Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34 Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 264 Skąd: wrocek
Wysłany: 9 Październik 07, 23:08
spot nr 2 w DD jak widzę udał się wybornie. myślę, że DD w Jedlinie weźmiemy pod swoje skrzydła na dłużej i chyba już czas najwyższy zakładać nowy wątek i zacząć robić ściepę na prezenty pod choinkę.
termin 9 lub 16 grudnia będzie wg mnie wyborny na kolejną wyprawę do Jedliny.
ponieważ pogoda raczej nie będzie odpowiednia do grilla i grania w piłkę mam propozycję na coś innego. mam w Jedlinie dobrego znajomego, który już wielokrotnie opowiadał mi o rewelacyjnej restauracji z rybkami, położonej w urokliwym miejscu kilka kilosów od Jedliny. zapraszał mnie już nie raz twierdząc, że lepszej rybki to na 100% w swoim życiu nie jadłem. niestety nigdy tam nie dotarłem, ale czas to zmienić. proponuję zorganizowanie w tym lokalu wspólnej wigilii z dzieciakami. kolegę juz wysłałem tam na rozmowy co i za ile. wiem, że kolacja dla kilkudziesięciu osób to nie będzie tania sprawa, ale obiecuję, że postaram się o wsparcie finansowe dla tej akcji wśród moich przyjaciół i znajomych, a oni mnie już kiedyś przekonali, że można na nich liczyć przy tego typu akcjach.
również na naszym forum jak zaczniemy akcję wcześniej to liczę na wpłaty, które pozwolą na zabranie dzieciaków do restauracji. (myślicie, że kiedyś miały okazję zjeść w lokalu?)
z prezentami to myślę, że będzie łatwiej - zbiórka zabawek wśród znajomych zrobi swoje.
trzeba spytać dyrekcję DD czy wyrażą zgodę na taką imprezę i na to by dzieciaki dowieźć do lokalu te kilka kilosów naszymi buniami.
oczywiście jeszcze jakieś atrakcje dla dzieciaków wymyślimy, bo przecież nie będziemy tylko siedzieć i jeść, ale tutaj wierzę w super pomysły maxbimmerów(ek)
Pomysł fajny ale wydaje mi sie ze nie tego oczekuja dzieciaki , rozmawialismy z
wychowawczyniami i lepszym pomysłem była by wycieczka dla dzieciaków np do
sztolni albo gdzies w okolicy kłodzka itp problem tylko pojawia się taki ze idzie
zima i jak bedzie nawet 1cm sniegu albo lekki mrozik to tam do nich nie wjedziemy
moze troche przesadze ale podjazd (a co za tym idzie zjazd) do DD jest niemal pionowy
Sam napisałes ze zrobienie imprezy w lokalu bedzie kosztowało sporo i co wlasciwie
dzieciaki zjedza i pojedziemy spowrotem ? Wiem ze mozna liczyc na ludzi z forum jesli
chodzi o zrzutke na ten cel ale skoro napisałes ze to jakis lepszy lokal to powiedzmy lecąc
po kosztach za dziecko wyjdzie 20zł - jest ich 50 -> 1 tys zł ?? to jak dla mnie kupa szmalu
w błoto bo za taka kase to mozemy wynajac autobus ktory przewiezie dzieciaków z jedliny
do kłodzka i spowrotem + starczy na wstęp i mozliwe ze przy niewielkim jeszcze nakładzie
da rade kupic im piłki i skakanki o których dzieciaki mowiły ze im brakuje
Dlatego Gizbern pomysł jak dla mnie fajny tylko mysle ze nie tego dzieciaki potrzebują
Mój samochód:: bmw e36 318 tds kombi
Wiek: 28 Dołączył: 05 Sie 2006 Posty: 681 Skąd: WROCLAW/ RADWANICE
Wysłany: 10 Październik 07, 07:37
przyznam racje Marcinowi niestety (bo pomysl gizberna mi sie spodobal) faktycznie są wieksze potrzeby ubrania z tego co sie Magda dowiedziala obuwie i chyba lepiej by bylo na to przeznaczyc sciepe swiateczna bo dzieiaki niektore na boso biegaly dlatego trzeba ciuchow pozbierac u mnie w pracy juz ruszyla akcja na ten dom dziecka
tylko panowie pamietajmy o łańcuchach a sale sie znajdzie tylko trzeba sie tym zajac
jak rozmawialem z tym kierownikiem to lancuch tam nie pomagaja, wiadomo spadnie snieg, w dzien troche sie stopi, wieczorem mroz zetnie a tam gora stroma
no chłopaki dobrze kombinujecie podoba mi sie to
własnie sie zastanawialam kiedy to znow by mozna bylo tam pojechac , szczegolnie ze tym razem mnie niestety nie było
Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34 Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 264 Skąd: wrocek
Wysłany: 10 Październik 07, 12:18
to że są wieksze potrzeby w DD niż wypad na rybke to zdaję sobie oczywiście z tego sprawę.
wiadomo że buty i spodnie są ważniejsze, ale czego chcą dzieci? (zgadzam się, że wycieczka do jakiś sztolni itp to doskonały pomysł. )
ale..... pamiętam, że jak byłem mały to potrzebowałem lampkę nad biurko, dostałem ją pod choinkę. ryczałem jak bóbr, bo uważalem, że lampka należy mi się jak psu buda a pod choinke to chciałem coś "extra" co sprawi mi frajdę. może moje myslenie jest pokręcone, ale zrobienie dzieciom zabawy w lokalu nie uważam za zły pomysł mimo świadomości większych potrzeb w DD. (wynajmiemy strój mikołaja i mordulcowi przykleimy brodę) chodzi mi o to by dzieci przyżyły (dostały) coś czego naprawdę nie przeżyły i może im się to szybko nie zdarzyć. podejrzewam że 1000zł to może byc mało na rachunek w knajpie, ale dajcie mi trochę czasu a może ja sam uzbieram taką kwotę. (lub chociaż zbliżoną do niej)
ps. zorientujcie się jaką wycieczkę by zrobić dzieciakom, sztolnie , twierdze itp bardzo mi się podobają. ja zorientuję się ile kosztowałaby impreza w lokalu , a w listopadzie zacznę robić ściepę wśród znajomych. potem wspólnie podejmiemy decyzję.
(wynajmiemy strój mikołaja i mordulcowi przykleimy brodę)
Dziękuję za wyróżnienie jednakże nie posiadam aż tyle wdzięku i polotu jak również
moja aparycja może pozostawiac wiele do życzenia stąd pozostawię Tobie gizbern
bądź co bądź osobie bardziej obytej w towarzystwie ten zaszczyt boję się , że Dzieciaki
mogły by się mnie wystraszyc lub też popełniłbym jakies faux pas
A wracając do tematu myśle że chęci masz jak najlepsze tylko proponuje złapac za
telefon i zadzwonic do Pań opiekunek i powiedziec im że masz 1000zł chciałbys
im cos za te pieniądze kupic i od razu zrozumiesz ze zjedzenie obiadu / kolacji
w najlepszej restauracji to nie jest marzenie dzieciaków a wręcz przeciwnie
ich marzenia są znacznie bardziej przyziemne. Oczywiscie nie mam zamiaru Cie
powstrzymywac przed realizacją tego pomysłu , skoro nazbierasz 1-2 tys to nie
widze problemu zebys zabrał dzieciaki do najlepszej knajpy jednak moim zdaniem
to marnowanie kasy , za te pieniądze kupiłbys np 200 piłek i zapewnił im rozrywke
na przynajmniej rok czasu a wyjscie do restauracji to raptem 2 godziny.
Jedline wybraliśmy, ponieważ w czerwcu byliśmy w podziemnym mieście Osówka, a że DD w Jedlinie był blisko, a my mielismy uzbierane pieniązki na szczytny cel, więc postanowiliśmy przeznaczyć je dla tgego właśnie domu. Pozatym Akcja Dzien Dziecka miałą wiele perypetii, więc radzę poczytać temat, który byl założony w kwietniu na temat AKCJI DZIEń DZIECKA
Co do pomysłu Gizberna, pomysł fajny, ALE .....
Tak jak pisali moi przedmówcy, zdecydowanie dzieci potrzebują czegoś innego. Rozmawiałam z opiekunką i ona powiedziała, że dzieci marzą o przejażdzie samochodem, do tego marki BMW. Mysle, że należałoby o tym pomysleć,http://forum.maxbimmer.pl/images/smiles/grill1.gif
http://forum.maxbimmer.pl/images/smiles/grill1.gif jak przyjdzie wiosna i podjazd pod DD będzie mozliwy. Możemy wtedy wybrać się z dziećmi do jakiegoś podziemnego miasta czy twierdzy.Oczywiście, ilośc zabranych dzieci będzie zależna od tego ile nas pojedzie, ale z rozmowy z Panią opiekunką wywnioskowałam, że nie musza być to wszystkie dzieci. Mogą być to te, które najbardziej zasłużą, będa grzeczne itd. A oni, tzn opiekunowie, będą mieli też na nich jakis sposób, chodzi o system kar i nagród.Ale to dopiero na wiosnę, kiedy będzie w miare cieplo.
Pytaliśmy się, czy np intersują ich jakieś prezenty, które mają wartość finansowa ( np DVD). Słowa opiekunki " W sumie to tak .................. choć mają po DVD na grupę,fakt,że sprzęt się zużywa, ale bardziej będą cieszyć się, własnie z takich spotkań jak dzisiaj, gdzie mogą z Wami zagrać w piłkę, upiec kiełbaskę" Ta Pani właśnie podrzuciła pomysł, aby zabrać dzieci na przejażdzkę autami, wtedy też poznaje się bliżej dzieci.
Ale mając na uwadze zbliżające się świeta i wyjazd do Jedliny. Moim zdaniem na pewno powinnysmy zrobić paczki dla tych dzieci, aby każde miało coś dla siebie.Chłopak jak dowiedział się, że mamy paczki dla każdego, a nie na grupę, to był taki szczęśliwy ....
Możemy zrobić takie konkretne paczki, nie tylko słodycze. Poza tym, będzie zima, więc może jakies sanki, dupoloty, coś co przyda im przyda i będą mogli z tego korzystać, a na wiosne znowu piłki, gumy do skakania, skakanki ( wiem, z tajnych źródeł, że o tym marzą dziewczynki ) itp. Moim zdaniem lepiej wydać pieniądze na coś praktycznego, coś co się im przyda. Gizbern piszesz o swoich prezentach, które dostałeś z okazji Świąt.Myślę, że te dzieci mają zdecydowanie inne dzieciństwop niż my mieliśmy i oni gdyby dostali taką lampkę tylko dla siebie, to może nie byliby najszczęsliwsi na świecie, ale wiedzieliby, że mają coś tylko dla siebie i nie muszą się z tym nikim dzielić. Ja też kioedyś dostałam pod choinkę lalkę, niby firmowa, super, świetna,ale ani trochę mi się nie podobała, przeleżała kupe lat na strychu. MYślę, że gdyby dziewczynki dostały takie lale, tylko dla siebie- byłyby szczęsliwe.Nie mówie, że mamy im kupowac lalki, tak tylko mi się przypomniało
Pomysl z Mikołajem nie jest zły.Tyllko kto się za niego przebierze ;)Tak jak pisał Kosa, odetchniemy toszkę, zadzownię do Pani i będziemy ustalac szczególy
_________________ Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem
Ostatnio zmieniony przez Pola 10 Październik 07, 19:08, w całości zmieniany 1 raz
pomysl genialny (z przejazdzka samochodem...). 3 maluchow moze sie do mnie ladowac spokojnie Radosc tych dzieci powaznie az serducho sciska nie sposob nie cieszyc sie razem z nimi Na wszelkie dalsze sprawy z DD piszemy sie z Zona juz dzisiaj.
pomysl genialny (z przejazdzka samochodem...). 3 maluchow moze sie do mnie ladowac spokojnie .......
to juz próbowaliśmy przerabiać, i jest to nie możliwe , nikt nie odda dzici pod opiekę obcych......i nikt raczej nie weźmie odpowiedzialności za kilkoro dzieci poza terenem ośrodka,
więc tylko ew. pozostaje autokar z opiekunami z DD
Rozmawiałam z opiekunką w niedziele, powiedziala, że jest to możliwe, oczywiście, po wcześniejszych rozmowach z p.dyrektor. To ona zaproponowała taki przejazd.Wtedy na dziesięcioro dzieci przypada 1 wychowawczyni. Ale może najpierw ustalmy, czy chcemy brać taką odppwiedzialność, bo jak nie, to nawet takiego tematu nie będę poruszać z panią d.
_________________ Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem
Rozmawiałam z opiekunką w niedziele, powiedziala, że jest to możliwe, oczywiście, po wcześniejszych rozmowach z p.dyrektor. To ona zaproponowała taki przejazd.Wtedy na dziesięcioro dzieci przypada 1 wychowawczyni. Ale może najpierw ustalmy, czy chcemy brać taką odppwiedzialność, bo jak nie, to nawet takiego tematu nie będę poruszać z panią d.
no tak ale widząc zaangażowanie opiekunek............ nie sądzę,
ale do 1 samochodu wejdzie max czworo dzieci,
chyba że mówisz o autokarze
Rozmawiałam z opiekunką w niedziele, powiedziala, że jest to możliwe, oczywiście, po wcześniejszych rozmowach z p.dyrektor. To ona zaproponowała taki przejazd.Wtedy na dziesięcioro dzieci przypada 1 wychowawczyni. Ale może najpierw ustalmy, czy chcemy brać taką odppwiedzialność, bo jak nie, to nawet takiego tematu nie będę poruszać z panią d.
no tak ale widząc zaangażowanie opiekunek............ nie sądzę,
ale do 1 samochodu wejdzie max czworo dzieci,
chyba że mówisz o autokarze
Co do opiekunek masz rację tylko taka jedna blondynka na czarno ubrana była w porządku, porozmawiała, doradziła itp. Co do ilości dzieci właśnie ona powiedziała, że nie muszą być wszystkie, gdy będzie już sprawa jasna, to oni wybiorą te dzieci, które najbardziej zasługują na taką nagrodę jaka jest przejazd samochodem czy zwiedzanie czegokolwiek.
_________________ Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem
Mój samochód:: bmw 525td 2001
Wiek: 34 Dołączył: 15 Mar 2007 Posty: 264 Skąd: wrocek
Wysłany: 10 Październik 07, 20:20
ok, byliście, widzieliście, rozmawialiście - wiecie lepiej - zostałem przekonany.
kase wśród znajomych i tak bedę zbierał.
czekam niecierpliwie na nowy wątek i kiedy jedziemy do DD.
ze swojej strony nalegam by był to weekend 16 grudnia, bo 9 grudnia mam ważne zawody.
Przeciez zawsze mozna polaczyc i przejazdzke BMW i obiad w restauracji. Mysle ze i z jednego i z drugiego dzieciaki rowno bardzo by sie cieszyly. Watpie, zeby ktokolwiek w zyciu wczesniej zrobil im dobry obiad, o obsludze juz nawet nie mowie. Tak jak mowiliscie wczesniej - odsapniemy troche, po czym proponuje zrobic jakies male spotkanie organizacyjne face 2 face wszystkich zainteresowanych. Zrobic dobra agende co i jak, i bierzemy sie za organizacje calosci.
Ostatnio zmieniony przez oggy 10 Październik 07, 21:27, w całości zmieniany 1 raz
Mi się wydaje ,że dyrektor DD może mieć obiekcje do zabierania dzieci do samchodów mimo ,że to byłaby frajda dla dzieciaków do tego dochodzi odpowiednia ilość autek i fotelików jak i trzeba pamiętać ,że gdy spadnie śnieg to w tamtych rejonach jest kiepsko z utrzymaniem się na drodze mimo łancuchów i tego typu zabiegów co może wywołać u dyr jakieś obawy).A gdyby to był autokar to prawdopodobnie poszłoby spokojniej z tematem odpowiedzialności i nie byłoby wybierania dzieci które miałyby jechać a które nie bo takie wybieranie może sie skończyć kiepską sytuacją między dziećmi po spocie.
Kwestia tylko czy autobus pomieści ok 40-45 osób koszt wynajęcia i bilety wstępu do któregoś z kompleksów Riese gdybyśmy chcieli wybrać opcję zwiedzania.
_________________ Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum