Wysłany: 25 Kwiecień 06, 19:53 BMW - (B)ędziesz (M)iał (W)ydatki
Witam. Chciałbym żebyście wypowiedzieli się czy to "rozwinięcie" nazwy marki BMW ma odbicie w rzeczywistości? Czy jest prawdą, że BMW jest bardzo trudno utrzymać i "wszystko" co jest do BMW jest bardzo drogie i stać na niego nielicznych...
Może pamiętacie jak zakładałem temat pt: "Czy warto kupić BMW..."
i odkąd rozmawiam z innymi, że mam zamiar zakupić beemkę to słyszę prawie za każdym razem: "Co!!!??? BMW!!!?? Przecież z kasą nie wyrobisz, nie dasz rady go utrzymać..."
Chciałbym poznać Waszą opinię na ten temat. Opinię użytkowników, a nie tych, którzy słyszą o BMW tylko z opowieści pt: "Znajomy znajomego ma BMW itd..."
Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20 Dołączył: 13 Paź 2005 Posty: 1071 Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 20:07
Takich komentarzy nie lubie. Sam coprawda BMW nie mam, ale przebywam w takim środowisku że wiem co nieco o tym. Komentarze typu bedziesz miał wydatki mówią zazdrośni ludzie, którzy pewnie jeżdżą polonezami... nawet jeśli części do BMW droższe niż do innych porównywanych aut, to raczej nie psują sie tak często
_________________ "Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
Mój samochód:: BMW 525iA
Wiek: 30 Dołączył: 26 Mar 2006 Posty: 64 Skąd: GŁOGÓW
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 20:10
Wszystko zależy od tego w jakim stanie auto kupisz-bo faktycznie części do bmw do tanich nie należą a i mechanik gdy zobaczy że podjeżdżasz bmw to skasuje cię równo.Najważniejsze to trafić autko w dobrym stanie(najważniejszy silnik) jakbym miał kupować bmw w polsce to z kimś kto ma o nich pojęcie np ktoś z klubu lub mechanik(oczywiście znający się na bm-kach ) a najlepiej sprowadzić z zagranicy i to jeszcze od starszej osoby-szczerze.Jak kupisz dobrą bm-kę i będziesz potrafił o nią zadbać to masz auto na lata i przy spokojnej jeździe naprawdę ci posłuży bezawaryjnie z tego co słyszałem nawet do 600000 km . Faktycznie bmw to klasa sama w sobie-auto z pazurem ale trzeba uważać na to co kupujesz
Jednak nie odzczytywałbym bmw w ten sposób bo części może i są droższe ale i solidne
_________________ Proper
Ostatnio zmieniony przez Proper1986 25 Kwiecień 06, 20:15, w całości zmieniany 1 raz
ja tam nie narzekam.ceny zamienne do mojej beci są taniutkie.wiadomo jak zarabiasz 1000 złotych i kupisz sobie jakąś 740-kę to wiadomo że jej nie utrzymasz tak samo jak byś se kupił hammera albo kombajn .trzeba mierzyć siły na zamiary
Ja Ci powiem tak zalezy na jakie auto trafisz, jak trafisz na jakis zajechany egzemplarz to bedziesz nazekal, ja sobie przywiozlem autko z niemiec przebieg 200 000 km i wszystko chodzi jak nalezy, autko tylko lac i jezdzic. a co do utrzymania to spalanie to zaleznie od jazdy i wielkosci silnika no i oczywiscie czy diesel czy benzyna. jak na moj gust to dobre auta ja nie zamierzam wychodzic z marki
Ja zamierzam kupić 520 24V i znalazłem jeden egzemplarz w Siedlacach. Samochód jest z 1992 ma 250000 przebiegu i jest w gazie. Silnik to 520 24V dokładnie taka jakiej szukam, rozmawiałem z facetem i powiedział mi, że chce za nią 7000 i zapewniał mnie, że jest w bardzo dobrym stanie. Jeśli możecie to looknijcie w to: http://allegro.pl/show_item.php?item=99950125 i powiedzcie mi co o tym myślicie, czy warto jechać do tych Siedlec i oglądać ją? Czy cena jest podejrzanie niska?
_________________ Wreszcie ją mam;)...
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 20:32
z tego co sie orientuje to wcale nie bedziesz miał wydatków
mój sąsiad miał 2 beemki, którymi troszke pojezdizłem, ceny są jak do normalnych samochodów, moze niektóre troche droższe, ale jak dbasz to nie wymieniasz tego codziennie przecież. Jak kupisz niezakatowany samochód to długo sie nim bedizesz cieszył.
Tylko nikt mi nie wmówi że bmw mało pali BO miałem pryzjemnośc jezdizć i te auta lubią sobie spalić
_________________ 148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
z tym spalaniem to nie tak do konca , przy umiejętnej jeżdźie to można spokojnie lać tyle ile inni do innych aut,
w nowych 1,6 czy 1,8 tez spalanie w miescie na poziomie 8-11 l podają
i jak to w starszych autach bywa, dobrze jest miec trochę mechanicznych umiejętności
a co do allegro- twojego linka to cos faktycznie tanio , bo tam pewnie sekwencja jest
Mój samochód:: BMW 525iA
Wiek: 30 Dołączył: 26 Mar 2006 Posty: 64 Skąd: GŁOGÓW
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 20:44
Ale przecież nie pokazuje ci na ekonomizerze 20-30 przez cały czas
To tak samo mi na trasie spada nawet do 6l - może by to miało sens gdybym jechał przez 100 klocków prostą autostradą z włączonym tempomatem
_________________ Proper
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 20:59
Proper1986 napisał/a:
Ale przecież nie pokazuje ci na ekonomizerze 20-30 przez cały czas
Przez 6 km nie zeszło ponizej 20l Fakt, ze auto było ostro butowane.
Pozatym w trasie jadąc na 2 auta też beemka wiecej paliła.
Nikogo nie zniechęcam tylko pisze swoje odczucia. Bardzo chciałbym jakieś BMW, ale poki co niestać mnie na utrzymanie
_________________ 148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
Mój samochód:: BMW 525iA
Wiek: 30 Dołączył: 26 Mar 2006 Posty: 64 Skąd: GŁOGÓW
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 21:08
Bob napisał/a:
Fakt, ze auto było ostro butowane.
Pozatym w trasie jadąc na 2 auta też beemka wiecej paliła.
No właśnie było butowane, poza tym dochodzą inne czynniki decydujące o spalaniu.
Nie oznacza to że wszystkie bmw palą jak smoki ja tam na swoją nie narzekam-pali jak każde inne auto.Wcześniej miałem audi 100 cygaro i żarło jeszcze więcej niż bunia
Poza tym to powodzenia w zakupie bmw
Tylko popatrz za ten wygląd ma prawo nawet palić więcej
Pozdro
Zanim kupiłem BMW - każdy mi odradzał - polecali Golfa II
Nadal mam Poloneza i porównując do niego BMW jest dużo droższe,
ale porównując do innych aut to te ceny już nie sa takie duże - czasem
wręcz jestem zdziwiony niższymi cenami
_________________ Tylko BMW - reszta to namiastka samochodu...
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 22:28
MI zawsze na pierwsze auto radzili golfa , toyote , albo honde i inne pierdoly . Ale ze to byla moja gotowka z wlasnej kieszeni odlozona oraz zarobiona , kupilem sobie majac 17 ( teoretycznie na 18 ) lat 325i Coupe , i jezdzilem nia bardzo dlugo , palila malo biorac styl mojej jazdy itd . nastepne auto BMW 320i Coupe , nastepne BMW 320i kombi i moja historia bedzie sie tak ciagnac zawsze w tej marce , z tego wzgledu ze wiem ile to potrafi palic wiem ze pali tak jak Ty naciskasz pedal gazu , wiem ze jak dbasz i wymieniasz wszystko sumiennie jak trzeba nie masz duzoch wydatkow , a jak kupisz auto od polaka ktory jezdzil i ja katowal nie robia w niej nic to masz kupe wydatkow aby doprowadzic ja do seri , jak kupisz auto od kogos kto dbal itds i ty sam bedziesz dbac i wymienial wszystko systematycznie bedziesz ZADOWOLONY !
Plotke o BMW zazywczaj rozpuszczaj stare dziadki , lub taxowkarze i nikt inny ...
Plotke o BMW zazywczaj rozpuszczaj stare dziadki , lub taxowkarze i nikt inny ...
Zapomniałeś o mądrościach przekazywanych "ku potomności"
Ja po zakomunikowaniu wujkowi że kupiłem BMW usłyszałem taki tekst
od jego dziewczyny - fachofffca i znafffcy motoryzacji:
- Czy ty oszalałeś ?? -- przecież to się ciągle psuje i części są strasznie drogie !!
- A skąd wiesz ?? Miałaś kiedyś BMW ??
- Nie, ale słyszałam że kolega dziewczyny mojego brata wujka szwagra
ze strony stryjecznej ciotki mówił że jego znajomy miał BMW i się psuło.....
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 25 Kwiecień 06, 23:17
BMW_Zbyszek napisał/a:
- Nie, ale słyszałam że kolega dziewczyny mojego brata wujka szwagra
ze strony stryjecznej ciotki mówił że jego znajomy miał BMW i się psuło.....
- Czy ty oszalałeś ?? -- przecież to się ciągle psuje i części są strasznie drogie !!
- A skąd wiesz ?? Miałaś kiedyś BMW ??
- Nie, ale słyszałam że kolega dziewczyny mojego brata wujka szwagra
ze strony stryjecznej ciotki mówił że jego znajomy miał BMW i się psuło.....
No fantastyczny tekst (fajnie by bylo do działu humor dorzucic) a dołaczajac sie do
dyskusji na temat awaryjnosci Beemek to mysle ze sprawa jest prosta , jesli ktos nie
dba o auto to nie ma znaczenia czy jest to Beemka , opel , fiat czy mercedes bedzie
sie psuło i tego nie zmienimy . Dlatego jak traktujesz swoje auto to tak auto potraktuje
ciebie za jakis czas
I takie cos mi sie jeszcze przypomniało => Beemki sie nie psują , one czasem rzucają focha
EDIT : no i oczywiscie temat tego postu jest zdecydowanie nie aktualny , bo to straszny
stereotyp , bardziej podoba mi sie [B]ardzo [M]iły [W]ieczór
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mordulec 26 Kwiecień 06, 01:05, w całości zmieniany 1 raz
I takie cos mi sie jeszcze przypomniało => Beemki sie nie psują , one czasem rzucają focha
hahaha dobre
_________________
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 26 Kwiecień 06, 09:55
Yan00sh napisał/a:
kumpel mi mowil ze tansze niz do jego forda escorta...
ceny częsci do BMW nei są bardzo duże, podejrzewam, ze Ford ma droższe części, wiem bo mam, za poduszke pod silnik płaciłem 300zł, świece 120zł(4cyl), tarcze z klockami 350zł(przód), mozna by dużo wymieniać
Jak sie kupi w dobrym stanie to nie trzeba bedzie majątku na nia wydawać!
_________________ 148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
No to ja wam dużo nie pomogę bo jak zobaczę tylko, że jakaś część potrzebuje wymiany to natychmiast ją wymieniam. taki już jestem, że wszystko musi być tip-top. Osobiście uważam, że każdy samochód jest awaryjny, nawet Toyoty, czy inne Lexusy, Hondy lub Subaru. Wszystko zależy od użytkowania. Nie oszukujmy się... mój samochód w czerwcu skończy 20 lat i nie jest to najnowsza konstrukcja, mimo to jak mój kolego do niego wsiadł to zdziwił się, że taki stray samochód ma tyle "bajerów" i taki mało rozklekotany jest. Jak juz wcześniej napisałem na jakimś forum. BMW nie kupuje się z rozsądku tylko dla samego samochodu. Stary samochód trzeba lubieć i być cierpliwym oraz posiadać minimalną wiedzę o mechanice. Ineczej czeka nas lawina nieszczęść, frustracji i zawodu. Jeżeli samochód się polubi i włoży w niego wiele pracy i serca (i mamony) to odwdzięczy się nam wielokrotnie bardziej niz jakiś nowe europejskie pudełko na zakupy. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy naprawdę lubią te samochody.
PS. Forum jest też po to aby wspierać się w chwilach zwątpienia kiedy samochód odmawia posłuszeństwa po raz n-ty i nie wiadomo co sie psuje.
_________________ Marcin 'meles' Borsuk
Bezużyteczną rzeczą jest uczyć się, lecz nie myśleć, a niebezpieczną myśleć, a nie uczyć się niczego.
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 26 Kwiecień 06, 11:31
meles napisał/a:
No to ja wam dużo nie pomogę bo jak zobaczę tylko, że jakaś część potrzebuje wymiany to natychmiast ją wymieniam. taki już jestem, że wszystko musi być tip-top.
Jak milo ze znalazlem kogos kto podchodzi do tematu jak ja
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 26 Kwiecień 06, 18:53
Ja rozumiem Cie Yan00sh , nie chcialem nikogo tutaj urazic poprostu sie ucieszylem ze ktos stara sie naprawiac autko tak jak ja , ze ma podobne podejscie ( poprostu jakos tak samotnie czulem sie jak pedant )
Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20 Dołączył: 13 Paź 2005 Posty: 1071 Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 26 Kwiecień 06, 19:15
Bardzo Miły Kierowca Bardzo Milego Wieczoru Bedzie Mogl Wyprzedzać
taki OT:
Ja dzisiaj po 7miu godzinach grzebania odpaliłem simsona... zgasiłem żeby go poskładać, poskładałem, i już nie odpaliłem tylko lekko drasnąlem starter i sie zablokowal, wal ani drgnie
_________________ "Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
Panowie stało się niemożliwe... Ja odwieczny fan serii 5 jestem o krok od kupna e-30... Doszedłem do wniosku, że e-34 to chyba jednak trochę za duży samochód jak dla mnie na początek... A trójeczka też jest ładniutka i chyba jednak trochę tańsza w utrzymaniu i łatwiejsza w okiełznaniu;). A jak z awaryjnością trójek? To chyba też dobre furki prawda ( to pytanie chyba jest nie na miejscu, bo w końcu to BMW hehe;))?
A jaki to jest silnik? I w jakich latach go produkowali?
Bo niestety o e-30 mało wiem... I byłbym wdzięczny za wszystkie wskazówki na jej temat.
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 26 Kwiecień 06, 22:03
free4ever napisał/a:
A jaki to jest silnik? I w jakich latach go produkowali?
Bo niestety o e-30 mało wiem... I byłbym wdzięczny za wszystkie wskazówki na jej temat.
M20b20 129 konny silnik , mozna go bardzo latwo przerobic na pojazd ktory bedzie wciagac M20B25
M20B23 2,3 benzyna 150 konna czyli mocniejsza od 2,0 slabsza od 2,5
m20b25 2,5 benzyna 170 konna - jak dla mnie najleprzy wybor
Sam osobiscie , mialem pierwsze E30 M20B25 pozniej mialem M20B20 i teraz w kombiaku tez mam M20B20 , ten silnik jest slaby on wogole NIE JEDZIE , ale jak jestes poczatkujacy w tyl napedzie itd to baczki pokrecisz , pisk bedzie itd
Dzięki OxstylE! za info. Jakoś uznałem, że e-30 będzie lepsza na początek. Jak coś to mam nadzieję, że będziecie mnie ratować jak już zakupiłbym e-30 i coś bym chciał kombinować;) hehe? Jadę jutro z mechanikiem do dwóch autokomisów i do dwóch prywatnych osób... Napiszę co obejżałem i jakie wrażenie. Nara! I pozdro dla wszystkich!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum