marcinoss
Mój samochód:: niestety narazie brak:/
Wiek: 25 Dołączył: 15 Maj 2006 Posty: 1 Skąd: warszawa
Wysłany: 15 Maj 06, 23:27 dylemat
Witam. Na forum udzielam się w imieniu ojca. Ojciec jest taksówkarzem i właśnie zmienia samochód. Pod uwagę braliśmy wiele marek, ale ostatnio skupilismy się własnie na BMW. Poszukując odpowiedniego samochodu, trafilismy na dwa, naszym zdaniem, ciekawe egzemplarze opisane w 'Opisie tematu". Pierwszy z wymienionych tam samochodów pochodzi z 1996 roku, od 1,5 roku jest w Polsce (pierwszy właściciel w Polsce) i ma przejechane 175 tyś. km. Jest to własciwie pełna opcja (ręczna skrzynia biegów), nie posiada jedynie skórzanej tapicerki. Samochód robi duze wrażenie pod względem wizualnym, jest stosunkowo duży co jest niewątpliwie zaletą jeśli chodzi o przeznaczenie tego auta (jako "przyszłościowej" taksówki). Czytając opinię użytkowników forum na temat aut z silnikiem tds, wiem, iz samochody te często ulegają awarii układu paliwowego. Czy kupując samochód z takim silnikiem od razu muszę nastawić sie na naprawę ukladu paliwowego (jakiejs jego częsci) ? Samochód zdaniem własciciela pali 8l / 100 km (oczywiscie wszystko zalezy jak cięzką ma się nogę, ale powiedzmy, ze ojciec czasy fascynacji wyścigów ulicznych ma za sobą:) ).
Drugi z samochodów który bierzemy pod uwagę pochodzi z 1995 roku i ma przejechane 168 tyś km. Auto równiez jest sprowadzone z Niemiec i także jest to pełna opcja bez skórzanej tapicerki. Biorac pod uwagę, iż jest to jednostka benzynowa o dość duzej mocy, musi dużo "pić". Własciciel tego auta ocenia spalanie na poziomie 12 litrów. Jeżeli zdecydowalibyśmy się na zakup tego modelu, ze względów ekonomicznych musiałby znaleźć się tam gaz. I tu pojaiwa sie kolejne pytanie. Z tego co mi wiadomo, w samochodzie tym znajduje się 6 cylindrowy silnik. Czy po ewentualnym zamontowaniu instalacji gazowej (o ile mozna ją zamontowac w samochodzie z takim silnikiem) nie będzie problemów z eksploatacją tego samochodu.
Zaznaczam, ze ojciec szuka samochodu do pracy, a więc nie chciałby inwestowac w kolejne naprawy.
Nie zdązyłem przeczytać wszystkich tematów które znajdują się na tym forum, dlatego załozyłem swoj temat. Byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś obeznany z tematem udzielił mi jakichś informacji na nurtujący mnie problem. Jeśli z jakich względów nie bedzie mozliwe napisanie posta, prosze chociaz o wklejenie linka z adresem podobnego tematu, ew. z tematem zahaczającym o tematykę turbodiesli i serii 520 24v (oczywiscie sam równie z będe szukał informacji na ten temat). Jesli chodzi o samo forum, to moim zdaniem prezentuje ono najwyzszy poziom ze wszystkich odwiedzonych przeze mnie, informacje zawarte tu są rzetelne a forumowicze znają się na rzeczy. Dzięki z góry za wszelkie informacje i sorry wielkie za ten przydługi wstęp )
Moim zdaniem lepsze rozwiazanie to benzyna ale jesli mozesz to raczej szukaj 525i
pali tyle samo co 520i mowie o 24V ale jest o wiele elastyczniejsze a jak napisałes
auto nie ma służyc do rajdowania po uliach tylko normalnej jazdy , dizel to troche
nie bardzo , jakby nie patrzec konstrukcja silnika jesli sie nie myle jest z 90roku
wiec nie jest to najnowsza konstrukcja a jak zapewne juz sie zoorientowałes duzo
łatwiej naprawic benzyniaka niz dizelka , po drugie samo spalanie , szczerze wątpie
zeby po miescie spalił tylko 8Litrów , moze 325TDS to spali te 8 literków ale nie
525TDS ktory jakby nie patrzec wazy troche wiecej .
Wiec najlepiej poszukaj jakiegos 525i i montuj gaz chyba najrozsadniejsze rozwiazanie
ewentualnie 520i oszczednosc bedzie na OC ale na spalaniu wielkiej roznicy miedzy 525i
nie doswiadczysz
Jak kupisz to wrzuc zdjecia Bumy
_________________
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 15 Maj 06, 23:50
Wybral bym 525TDS ...
2,0 w E34 wedlug mnie to slabizna nawet 24V
525i 24V juz predzej ale tutaj policz sobie benzynke ...
Gazowac , hmm wiecej problemow niz korzysci na dluzsza droge . A bedzie wesolo jak wejdzie akcyza na GAZ , wtedy bedzie weosolo
Gazowac , hmm wiecej problemow niz korzysci na dluzsza droge .
Potrafisz wymienic jedna osobe ktora miala przeboje z gazem w E34 24V ?? czy tylko
tak sobie napisałes ??
Co do akcyzy za gaz to mysle ze nawet jesli ja wprowadza to i tak cena bedzie
2,5 za litr co i tak jest nie porównywalne z 4,20 za benzyne .
Co do słabizny 520i 24V to 150KM i chyba nie czytałes uwaznie ale to auto ma byc
do normalnej eksploatacji a nie scigania sie od swiatel do swiateł
_________________
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 16 Maj 06, 00:14
Mordulec napisał/a:
oxstylE! napisał/a:
Gazowac , hmm wiecej problemow niz korzysci na dluzsza droge .
Potrafisz wymienic jedna osobe ktora miala przeboje z gazem w E34 24V ?? czy tylko
tak sobie napisałes ??
Co do akcyzy za gaz to mysle ze nawet jesli ja wprowadza to i tak cena bedzie
2,5 za litr co i tak jest nie porównywalne z 4,20 za benzyne .
Co do słabizny 520i 24V to 150KM i chyba nie czytałes uwaznie ale to auto ma byc
do normalnej eksploatacji a nie scigania sie od swiatel do swiateł
Potrafie wymienic , gosc w gdansku E34 525i 24V jakism tak wybuch mial cos tam remoncik silnika , E38 728i na pelnym wtrysku ciagle cos pada rozpieprza ...
To tak co wiem na 100% , jak chcesz moge poszukac wiecej ...
Poza tym czy ja cos mowilem o sciganiu sie ? 2,0 jst mulowate co oznacza ze pali wiecej od 2,5 wiec nie wiem o czym rozmawiamy w tym momencie
Gazowac , hmm wiecej problemow niz korzysci na dluzsza droge .
Potrafisz wymienic jedna osobe ktora miala przeboje z gazem w E34 24V ?? czy tylko
tak sobie napisałes ??
Co do akcyzy za gaz to mysle ze nawet jesli ja wprowadza to i tak cena bedzie
2,5 za litr co i tak jest nie porównywalne z 4,20 za benzyne .
Co do słabizny 520i 24V to 150KM i chyba nie czytałes uwaznie ale to auto ma byc
do normalnej eksploatacji a nie scigania sie od swiatel do swiateł
Potrafie wymienic , gosc w gdansku E34 525i 24V jakism tak wybuch mial cos tam remoncik silnika , E38 728i na pelnym wtrysku ciagle cos pada rozpieprza ...
To tak co wiem na 100% , jak chcesz moge poszukac wiecej ...
Poza tym czy ja cos mowilem o sciganiu sie ? 2,0 jst mulowate co oznacza ze pali wiecej od 2,5 wiec nie wiem o czym rozmawiamy w tym momencie
Mój samochód:: BMW 318 E46
Wiek: 26 Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 10 Skąd: Tarnów
Wysłany: 16 Maj 06, 00:24
525 TDS
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 16 Maj 06, 00:24
Jakos tak cos tam mial bombardowania , nie wnikalem nie interesowalem sie tym
Nie interesowalem sie nigdy awariami gazowymi , i nie bede sie interesowal tym dalej poprostu napisalem to co slyszalem , i to co wim co sie dzieje na codzien
Ja również na taksówke postawił bym tds`a , problemy z układem paliwowym o których wspomniałeś zdarzają się , a naprawa np. pompy to droga zabawa. Jeśli jednak znajdziesz zadbane autko to na pewno nie bedzie z nim problemów , kolega ma tds`a , jezdzi nim już ładnych kilka lat i chwali sobie
pozdro
_________________ Nie jedź szybciej niż Twój anioł stróż potrafi latać
Mój samochód:: bmw e 34 2.5
Wiek: 32 Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 109 Skąd: wroclaw
Wysłany: 16 Maj 06, 10:32
moje zdanie jest takie nigdy nie kupie diesla 2,5 tds wystarczy ze ktos kiedys zle go odpowietrzyl i glowica siada raz za razem, ten model silnika jest bardzo wrazliwy na odpowietrzenie(raz przegrzany i po silniku) ja jezdze 525i 12v na utomacie nigdy tez nie zaloze gazu gaz jest do zapalniczek a nie do aut hahha,jak wiecie bmw i mercedes wyjatkowo nie lubi gazu jak nie przeplywomierz to zaraz siadaja wtryski i tak na okraglo,masz bmw jezdzisz jak jezdzisz wiec tankujesz tyle ile spalisz moja bunia w miescie miesci sie w 12 litrach a spokojnie nie jezdze na trasie potrafie zejsc do 8,5 litra ten kto ze mna jezdzil morze potwierdzic moje zdanie
_________________ LOS EKIPOS
Danski
Mój samochód:: BMW 525 tds touring
Dołączył: 05 Maj 2006 Posty: 12 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16 Maj 06, 20:55
...a co konkretnie "siada" w tej głowicy po przegrzaniu?
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 16 Maj 06, 21:25
Danski napisał/a:
...a co konkretnie "siada" w tej głowicy po przegrzaniu?
Nic nie siada ona poprostu peka na kanalach i zazwyczaj nie nadaje sie to do spawania
NIE MA ZŁEJ INSTALACJI GAZOWEJ !!!! SĄ TYLKO PARTACZE MONTERZY KTÓRZY ŹLE ZAKŁADJĄ!!!
i juz:)
pozdro
dokladnie tak
ja mam skrzynie automat i mi nawet nie prychnie ani nie kichnie.
jest wszystko OK.
a mam zwykly gaz a nie sekwencje
jak rozmawiam ze znajomymi to wszyskim prawie kicha w takim silniku jak moj, czyli siadaja im przeplywomierze i inne rzeczy a u mnie nic sie nie dzieje.
na paliwku tez chula super
Mój samochód:: 528i SE AUTO
Wiek: 30 Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 743 Skąd: SZKOCJA
Wysłany: 16 Maj 06, 23:57
Mam 2l benzynke e34.Teraz uwazam ze jest slaba jak na 1,5tonowe auto(nie wiem jak mogli tam wstawiac 1,8), aczkolwiek nie ma tragedii., bo i wyprzedzic sie da.Chcialbym teraz 2.5.Bo jeszcze jestem mlody i pocisnalbym cos nie cos.
A w przypadku kolegi uwazam ze 2.0 na taksoweczke do pyrkania po miescie wystarczy.
pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum