Wysłany: 22 Maj 06, 01:17 Jak to w końcu jest - KRADNĄ BM we Wro i Polsce czy nie?
Chciałbym zachęcić do dyskusji, czy we Wrocławiu i całej Polsce giną BMW, jakie modele są najbardziej "chodliwe", czy kradna całe auta czy części? Czy się włamują itp
Jeśli można to proszę o podawanie miejsc, które należy unikać, np. parking w galerii itp.
Jak się skutecznie zabezpieczac? Parkingi strzeżone, alarmy, blokady skrzyni?
a co do zabezpieczeń to uwazam ze najlepsze są niestandardowe
W pełni się zgadzam, ja myślałem jeszcze nad Bear Lockiem, ale chyba juz lepiej autocasco wykupic. Przy, nie daj Boże, "dzwonie" nie ma problemu, a jak ukradną to od razu wymiana na nową bawarkę pozdr.
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 22 Maj 06, 01:31
dużo aut kradną na zlecenie, ktos rozmarze np. E36 powie komu trzeba i jumną komuś sprzed chaty E36stke na czesci, połowa tych aut lezy w Lubiniu na giełdzie
Takie czesci to trzeba byc ok 5-6 rano max, wtedy można trafić elementy swojego samochodu
Mój samochód:: BMW 318
Wiek: 26 Dołączył: 07 Maj 2006 Posty: 61 Skąd: Sieradz
Wysłany: 22 Maj 06, 15:26
Wszystkie auta kradna jak maja zamowienie. I rzeczywiscie mozna je sobie samemu zalozyc w LUBNIU lub w POZNANIU. moja E36 jeszcze stoi i oby stala jak najdluzej.Bo łapy poucinam.POZDRO
Ogólnie statystyki mówią o wyraźnym spadku kradzieży aut w Polsce (chyba ten kraj powoli zaczyna normalnieć).
Jak wygląda z poniższej statystyki BMW nie jest łóakomym dla złodziei kąskiem:
http://moto.gorzow.pl/ind...a24c58a0a1804db
Wysłany: 30 Maj 06, 21:54 Re: Jak to w końcu jest - KRADNĄ BM we Wro i Polsce czy nie
MAGNETUS napisał/a:
Chciałbym zachęcić do dyskusji, czy we Wrocławiu i całej Polsce giną BMW, jakie modele są najbardziej "chodliwe", czy kradna całe auta czy części? Czy się włamują itp
Jeśli można to proszę o podawanie miejsc, które należy unikać, np. parking w galerii itp.
Jak się skutecznie zabezpieczac? Parkingi strzeżone, alarmy, blokady skrzyni?
Pozdrawiam
Ja opowiem swoja przygode. Pojechalem kiedys do Wrocka na zakupy do bielan, i zachcialo mi sie odwiedzic wujaszka, postawilem na noc swoj samochod, rano przychodze i tak: przednie halogeny zabrane, lusterka podgrzewane zabrane, 2 emblematy zabrane + cyfry 328i, nawet tej ostatniej literki "i" nie oszczedzili, i taki to interes. Ja sie tylko ciesze ze calej mi jej nie dmuchneli, napewno pomogl immo , bear lock jak i moje owe urzadzonko, ale ogolnie powiem ze wszedzie kradna nie tylko cale auta ale i to co tylko mozna.
Co do zabezpieczen to najlepiej wykupic auto casco a tak szczerze to najlepsze sa zabezpieczenia mechaniczne, tzn. blokada skrzyni, ukryty wlacznik odciecia zaplonu. wszelkie alarmy na nic sie zdarza, dam przyklad koles ma e39 2003rok i zlodziejaszki omineli alarm podniesli maske i dmuchneli czolowe lampy xenonowe z ringami, niemozliwe a jednak. pzdr
_________________ >>>macca squad<<<
Mleko
Mój samochód:: BMW 320td cmp/BMW 325i e30 2d
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 15 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31 Maj 06, 21:16
Kradną na zamówienie. I nie ma na to mocnych bo jak masz zabezpieczenia to Cię na światłach wytargają z auta. Auta idą na części.
Z zasłyszanych opinii mogę powiedzieć, że:
1. Dobre są blokady skrzyni.
2.Lasaka na kierownice to zabawka dla grzecznych dzieci.
3.Najlepsze są własne patenty, im więcej tym lepiej.
Beemki stoją nisko w rankingach bo jest ich mało a w rankingach są bezwzględne liczby.
[zginą 3 na 10 (czyli 33%) a Polonezów 12 na 100 (12%) - no i w rankingach bedzie napisane, że w Polsce Polonez jest 4x częściej kradzionym samochodem niż BMW]
Liczby oczywiście z sufitu
Mojej cioci ukradli z przed garazu bmw e39, ja sadze ze bmw jest bardzo chodliwe i boje sie jezdzic swoim bmw po polsce dlatego jak przyjezdzam do polski wstawiam ja do garazu zamykam i nieotwieram a wyciagam mazde 323f i nia jezdze ehhh
Na początku roku z Tychów zniknęła E46 w full wypasie (ciekawe dlaczego ) bumka fujaszka żony.
Dodam tylko, że stała na podwórku ogrodzonym bramą elektryczną na pilota...
Obejść zabezpieczenia fabryczne - rozumiem, ale brame na pilota ??
Beemka stała dwa dni wcześniej w serwisie BMW... no comments
_________________
ruebezahl
Mój samochód:: BMW 740 E38, 4.4 Rok 1998
Dołączył: 05 Lip 2006 Posty: 5 Skąd: Frankfurt nad Menem
Wysłany: 13 Październik 06, 15:41 I mnie okradziono we Wroclawiu....
witam,
ja rowniez mam smutne wspomnienia z mojego ostatniego (we wrzesniu) pobytu we Wroclawiu. Zaparkowalem bimerka pod Auchan na Bielanach przed glownym wejsciem w piekna pogode o 16:20 a wracajac o 16:40 juz nie mialem halogenow i kostki. Gdybym tego sqrw..a dostal w swoje lapy .....coz oczywiscie kamery monitorujace byly ustawione akurat w innym kierunku a potem policja na Krzykach i protokol 2 godziny siedzenia i pisania....coz ubezpieczalnia zwroci szkody, ale chodzi o fakt !!! Sorry za stwierdzenie ale mysle, ze obrazic moga sie jedynie winni... (a wnioskuje, ze takowi na forum nie przesiaduja)...gdyby obcinac w Polsce rece za kradziez....natychmiast otworzylbym fabryke protez i..... mysle, ze szybko zostalbym milionerem...to niestety nie jest smieszne tylko smutne...w krajach arabskich jakos toa wizja odstrasza i funktionuje..a naprawde daleko mi do sympatyzowania z arabami....tyle w temacie....
Ze wzgledu na brak parkingow strzezonych w okolicach duzych centrow handlowych postanowilem je bojkotowac i nie zostawiac tam moich pieniedzy...nie mam zamiaru robic zakupow nie majac spokoju wewnetrznego o moja Black Mambe Werner:))
Pozdrawiam
Rübezahl
PS. Nie mialem ochoty i czasu odwiedzac gielde w Lubiniu....ale gdyby niektorzy tak handlujacy "businesmani" zostali przeswietleni...moze byloby mniej kradziezy...
Mój samochód:: bmw e36 318 tds kombi
Wiek: 29 Dołączył: 05 Sie 2006 Posty: 681 Skąd: WROCLAW/ RADWANICE
Wysłany: 14 Październik 06, 19:06
ja mam pelny pakiet bo to jedyne wyjscie zabezpieczen nie ma zadnych na zlodzeji sasiadowi otworzyli brame na pilota wyprowadzili jedno auto zeby ukrasc busa sprintera max dlugi i wysoki ktorego jak odpaliles to chalas byl na calej ulicy bo stal w pomiedzy trzema murami i samochod nie znalazl sie jak koledzy twierdza w poznaniu ani lubiniu tylko w czestochowie wiec gwarancji ze je tam znajdziesz tez nie masz zadnej udalo mu sie je odzyskac tylko dzieki temu ze moj wujek znal paru takich z dawnych lat kumpli a oni innych wiec pare telefonow i sie znalazl a pozniej sasiad poscil plote ze to my ich naslalismy wiec dobra rada jak mozesz to nawet sasiadowi nie pomagaj bo nawet za pomoc mozesz po d**** dostac
Wysłany: 18 Październik 06, 17:10 Ukradli mi lusterka do E36
Chciałem uzupełnić moją wcześniejszą wypowiedz. Wczoraj w nocy tj. z 16 na 17.10.2006 ukradli mi wkłady lusterek z E36. Masakra. Postawiłem auto 10 m dalej niż zwykle i akurat wtedy mi ukradli. Załamać sie można.
Kupiłem (za 100 pln) już nowe wkłady, ale chyba na noc ściągnę dzisiaj :/ Nie chcę codziennie zmieniać lusterek...
Ktoś wie gdzie można oznakować auto? Jaką firmę polacacie?? Wiem, że na Psim Polu jest firma, która przy okazji zakładania Bear Locka , znakuje auto - szyby, lusterka itp za darmo.
Złodziejowi życzę k....wa niepowodzenia w dalszej złodziejskiej pracy.
Prawda jest taka ze kazde autko ukradna wystarczy ze bedzie ktos co cos z danego modelu potrzebuje.... co do zabezpieczen to najlepsze jak juz wyzej bylo napisane sa indywidualne wlasne pomysly...sam posiadam alarm blokade skrzyni i wlasny patencik...a jak beda chcieli odpalic to uslyszy mnie pol dzielnicy bo tak obecnie chodzi bunia... heheh
co do lusterek to proponuje w e36 naciac je diamentem na od sstrony wewnetrzenj na dole...to miejsce wogle nei jest uzywane i widoczne przez zlodzieja wiec na bank nie zajumaja pzdr
_________________ <<<<<<<<<<<<< www.degeneracja.pl >>>>>>>>>>>>>
Skupuje stare oryginalne katalizatory diesel ,benzyna ...info pod numerem 790850860 lub 507477928 lub pw
Mi jeszcze nic nie ukradli tylko jakiś cham mi skopał i przerysował auto ale znajomemu z przed bramy złoili nie raz wkłady do lusterek, lampy i znaczki. Lampy założył jakieś polskie i nie jumają ale to już nie tak wygląda.
Pozdro
Moja obecnie żona - wtedy dziewczyna - miała VW Polo 1.3 Coupe z 86'. Miała w nim radyjko Philipsa na kasety (zwykłe normalne). Mieszkała dwie ulice od pl. Bema - na placu między kamienicami. Mieszkała tam chyba 1,5 roku i nigdy nic, rzadnego problemu, lusterka czy zadrapań.
W ostatnim tygodniu mieszkania tam (przenosiła się do mnie) ukradli jej to radio wybijając szybę od strony kierowcy i totalnie przetrzepując środek auta (szukali panela)
Ale jest pewna nadzieja - po pół roku od zgłoszenia (u dzielnicowego) znaleźli i radio i kolesia.
Okazało się, że rozpracowywali tę grupę już od pewnego czasu i jak dostali od nas numery radia to mogli ich dorwać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum