywa się w aucie lub na parkingu.
Pozdr.
_________________
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 15 Lipiec 07, 12:23
bazylfox napisał/a:
można smacznie zjeśc. Bar przy "Alibi" (koło kredki i ołówka)
potwierdzam
"family" na grunwaldzkim
24h na dobe, kurczaki z rożna, smażona kiełbacha, zarcie z grilla
Świezonka w Bykowie, bardzo smaczna czynne do 2:30 w nocy
i cały Dworzec głowny
_________________ 148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
Mój samochód:: bmw E32 AC Schnitzer
Wiek: 27 Dołączył: 04 Gru 2006 Posty: 207 Skąd: Wroclaw
Wysłany: 15 Lipiec 07, 12:33
A ten bar kolo alibi jest wogule czynny nocą??
Faktycznie jedzonko jest smaczne , tak na dobra sprawe to niestety niema zbyt wiele knajp z dobrym jedzeniem czynnych w godzinach nocnych.
Ja znam np. "planete" na skrzyzowaniu kamiennej i drukarskiej-amciu pierwsza klasa i bardzo bogate menu ale czynne tylko do 23 czy 24
Puzną nocą to niestety zostaje chyba dworzec z swoimi berzo-knyszami z wkladką
Rowniez bardzo chetnie dowiedzialbym sie o jakis puznowieczornych knajpach,pzdr.
hehe... wiedzialem, ze nie tylko ja mam problem z zarciemw nocy
od siebie w sumie moge jeszcze dorzucic BP na kromera - maja calkiem spory wybor
fajnych kanapeczek z mieskiem, hamburgery, zapiekanki itd
Co do wynalazku kolo alibi - faktycznie zapomnialem o nim... ale swoja droga - wakacje sie zaczely, to pewnie zamykaja tan lokal
Familia na szczytnickiej to tez dobry pomysl :-) Tylko wszystko sprowadza sie
do jedzenia w samochodzie + obcowania z pijanymi ludzmi obok ktorych sie
nie chetnie parkuje.
walichnowy? w sumie daleko ale przydatne info - zdarza sie jezdzic tamta trasa
Tak wiec czekamy moze na kolejne propozycje
_________________
Ostatnio zmieniony przez mirek 15 Lipiec 07, 14:01, w całości zmieniany 1 raz
Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34 Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 264 Skąd: wrocek
Wysłany: 15 Lipiec 07, 15:09
woooow temat mnie baaaardzo dotyczy bo prowadze nocny tryb życia (wstaję ok 14 , chodzę spać ok 5-6 rano) i non stop mam problem w nocy co by tu zjeść.
familia na szczytnickiej nie raz mnie ratowała, świeżonka w bykowie również, czasem wpadałem na BP przy hotelu wrocław ale trochę się tam teraz zmieniło i nie mają już zajebistych gyrosburgerów z sosem gyros w akcie desperacji korzystam z KFC (ale czynne chyba tylko do 1)
mi również w nocy brak knajpy gdzie można by wsunąć schabowego albo barszczyk z pierogami. ciągle zapominam sprawdzić czy w nocy jest czynna buda dla tirowców obok partynic, ale niedługo się przeprowadzam na wietrzną, więc pewnie będę miał okazję to sprawdzić.
natomiast restauracje w rynku to wg mnie totalna żenada. np wczoraj o 23.15. postanowiłem coś zjeść. na rynku kilka tysięcy ludzi - jak to w sobotę gdy jest ciepło a ja łażę od restauracji do restauracji całując klamkę. czy oni nie lubią pieniędzy??? setki głodnych ludzi na rynku i wszyscy są skazani na gyrosa albo beznadziejny tłusty shit z okienka pizzy hut.
w walichnowach mają super żarełko ale jechać 110km by coś zjeść i wracać to słabo.
Z nocnego jedzenia to mogę polecić jedynie świetne zapiekanki z salami na BP przy hotelu wrocław i BP na wylotówce przed bielanami. Na innych BP to już nie te zapiekanki...
Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34 Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 264 Skąd: wrocek
Wysłany: 1 Sierpień 07, 13:35
na BP na kromera też jest ok, ale ostatnio lecą w ciula i ciągle w nocy brak towaru,
więc rzeczywiście najlepiej jechać pod hotel wrocław albo na partynice.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum