moja bunia daje sie kontrolowac jeszcze kryzysu nie mialem, na prubach pare razy
raz zacial sie pedal gazu bo wlasciciel jezdzil sobie z urwanym, a drugi przypadek to zaciela sie linka gazu, na szczescie byly tam skrzynie manualne tak wiec wyszedlem z opresji bez problemu pomimo tego ze to zdarzylo sie na zakretach 90 stopni.
ale powiem wam ze mialem przyjemnosc pojezdzic sobie m5 e60 i tam kontrola trakcji jak jest wlaczona to auto jedzie tam gdzie sie skreci kierownica,
rewelacja ale jak system sie wylaczy to na wcisnietym przycisku power niema kontroli nad autem.
pluca wbijają sie w oskrzela przy przyszpieszaniu
_________________ Lukasz
Ostatnio zmieniony przez luki730i 3 Luty 07, 13:44, w całości zmieniany 1 raz
5sztuk - E30 na stanie mialem glownie 325i oraz 320i ...
4 sztuki przezyly bezpiecznie ...
piata sztuka pod koniec 2006 roku niestety zmarla
To bylo dla mnie ostrzezeniem,pomimo nie zapietych pasow itd ...
Kierownice zlamalem w 4 miejscach drazek od zmiany biegow wyrwalem caly , kolanami polamalem obudowy, nic mi kompletnie nie bylo ... 1 blizna przybyla ...
Ale niech to bedzie przestroga dla innych , dla mnie juz byla stad teraz czas na duze auto i koniec z szalenstwami narazie
Ja E38 kupilem do normalnego urzytkowania , jak mi wroci zapal do zabawy kupie drugie auto E30 na weekendy i szalenstwa ...
kolego nie wiem co ty masz tam za motor .ale ja jezdzilem 740 E38 mojego BOSSA tym sie nie da wolmo jezdzic.strasznie kusi. E30 do szalenstwa to minimum 325 choc tez niema rewelacji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum