Nie jestem posiadaczem BMW ale zastanawiam sie nad zakupem takiego autka :-) interesuja mnie modele serii 3 z roku 1990, w zawiazku z tym mam pare pytanek ktore mnie nurtuja:
- czy nie ma problemu z zakupem czesci do tych aut i ile kosztuja np jakie sa przyblizone ceny czesci zawieszenia, oswietlenia czy silnika
- jak jest z ekspluatacja tych aut, czy czesto trzeba odwiedzac mechanika :-p
- jak jest ze spalaniem, czy oplaca sie zalozyc instalacje gazowa
kazda opinia bedzie dla mnie wazna :-)
pozdrawiam wszystkich i z gory dziekuje za pomoc :-)
tarantura13
Mój samochód:: BMW
Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 3 Skąd: Wałbrzych
Mój samochód:: bmw 320 coupe
Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 24 Skąd: konin
Wysłany: 6 Sierpień 06, 12:49
Jeżeli chodzi ci o E30 osobiście polecam 320 coupe sam mam taka i sprawuje sie świetnie owszem brakuje jem troszke mocy ale powyzej 3,5tys obr. kreci sie dobrze a spalanie w bmw nie pyta sie o spalanie A tym bardziej gaz jak chcesz bmw z gazem kup sobie 316 i wszdz do mniej gaz . BMW z gazem to według mnie głupota!!!
pozdro 4all
Mój samochód:: BMW 7 (E38) + suprise silnika
Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Wrocław-Fabryczna
Wysłany: 6 Sierpień 06, 12:54
Dlaczego twierdzisz że BMW z gazem to głupota ?? podaj przynajmniej 3 argumenty które mogły by przekonać potenjcalnego zjadacze chleba że gaz w bmw to głupota ?
Sam mam gaz w E38 , oprócz tego że taniej wychodzi mi użytkowanie auta to niczym bardziej nie odbiega od normy gaz od benzyny (nawet patrząć na jakość 98 bezołowiowej nie wiem czy własnie gaz nie jest tu na wyższym plusie). Oczywiscie instalacja gazowa sekwencja !!
Jeżeli chodzi ci o E30 osobiście polecam 320 coupe sam mam taka i sprawuje sie świetnie owszem brakuje jem troszke mocy ale powyzej 3,5tys obr. kreci sie dobrze a spalanie w bmw nie pyta sie o spalanie A tym bardziej gaz jak chcesz bmw z gazem kup sobie 316 i wszdz do mniej gaz . BMW z gazem to według mnie głupota!!!
pozdro 4all
popieram popieram,
_________________ siudema
Lepiej stracić sekunde w życiu
jak życie w ciągu sekundy
Mój samochód:: BMW 7 (E38) + suprise silnika
Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Wrocław-Fabryczna
Wysłany: 6 Sierpień 06, 13:52
Cytat:
każdy ma swoje zdanie na temat gazu ,a i na temat kosztów można by dyskutować
To jest podobnie jak z wymianą oleju lifetime w skrzyni biegów > 50% że należy i 50% że nie należy go wymieniać. Ja wybrałem jednak teorie że olej ma swój okres żywotności i go wymieniłem 2 lata temu. I jednak nie spotkałem się z tym co mówiło drugie 50% , że po wymianie będę miał tylko problemy ze skrzynią > na szczęście jest inaczej.
Tak samo twierdzę że gaz można mieć , oczywiście rozsądnie go używać (co jakiś czas przejechać trasę na benzynie dla przesmarowania wtrysków) , wymieniać regularnie świece. Póki co żadne badania naukowców nie udowodniły że gaz szkodzi > jedynie są to spekulacje potentatów paliwowych i być może lobbystów medialnych dotyczących dobrej propagandy. A to że ktoś w jakimś programie powiedział że gaz niszczy silnik to równie dobrze można wierzyc A.Lepperowi że widział kosmitów w Klewkach.
Inna sprawa że zgadzam sie z Tobą w 100% "że można było by dyskutować" na ten temat - a nawet trzeba !!!!
Mój samochód:: BMW E36 318 iS
Dołączył: 28 Mar 2006 Posty: 235 Skąd: Opole
Wysłany: 6 Sierpień 06, 14:11
Jak miałbym rozglądać się za E30 to tylko za 325 z końca produkcji. Spala podobnie do 2.0 a jak pięknie przyspiesza Problem oczywiście w tym, że ciężko znaleźć dobry egzemplarz jednak jest to do zrobienia (unikłabym z góry aut z ciemnymi szybami, lotkami, progami, tzw. tuningiem w środku a nawet skłaniałbym się w stronę niepozornej 4-drzwiówki na stalowych felgach).
Z gazem jest już różnie. Jednym sprawuje się świetnie, inni klną jak mogą. Zależy pewnie na jakiego gazownika trafisz i jak się obchodzisz z eksploatacją.
Pozdrawiam
Problem oczywiście w tym, że ciężko znaleźć dobry egzemplarz jednak jest to do zrobienia (unikłabym z góry aut z ciemnymi szybami, lotkami, progami, tzw. tuningiem w środku a nawet skłaniałbym się w stronę niepozornej 4-drzwiówki na stalowych felgach).
Z gazem jest już różnie. Jednym sprawuje się świetnie, inni klną jak mogą. Zależy pewnie na jakiego gazownika trafisz i jak się obchodzisz z eksploatacją.
Pozdrawiam
Dokładnie -- żadnych tuningów -- to jest szansa że autem nie jeździł jakiś idiota-pseudościgant.
Jesli chodzi o LPG - każdy ma swoje zdanie - u mnie spartolili robotę mimo że to była najprostrza instalka do gaźnikowego Poloneza !!! -- pierwszy rok to ciągłe regulacje
i inne głupoty zamiast taniej jazdy - ale Poldek już dawno kilka razy oddał to 1500zł i to z nawiązką i dalej jeździ -
---- także zapamiętaj "prawdziwi fachowcy" zawsze równa się "dobra jazda na LPG"
Kilka razy zatankowałem na różnych stacjach LPG i auto nie chciało jechać - także czasem wina jakości LPG -- potem tylko na Orlenie i nie miałem problemów ( uważam że jakość LPG jest szczególnie ważna zimą).
Moje BMW 730i już kilka razy chciałem "przerobić" na LPG ale jakoś nie chce mieszalnika,
a na sekwencję "mnie nie stać", auto czasami jeździ po mieście, ale głównie w trasy więc
spalanie między 8-11 L/100 km często w 3 lub 5 "ciężkich" osób + bagaż to nie tragedia (czasem mam też dostęp do tańszej/markowej benzynki).
Kupujac E-30 też chcieliśmy 2.0 z końca produkcji - 89-90 -- ale niestety te które oglądaliśmy były dość zużyte, po pseudotuningu lub z innymi defektami -- i nagle wpadła okazja -- super zadbana 324d z 85 roku -- pojechaliśmy na stację diagnostyczną (różne testy-heble, szarpaki, amory, itd.), oglądał ją mechanik, blacharz i lakiernik -- wszyscy byli zadowoleni -- i wydaliśmy na Nią prawie połowę mniej niż chcieliśmy. Nadal jesteśmy zadowoleni, pomimo że ma tylko 86 KM, a z przyczepą zwiedziłem już Nią połowę Niemiec.
Jeśli nie chcesz LPG to kup zadbaną 316i lub 324d i ciesz się że masz BMW
Olejus ale sekwencja do E30 przekroczy wartość samochodu, nie mówimy o E38
podawajcie argumenty dla E30 a nie ogólnie BMW bo to bez sensu,
jeśli gaz do E30 to tylko do 325 ale wtedy 320 Cie objedzie więc ..............
swiete slowa .
-drastyczny spadek osiagow
-narazanie osprzetu silnika na awarie (wystrzaly w przeplywomierz,zapiekajace sie wtryski , mozliwosc uszkodzenia pompy paliwowej niektore bardziej przechodzone silniki zaczynaja "kopcic" )
-oganiczenie przestrzeni bagazowej
-wydatek zwiazany z montazem instalacji (min 1700 pln)
-ingerencja w pojazd (podlaczenia , wiercenie dziur , wpinania sie uklad chlodzenia)na jakosc ktorej nie mamy wplywu bo wiekszosc gazownikow robi to w starszych autach na odpiepsz
jesli potrzebujesz auta taniego w eksploatacji (np.do pracy) to sa inne marki i modele znacznie tansze w utrzymaniu
jesli chcesz auto do pieszczenia , kochania , dbania i upiekszania to poszukaj dobry egzemplarz ,zadbany z dobra karoseria i sprawnym motorem (ktorych coraz mniej) moze w niemczech , moze u nas ale nacisk poloz na jakosc a potem na rodzaj .jesli uda ci sie kupic takowy to pytania o dostepnosc czesci i awaryjnosc mozemy sobie odpuscic
tarantura13
Mój samochód:: BMW
Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 3 Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 6 Sierpień 06, 20:43
no a niezawodnosc???????
czy kupujac BMW powiedzmy z 85 roku bede musial sie liczyc z czestymi wizytami u mechanika......
model e30 wg wielu zrodel (bylo kiedys nawet chyba porownanie w motorze lub auto swiecie) jest bardziej udanym modelem niz e36 (jesli chodzi o bezawaryjnosc zwlaszcza przy pierwszych modelach e36) oraz modelem ktory zyskal wiele dobrych opinni pod wzgledem niezawodnosci , wykonania ,wlasciwosci jezdnych. i jak napisalem wyzej jesli kupisz egzemplarz zadbany bedzie ci sluzyl bardzo dlugo . przy normalnej eksploatacji (bez extremy typu palenie kapcia, krecenia silnika do odciecie , wsciekania sie itd) ktora nie nadwyreza podzespolow oraz przy przestrzeganiu zasad uzytkowania i serwisowania nie jestem w stanie przytoczyc zadnych dreczacych bolaczek tego modelu . oczywiscie nie jest to jajko zeby sie z min piescic i lekka guma nigdy nie zaszkodzi ... no ale co za duzo to i beemka nie wytrzyma przebiegi rzedu 250 tkm nie robia na zadbanym egzemplarzu zadnego wrazenia a rekordowe ilosci kilometrow nakrecaja silniki 6-cylindrowe i 4-cylindrowe m10 (kolega mial takie m10 z 600 tkm!!! i normalnie dzialalo) najwiecej troski wymagaja silniki m40 (1.6 i 1.8 walki rozrzadu , dzwigienki, samoregulatory hydrauliczne) ktore ulegaja awarii naogol z winy uzytkownika ( kiepskie oleje,nieregularna wymiana) . pekajace glowice w 6-cylindrowych modelach zdarzaja sie w wyniku przegrzania (np. utraty plynu chlodzacego, slabe wisko) lub ostrej jazdy na zimnym motorze i nierownomiernym nagrzewaniu dlugiej glowicy ktora w wyniku roznych naprezen poprostu peka .czyli wiekszosc awarii pomijajac te powstale w wyniku normalnej eksploatacji zdarzaja sie z winy uzytkownika .jesli chodzi o karoserie to jest ona dosyc dobrze zabezpieczona antykorozyjnie i jesli nie byla uszkodzona to nawet starsze modele e30 sa calkiem zdrowe .
Dlaczego twierdzisz że BMW z gazem to głupota ?? podaj przynajmniej 3 argumenty które mogły by przekonać potenjcalnego zjadacze chleba że gaz w bmw to głupota ?
Sam mam gaz w E38 , oprócz tego że taniej wychodzi mi użytkowanie auta to niczym bardziej nie odbiega od normy gaz od benzyny (nawet patrząć na jakość 98 bezołowiowej nie wiem czy własnie gaz nie jest tu na wyższym plusie). Oczywiscie instalacja gazowa sekwencja !!
HALO HALO, mowisz o sekewencji a to kosztuje, od 6 tys w gore zalezy od auta, a potencjalny zjadasz chleba kupuje BMW do 6 tys zł , wiec montaz LPG jest sprawa INSZA !! Ja nie jestem zwolennikiem LPG bynajmniej tej zwyklej instalki, kolesie mieli tegood groma to sie rypalo. Z sekwencja jest inaczej , ale kogo stac na to.
_________________ >>>macca squad<<<
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 7 Sierpień 06, 02:18
E30 z silnikami M20b20 i M20b25 nie lubia gazdu i to juz potwierdzilo wielu urzytkownikow ...
Mój samochód:: BMW 7 (E38) + suprise silnika
Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Wrocław-Fabryczna
Wysłany: 7 Sierpień 06, 08:36
Cytat:
Ja nie jestem zwolennikiem LPG bynajmniej tej zwyklej instalki, kolesie mieli tegood groma to sie rypalo.
Gdybym teraz powiedział że ja znam paru kolesi (bez sekwencyjnej instalacji) którzy do dzisiaj bez żadnych problemów użytkowują BMW z instalacją gazową (E34 i E32)to można było by przyjąć parę następnym interesujących wniosków na temat użytkowania samochodów z gazem. Dodam że sam przed E38 miałem E34 (M20) z gazem bez komputera (...) auto sprawowało się bardzo dobrze a nawet ośmiele się powiedzieć znakomicie.
Jest też tak , że nawet bez gazu padają silniki V6 i V8 - i jak większość mechaników mówi , że to niemożliwe żeby taki silnik zajechać to jednak cuda się zdażają.
Cytat:
-drastyczny spadek osiagow
-narazanie osprzetu silnika na awarie (wystrzaly w przeplywomierz,zapiekajace sie wtryski , mozliwosc uszkodzenia pompy paliwowej niektore bardziej przechodzone silniki zaczynaja "kopcic" )
-oganiczenie przestrzeni bagazowej
-wydatek zwiazany z montazem instalacji (min 1700 pln)
-ingerencja w pojazd (podlaczenia , wiercenie dziur , wpinania sie uklad chlodzenia)na jakosc ktorej nie mamy wplywu bo wiekszosc gazownikow robi to w starszych autach na odpiepsz
odpowiadam na podstawie E34 a nie E38
-drastyczny spadek osiagow powiem szczerze że tego nie uraczyłem a chwilami myślalem ze na gazie nawet lepiej mi chodził
-narazanie osprzetu silnika na awarie (wystrzaly w przeplywomierz,zapiekajace sie wtryski , mozliwosc uszkodzenia pompy paliwowej niektore bardziej przechodzone silniki zaczynaja "kopcic" ) tak to jest słuszny argument !! dlatego należy użytkować inst.gazową zgodnie z przekazaną w karcie gwarancyjnej instrukcją.
-oganiczenie przestrzeni bagazowej przynajmniej ja nigdy nie wykorzystałem bagażnika na maxa. ale przy rodzinnym aucie mogły by być problemy > słuszna uwaga.
-wydatek zwiazany z montazem instalacji (min 1700 pln) szybko się zwraca i później bije dodatni bilans.
-ingerencja w pojazd (podlaczenia , wiercenie dziur , wpinania sie uklad chlodzenia)na jakosc ktorej nie mamy wplywu bo wiekszosc gazownikow robi to w starszych autach na odpiepsz no to już sprawa sporna ... ja tam zawsze po każdej robocie (czy to gaz czy wymiana drążków) wgłębnie sprawdzam usługę i często reklamuje "paprochów" .
nie potarfie (i nie chce) znalezc zadnego argumentu na odparcie stwierdzenia ze auto po zalozeniu instalacji gazowej (i to prymitywnej) jedzie lepiej niz na benzynie przed jej montazem . pewnie kilkaset lat temu ktorys z nas splonal by na stosie za szerzenie herezji ... ktory ??? ta kwestie zostawiam ocenie forumowiczow
_________________ Jak bede chcial pojezdzic mercedesem - gwizdne na taksowke
Mój samochód:: BMW 7 (E38) + suprise silnika
Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Wrocław-Fabryczna
Wysłany: 7 Sierpień 06, 10:46
Cytat:
Olejus a Ty dalej swoje,mówiłem że rozmawiamy o E30 a nie o E38 i o prostej instalacji a nie o sekwencji więc większość "za gazownią" niestety odpada
Piotrze dokładnie wczytaj się w mój post a będziesz wiedział że nie mówie o E38 i sekwencyjnej instalacji, lecz o prostej instalacji jaką miałem w E34.
Cytat:
nie potarfie (i nie chce) znalezc zadnego argumentu na odparcie stwierdzenia ze auto po zalozeniu instalacji gazowej (i to prymitywnej) jedzie lepiej niz na benzynie przed jej montazem
Ja też nie znalazł bym wytłumaczenia , ale tak było. Instalacje miałem podkręconom gdzieś na zaworze gazowym i auto zbierało się lepiej lecz kosztem większego zużycia paliwa.
Cytat:
pewnie kilkaset lat temu ktorys z nas splonal by na stosie za szerzenie herezji ... ktory ???
Krzyżowali i palili tych co wiedzieli za dużo lub więcej niż władza społeczna lub rodowa.
Ale chyba ten post zakończymy pewnym powiedzeniem "Każdy z Nas jest kapitanem swojego okrętu"
Mój samochód:: BMW 7 (E38) + suprise silnika
Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Wrocław-Fabryczna
Wysłany: 7 Sierpień 06, 12:13
Cytat:
Olejus a jeszcze mi powiedz jaki miales motor w E34 ?
W E34 miałem M20 (2.0 ,12 zaworów).
Cytat:
w sumie prawda ... a tworca tematu w koncu powie "a mam to gdzies" i kupi golfa diesla , a dyskusje o tym co lepsze najlepiej prowadzi sie przy browarku.
agresja nie jest dominujaca cecha moich dzialan i zawsze bede sie cieszyl gdy ktos bedzie mogl skorzystac z mich doswiadczen z bmw . po to chyba sa takie fora aby dyskutowac i wyrazac swoje opinie oczywiscie na kulturalnym poziomie . jak by to wygladalo gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie?? przynajmniej tak jak obrady slynnej PZPR mam do wrocka kawalek ale mysle ze wpadne na jakiegos spota przy browarku
_________________ Jak bede chcial pojezdzic mercedesem - gwizdne na taksowke
Mój samochód:: BMW 7 (E38) + suprise silnika
Wiek: 32 Dołączył: 03 Maj 2006 Posty: 361 Skąd: Wrocław-Fabryczna
Wysłany: 7 Sierpień 06, 12:30
Cytat:
agresja nie jest dominujaca cecha moich dzialan i zawsze bede sie cieszyl gdy ktos bedzie mogl skorzystac z mich doswiadczen z bmw . po to chyba sa takie fora aby dyskutowac i wyrazac swoje opinie oczywiscie na kulturalnym poziomie . jak by to wygladalo gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie?? przynajmniej tak jak obrady slynnej PZPR mam do wrocka kawalek ale mysle ze wpadne na jakiegos spota przy browarku
I tak trzymać ! Zapraszamy na Spocik do Wrocka !
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 7 Sierpień 06, 12:47
A wybacz nie doczytalem , no to miales najwyrazniej szczescie
Nie wiem ale 10 osob spokojnie znam ktore na gazie w M20 mialy tyle problemow ze ...
A jak nie mieli problemow spadek mocy mieli masakryczny ...
pozdrawiam
P.s
Ostatnio twoje E38 czesto widzialem w rynku W weekendowe noce napewno
Gdzie sie bawiles i nie pochwaliles ?:>
co do gazu to prawda jest taka, że bez niego niemógłbym sobie pozwolić nie tylko na bmw ale i na inne auto[nie mówię o dieslach ]. niewiem jak jest w r6 ale u mnie wszystko gra a zrobiłem już na gazie około 50.000 km.żadnych wystrzałów itp-to znaczy był jeden ale w trakcie początkowej regulacji a instalacje mam najprostszą jaka jes;t cena 1400 zeta
co do awaryjności to nienarzekam,przez te kilometry które zrobilem to wymieniałem tylko gumy z tyłu na amorkach,gumy w tylnej belce,pompe wodną,regulator napięcia.co prawda pękł mi wałek rozrządu ale to z mojej winy bo zachciało mi się go regenerować pękł w miejscu wywarzania,przegrzany był i tyle.także ogólnie niejest żle.pozatym auto ma prostą konstrukcję,niejestem żadnym mechanikiem a wszystko robię sam[prawie ].
na blachy też nienarzekam chodż ostatnio wykryłem dziuuurę w nadkolu
no i tył napęd!!!!! a w zimie zmułka na gazie tak strasznie nie jest odczuwalna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum