Wysłany: 13 Wrzesień 07, 19:15 Szukam ludzi którym płyn spryskiwaczy uszkodził lakier/szybę
Walczę z producentem płynu do spryskiwaczy. Jak dotychczas namierzyłem 2 osoby które mają takie same uszkodzenia po płynie jak ja.
Wygląda na to że płyn ów reaguje z ciemnym lakierem metallic. Również na szybie pozostają niejako wypalone ślady, trudne do usunięcia.
Jeśli ktoś ma coś takiego na swoim aucie, lub ktoś ze znajomych ma coś podobnego proszę o kontakt. Dobrze by było żeby dana osoba potrafiła
jednoznacznie wskazać "sprawcę". Nie mogę podać niestety nazwy firmy ani produktu (straszą mnie krokami prawnymi). Chodzi jednak
o tanią "nanotechnologię" z supermarketu.
Mój samochód:: Była e30 2.0 była e34 2.0 jest e34 2.5 12v swapowane na 3.5
Wiek: 30 Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 780 Skąd: Brodnica
Wysłany: 13 Wrzesień 07, 20:21
pracuje w montazu inst.gazowych! przewija sie u nas duzo aut! wczoraj mielismy audi A8, caly czas smierdziało jak by sie kwas wylał ale aku ma w bagazniku i doszlismy co to tak cuchnie to ze zbiorniczka od spryskiwaczy smierdziało jak by ktos kwasu nalał! moze to tez jakis kiepski płyn! ale wiecej ci nie pomoge!
Ostatnio zmieniony przez Danich 13 Wrzesień 07, 20:22, w całości zmieniany 1 raz
Miałem dokładnie tak samo, te przebarwienia po najlepszym myciu na myjni nie zejdą.
U mnie się porobiły za spryskiwaczami i na ramie od drzwi kierowcy.
Winny - płyn od spryskiwaczy, marki w tej chwili nie pamiętam bo nie zwracałem uwagi co za szit kupuję, w każdym bądź razie nie najtańszy tylko taki średniocenowy i z zapachem...
Tylko teraz w sumie nie dam głowy uciąć czy stało się to przez letni czy przez zimowy płyn.
Sprawę olałem, kupiłem pastę koloryzującą, z rodzaju delikatnie ściernych, bardzo delikatnie i się zmyło.
A teraz płyn do spryskiwaczy robie sobie sam
Pozdrawiam
Jeśli kolega borsuk jest pewny że to przez ten płyn sie stało więc nie rozumiem czemu mniałby nie podawać nazwy firmy która ten szit wypuściła na rynek i jeszcze w dalszym ciągu napijać portfel szefostwu.
Chyba że nie jest pewien i sie obawia konsekwencji które mogą go bardzo drogo kosztować.
Borsuk (straszą gadką o sądzie)-jesteś klientem ,który nabył ten shit w sklepie,więc spokojnie możesz wydać swoją prywatną opinię na temat produktu jaki stosujesz!
A że u Ciebie przez ten płyn(foto jakie zamieściłeś)zniszczył się lakier to również jest Twoja opinia a takie straszenie-liczą ,że dasz na luz i odpuścisz.
P.S.w Jednym z numerów "Auto Świat" porównywano rózne płyny m.in do spryskiwaczy i nie o każdym pisano dobrze.Wystawiano opinie do wiadomości publicznej kierowców.Ty również możesz to zrobić.
_________________ Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
Borsuk (straszą gadką o sądzie)-jesteś klientem ,który nabył ten shit w sklepie,więc spokojnie możesz wydać swoją prywatną opinię na temat produktu jaki stosujesz!
A że u Ciebie przez ten płyn(foto jakie zamieściłeś)zniszczył się lakier to również jest Twoja opinia a takie straszenie-liczą ,że dasz na luz i odpuścisz.
P.S.w Jednym z numerów "Auto Świat" porównywano rózne płyny m.in do spryskiwaczy i nie o każdym pisano dobrze.Wystawiano opinie do wiadomości publicznej kierowców.Ty również możesz to zrobić.
I tu się zgadzam z dzikim że to jest tylko strzaszenie coby sprzedaż im nie spadłą bo szef nie będzie mniał na luksusową wille i PorscheS carrera 4.
Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 29 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 18 Wrzesień 07, 07:07
Powinni do bańki z płynem dodawać pastę do polerowania gratis,a jak ktos kupuje taką 5-litrową to adres jakiegoś lakiernika. A poważnie to napisz do kogoś z nas co to za firma,a ten ktos napisze na forum,żebyśmy też sie nie wpakowali w to g......
Ależ wy lenie jesteście.... albo innych for nie czytacie
No nie ważne. Kopiuj wklej jeszcze u mnie działa :
Dowcip polega na tym ze znajomy używal tego samego plynu na takim
samym lakierze (kosmos szwarc) i nic mu nie było. Co więcej, nie spotkałem
dotychczas płynu który powodował że robactwo nie zostawało na szybie, a
ten sprawował się rewelacyjnie.
Podejrzewam ze trafiłem po prostu na wadliwa partię płynu, lub też
ekstremalne temperatury na wczasach (rekord to 42st. wg termometru
pokładowego) sprawiły ze płyn który robi psik psik jak się nim pryska po
szybie zadziałał tak jak zadziałał.
O ile z lakieru zejdzie polerką o tyle szyba wydaje się być wypalona, i nawet
wodny 2500 (a potem 1000) tego nie ugryzł....
Ostatnio zmieniony przez borsuk 18 Wrzesień 07, 09:26, w całości zmieniany 1 raz
stary.... ale mój lakier był w takim stanie, że mógłbyś rozmazać na nim kupę i nikt nie zauważyłby różnicy przed i po ;] tam już specjalnie nie było co wypalać
_________________ ...::: devil inside :::...
Potrzebujesz ulotki ? Katalogu? Strony www ? Wizytówki ? - Pisz śmiało na priv lub GG.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum