Jeśli 4 garki to bym brał już 1,8. To pierwsze wygląda atrakcyjnie ... jak napisałem "wygląda", a co zobaczysz to twoja sprawa. Sam szukałem ładnego kombi i trafiłem na coś innego . W drugim wariancie treść "używany przez kobietę" brałbym z przymrużeniem oka. Zdejmij pokrowce na fotelach, a zobaczysz prawdziwy przebieg . Powodzenia w szukaniu berci z tych lat z przebiegiem < 200,000 km.
PS wszystko myte, prane, czyszczone, trzepane ... żeby tylko sprzedać ...
"Jeżdżone przez kobietę"...... lepiej trzymać się od takich aut z daleka.
Pomyśl sobie że poza jedynką i dwójką inne biegi wrzucane były sporadycznie, omijanie dziur- nie ma mowy, przeszkadza w "masażu sutków", sprawdzenie płynu chłodniczego, stanu oleju- "A co to jest i gdzie to się wkłada??" ;-)
A tak wogóle to że kobieta tym jeździła wcale także nie znaczy że wnętrze musi być zadbane.
I może właśnie pomyśl nad 1.8, pewnie palą podobnie, a jednak te 15 koników więcej hasa pod maską.
Pozdrawiam
Ja się przesiadłem z przednionapędowego VW Polo 1.3 Coupe do E-36 316i - wierz mi, naprawdę czuć różnicę w prowadzeniu i zachowaniu auta na drodze... Kolega może kupić i 280 konną M3 i zabić się albo w najlepszym przypadku tylko rozbić po tygodniu - i po co ??
Najpierw opanować 100 koni a potem brać się za więcej Takie jest moje zdanie
_________________
Ostatnio zmieniony przez bazylfox 3 Styczeń 07, 14:27, w całości zmieniany 1 raz
Może spójrz tutaj na forum w dziale giełda ktoś ma do sprzedania ładną e30, wprawdzie po opłatach wyjdzie coś koło 5000 koła, trochę jednak jest, ale może byłaby godna uwagi ta bawarka.
I zgadzam się z bazylem, niby 100KM, ale dla kogoś kto jeździł do tej pory przednionapędowcem, to nie jest taka prosta sprawa skorygować wyrobione już odruchy.
Pozdrawiam
Mój samochód:: BMW E30 325i coupe
Wiek: 26 Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 24 Skąd: Ełk
Wysłany: 3 Styczeń 07, 14:37
macie chłopaki racje..jak ktos nie jezdzil z tylnim napedem to moze miec lipe ja od poczatku jezdzilem na tyl napedem i moze dlatego tak mu zasugerowalem..a moj kumpel z leona przesiadl sie na E39 2.8 litra i cienko to widze prawde powiedziawszy .. zycze dobrej nauki i powodzonka pewnie do kolejnego napisania..
_________________ Co ja Bede PIsal..Kocham Te Autko!!
zinman
Mój samochód:: BraQ ale będzie E30
Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 9 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 3 Styczeń 07, 14:43
No więc tak... Jade dzisiaj obczaic ta kombi... 316 ... ładnie wygląda ... gadałem ze specem powiedział gdzie mam zajżeć i co moze byc podejżane... kombiak jest z 1993 może przebieg jest prawdziwy ... wkoncu 1.6 najłatwiej znaleźc w dobrym stanie... sie zobaczy nie chce mocniejszego wozu bo
... wkoncu 1.6 najłatwiej znaleźc w dobrym stanie... sie zobaczy nie chce mocniejszego wozu bo
1. To moje 1 autko
2. opłaty z tym związane
Bardzo mądra decyzja Jeszcze tylko daj znać co i jak z tym kombiakiem
_________________
zinman
Mój samochód:: BraQ ale będzie E30
Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 9 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 3 Styczeń 07, 17:48
No wiec własnie wrociłem... obczaiłem Tą betkę Kombi ... Gościu taki wmiare miły ... gada o co chodzi no i wspiera się wpisami z ksiązki serwisowej która była prowadzona cały czas od 1994 roku az do wyjazdu z niemiec czyli do roku 2006 w Polsce jest zrobione 3 tys KM...
Autko ładne nie puchnie ... amortyzatory OK, Zawiechy nie oglądałem bo ciemno było.... Lakier widac że oryginał . jedno miejsce tylko było malowane przy lampie ale obvejmuje to ksiązka serwisowa... pozatym silnik sobie lekko tyka ... wkreca sie ładnie na obroty no i śmiga fest ....
Przed samym zakupem jesli juz bedziesz zdecydowany , proponuje podjechac jeszcze
na byle jaka stacje diagnostyczna zeby sprawdzili zawieche, hamulce, swoznie itp
zapłacisz 20zł a bedziesz wiedział czy jest ok
_________________
zinman
Mój samochód:: BraQ ale będzie E30
Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 9 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 3 Styczeń 07, 19:38
W sobote jade tam z mechanikiem żeby to wyczaic do końca... bo ja nie mam zastrzezeń...
Pozatym ostrzegł mnie gosciu że łożysko będzie do wymiany w tylnym kole!
Pozatym autko nie wypachnione plakami .. nie picowane jakoś strasznie... silnik czysty bo pod lampą patrzałem ... Jeszcze podczas jazdy lookne na prace tylnego mostu czy aby nie huczy no i amory sie zobaczy czy nie bija... pozatym za 5500 mowi ze opchnie... wiec chyba sie opłaci 1993 rocznik na full opcji nie ma tylko skóry i el szyb... a tak to wsio ....
A no i jak poowiedziałem że podskocze z mechnaikiem to gościui wogole sie nie zająknoł tylko sie uśmiechnął i mówił że nie ma problemu i nie ma tu nic do ukrycia.... heh... wiem są rózne chwyty ale gościu nie wygląda na typowego kanta zwłaszcza że to nie handlarz...
Ostatnio zmieniony przez zinman 3 Styczeń 07, 19:41, w całości zmieniany 1 raz
pomału.. jak mechanik nie robił beemek to tylko ewidentne sprawy wyczai
poproś kogoś z Twojego miasta co ma beemke już minimum pół roku i wie o więcej niż to, jak się wymienia koło, żeby z Toba pojechał, sprawdził popatrzał na swoim przykładzie co sie psulo itp....
Zbadaj sprężanie - wiele powie o silniku, jak tego nie zrobisz to może być kapa - mój silnik chodził dobrze równo szedł jak trzeba i po 3000 km pękł tłok i wiem ze wdupiał olej a chmurki z rury nie było wcale.
jak Ci koleś dał ciepłe auto - to podejzane - ma być po nocy i zimne - odpal - będzie dużo słychać
śrubokręt w łapę i przy progach możesz podziubać betke - jak nie wejdzie nigdzie to OK...
śruby posprawdzaj przy karoserii, czy wszystkie ewentualne dokładki kompletne, szyby - czy te same, auto na podnośnik i kołami poruszać...
I mój taki sposób - auto na jedynce albo dwójce i bez gazu - jak będzie miał koło 800 obr/min powinien jechać bez szarpnięc, po prostu jechać równiuśko, nawet pod lekką górkę - jak szarpie - coś nie tak
Potem na jedynce obroty koło 1000 bez gazu i wciskasz sprzęgło do konca i puszczasz - szybko wolno różnie itp... usłyszysz co dobija - niech ktoś patrzy z boku, albo sie wychyli przez tylnią szybę i patrzy czy koło tył przypadkiem nie lata w tą i spowrotem.
to samo z ruszaniem - spróbuj bez gazu - sprzęgło samo puszzczać tak żeby nie zgasł - ale energicznie
zaś na jedynce bez gazu - i gaz do dechy - na ciepłym silniku już - tez może być jakieś dobijanie stuki puki, może się udławić, zgasnąć, a powinien jechac jak należy przy takim wdepnięciu na maksa
zbiornik paliwa - jak nie lał do pełna to prawdopodobnie na górze przy przewodzie po str pasażera jest zgnity i dziurawy
olej, korek od oleju, świece, woda w zbiorniczku itd itp... temat rzeka - cały dzień można sprawdzać - ale za to sie nie płaci więc nie bój nic, i wal to że koleś niecierpliwy - potem Ty bedziesz płaciłza wymiane silnika itp...
i wiele wiele wiecej....
chyba na tym forum jest taki długi post
Ostatnio zmieniony przez Mauser 3 Styczeń 07, 21:47, w całości zmieniany 1 raz
zinman
Mój samochód:: BraQ ale będzie E30
Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 9 Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 3 Styczeń 07, 21:56
Mauser mechanik robił betki pozatym sprowadza takie fury do polski i wie co jest...
Pozatym ta betka od Ciebie z miasta jest własnie z mysłowic D
Posprawdzam wsyztsko... ideałów nie ma... silnik chodzi dobrze bo zimny mi dał od razu chwycił no i przegazówa piekna wkręcił sie na około 5500obr jak nie wiecej i zapłon zaczeło odcinac ale zero stuków... Pozatym zostawiam to w hgesti mechanika by to posprawdzał ... to pracownik mojego ojca wiec raczej fuszerki nie odstrzeli...
Ale jeżeli coś nie będzie idealne ttroche rdzy , czy jakiś dziurawy tłumnik lub inne pierdoły to nie będe płakał ... auto ma 14 lat i raczej nie będzie jak z salonu ....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum