No tak to juz jest z naszymi mechanikami , ja wymieniajac glowice . Odjechalem z warsztatu , i niecale 3 km pozniej okazalo sie ze znowu mam wode z olejem ... Glowica byla niedokrecona Zawsze jadac z jakims dziwnym problemem wymyslaja nie wiadomo co , a okazuje sie ze to jakies gowienko za grosze ...
U mnie była też śmieszna usterka ale z wtryskami na dwa gary nie dostawał paliwa
pojechałem do elektryka i powiedział żebym wymienił wtryski wymieniłem wtryski i
dalej to samo pojechałem drugi raz do elektryka i nic nie wymyślił wreszcie sam
przegrzebałem kable i okazało się że była zaśniedziała wsuwka przy emulatorze gazu i
maszynka dalej się buja tylko niepotrzebnie kupowałem wtryski
to co powiecie na to, ja zostawiłem u magika 1200za robote i 1000w czesci i tez mieszał wode z olejem az wkoncu sie wkuzyłem i 01,lutego kupiłem cały silnik z osprzetem za 800zł no i wconcu gra dzis odpaliła.
Okazało sie ze zamieniłem kostki czujnikow na kole zamachowym i ułamałem jakis kabelek, jutro poustawia wszystko jak nalezy i nareszcie przyjade na Spota swoim maleństwem
_________________ Gość a ja sie nie poddam zrobie ten samochód 3,5bedzie
to co powiecie na to, ja zostawiłem u magika 1200za robote i 1000w czesci i tez mieszał wode z olejem az wkoncu sie wkuzyłem i 01,lutego kupiłem cały silnik z osprzetem za 800zł no i wconcu gra dzis odpaliła.
Okazało sie ze zamieniłem kostki czujnikow na kole zamachowym i ułamałem jakis kabelek, jutro poustawia wszystko jak nalezy i nareszcie przyjade na Spota swoim maleństwem
to co powiecie na to, ja zostawiłem u magika 1200za robote i 1000w czesci i tez mieszał wode z olejem az wkoncu sie wkuzyłem i 01,lutego kupiłem cały silnik z osprzetem za 800zł no i wconcu gra dzis odpaliła.
Okazało sie ze zamieniłem kostki czujnikow na kole zamachowym i ułamałem jakis kabelek, jutro poustawia wszystko jak nalezy i nareszcie przyjade na Spota swoim maleństwem
tyle kasy w błoto
żebys wiedział a jeszcze magik sie upomina o reszte 380 za ostatnia robote
_________________ Gość a ja sie nie poddam zrobie ten samochód 3,5bedzie
raz mechanik wisiał mi kasę[po prostu dałem mu na części a potem doszłem do wniosku że wolę sam naprawiać].nie chciał oddać więc wziąłem wiertarkę i powiedziałem że jak już pieniążki znajdzie to niech zadzwoni,wymienimy się...zaraz się kasa znalazła. i dobrze zrobił bo już głowice mu prawię wyniosłem a niezauważył
p.s. głowica była innego klienta ciekawe jakby mu to wytłumaczył
taz tak miałem - bo sie nia znałem - frajer zapomniał po wymianie uszczelki powiedzieć zebym po około 1000 km wrócic na dokrecanie głowicy,
i oczywiście olej gubił jak cholera, zrobiłem borutę i o jednego klienta mniej
piotr przeciez w bmw nie dokreca sie glowic po przejechaniu jakiejś ilosci kilometrow.
ewentualnie ilosc minut a nie km.
a czy ja napisałem że w BMW, tego auta żadnemu frajerowi nie dam dotknąć, więc może temat "zaufane i najlepsze warszty" już czas założyc,
a to było w Espero Daewoo
wiesz piotr bardzo duzo warsztatow jest dobrado czasu, do momentu jak cos sie konkretnego spierdzieli tzn. pierdółka jakaś, a oni wszytko wymieniaja po koleji.i samochod dalej nie zrobiony.
piotr przeciez w bmw nie dokreca sie glowic po przejechaniu jakiejś ilosci kilometrow.
ewentualnie ilosc minut a nie km.
czyli wynika że w ogóle jej niedokręcił
p.s. w m40 dokręcasz tylko raz. w starszych silnikach trzeba troszkę odczekać[chyba ]
z tego co wiem niema w bmw glowicy ktora dokreca sie na raz, zawsze jakies nm+ stopnie dokrecania. albo same Nm. niekiedy trzeba grzac silnik i wtedy dokrecac.
piotr zakladaj ten temat, jestes lepszym autorytetem na forum :)
nie jestem autorytetem tylko duzo postów mam, a mechanik ze mnie żaden,
ale znam conajmniej 4 : 2xmechanik, tłumikarz i od gazowni, przynajmniej jak czegos nie wiedza to powiedza otwarcie i sie nie biora
sam tak robie jak cos naprawiam
Z mechanikami to jest róznie i nie ma co generalizowac , czasem ktos ma mega wiedze
a trafi na przypadek ze ciezko znalezc konkretna przyczyne czemu auto nie jezdzi
Najgorzej jak ktos podchodzi bezkrytycznie do tego co robi na zasadzie :
"czy naprawie czy zepsuje tyle samo łosia skasuje"
jescze takich niema ale sie pojawia, narazie warsztaty dzialaja tak ze auto przyjmuja i mysla ze cos wymysla.
pojawia sie warsztaty tylko np. oleje filtry hamulce plyny itp.w unii sa to i unas będą,
Witam. Nie jestem zawodowym mechanikiem, ale wszystkie auta jakie miałem i mam naprawiam sam. Często poprawiam auta znajomych po "zawodowych" mechanikach i powiem tylko, że nawet jak dobrze zlokalizują usterkę, to nie zawsze dobrze ją usuną. Ostatnio miałem przypadek w którym mechanik wymieniał cały układ wydechowy i ukręcił niechcący śrubę od kolektora. Zamiast wykręcić cały kolektor i rozwiercic śrubę, poprostu przyspawał tłumik do kolektora. Sprawa wyszła na jaw, kiedy trzeba było znowu wymienić tłumik.
Takich przykładów mógłbym wymieniać jeszcze sporo. Najgorsze jest jednak to, że prawie wszyscy kasują sporo pieniędzy, nawet jak nie naprawia auta a w rozmowie z klientem zachowują się tak, jakby pozjadali wszystkie rozumy i na wszystkim się znali.
Przykre, ale prawdziwe
dlatego ja zawsze - chyba że długa naprawa - stoje i patrze na ręce, jeszcze nigdy złego słowa nie usłyszałem, potrafie nawet wejść za "majsterem" do kanału, hehehe
dlatego ja zawsze - chyba że długa naprawa - stoje i patrze na ręce, jeszcze nigdy złego słowa nie usłyszałem, potrafie nawet wejśc z guru do kanału, hehehe
No i to jest jak najbardziej sprawdzony sposob ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum