Dzięki OxstylE! za info. Jakoś uznałem, że e-30 będzie lepsza na początek. Jak coś to mam nadzieję, że będziecie mnie ratować jak już zakupiłbym e-30 i coś bym chciał kombinować;) hehe? Jadę jutro z mechanikiem do dwóch autokomisów i do dwóch prywatnych osób... Napiszę co obejżałem i jakie wrażenie. Nara! I pozdro dla wszystkich!
Radzej podjechac najpierw do osob prywatnych . Poza tym komisy kasuja za darmo , ogladnij auto i bierz numer do wlasciciela niech zabiera auto z komisu jak bedziesz zdecydowany i sie z cena dogadasz
Co do pomocy zawsze chetnie i w miare mozliwosci ..
Panowie stało się niemożliwe... Ja odwieczny fan serii 5 jestem o krok od kupna e-30... Doszedłem do wniosku, że e-34 to chyba jednak trochę za duży samochód jak dla mnie na początek... A trójeczka też jest ładniutka i chyba jednak trochę tańsza w utrzymaniu i łatwiejsza w okiełznaniu;). A jak z awaryjnością trójek? To chyba też dobre furki prawda ( to pytanie chyba jest nie na miejscu, bo w końcu to BMW hehe;))?
Przemyślana decyzja - to lubię - i zobaczysz że nie będziesz żałował
Powiem szczerze że gdybym za jakiś czas mógł mieć nadal dwa auta
(sądzę że Poldek za max. 2 lata dokończy żywota) to bez wahania
wybrałbym właśnie E-30 - dla mnie to kultowy model i czasem Ją
podbieram Mamie, a wcześniej zrobiłem Nią prawie 10.000.km po niemczech
z przyczepą - może nasza ma słaby silnik ale jak już się rozpedzi
to w zakrętach jest jak gokart
(najchętniej Cabrio bo mam "niestety" 190cm wzrostu i czasem boli głowa )
O niskich kosztach serwisu nawet nie wspominam
_________________ Tylko BMW - reszta to namiastka samochodu...
Mój samochód:: będzie to BMW
Wiek: 20 Dołączył: 13 Paź 2005 Posty: 1071 Skąd: Jelcz-Laskowice
Wysłany: 27 Kwiecień 06, 21:33
BMW_Zbyszek napisał/a:
(najchętniej Cabrio bo mam "niestety" 190cm wzrostu i czasem boli głowa )
Jak jechałem z tyłu w Piotra 323 na Wrocławskich dziurach to też dobijałem głowka w dach a mam 182cm ale jak bede miał swoją bunie to już z tyłu jeździł nie bede
_________________ "Wygrywa nie ten, kto ostatni zaczyna hamowac, tylko ten kto pierwszy zaczyna przyspieszac" Tomasz Sikora
Kilka lat temu - zanim kupiłem BMW - często w prasie czytałem "że w serii 3 i 5
z tyłu jest mało miejsca" - i powiedzmy że jest w tym trochę racji. Dlatego nawet
dziś, gdy widzę taxi - sedana E-36 to myślę - kierowca kurdupel i z tyłu jest trochę
miejsca na nogi. Na początku chciałem serię 5 ( dogłębnie zbadałem sprawę )
- ale gdy ja wsiadłem na fotel kierowcy i wygodnie go ustawiłem, to mój ojciec
(też 190cm wzrostu) nie miał już miejsca na nogi -- jedyny wybór to seria 7
--- i wcale mnie "ten wyrok" nie martwił :D:D
-- jadąc do Wawy za mną siedział mój brat (2m wzrostu) -- miał na stopie
i połowie łydki gips - on też jakoś się tam zmieścił bez problemu - powiem
że im dłużej jeżdżę, tym bliżej kierownicy mam fotel - ale bez przesady
Potem spkojnie jechaliśmy też w 5 osób - 2x175cm, 2x190cm i 2m,
--- to jednak seria 7
Moja Mama uparła się że kupi 324d -- ale tylko jeśli będzie 4 drzwiowym
sedanem -- sam się jej pytałem - dlaczego - przecież 90% czasu będziesz
jeździć sama do pracy a do tyłu i tak wsiądzie tylko jakaś anorektyczka......
...... ale, ale, ........... jest jedno DUŻE ale
Ostatnio często jeździłem z Mamą - 324d E-30 i brat siedział z przodu - miał
kolana przy schowku a ja siedziałem za nim -- i jakoś - lekkie problemy tylko
z głową/dach da się tak jeździć po mieście i nawet mi to nie przeszkadza !!!
Problemów z wsiadaniem/wysiadaniem nie mam i nawet wolę jeździć z tyłu
(jedyna "wada" - fabrycznie obniżone zawieszenie - trzeba wysiadać przed
każdym garbem bo inaczej auto trze rurą)
Także punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :D:D
no zbyszek masz rację .w e30 jest tragedia siedzieć z tyłu tym bardziej jak kierowca jest długi .no i też mozna mieć z tego powodu wydatki ze względu na łamanie przez pasażerów foteli z przodu przez prostowanie nóg tak jak u mnie hehe
Niestety lipa... Byłem w dwóch komisach i w żadnym nie znalazłem e-30. Potem obdzwoniłem ze trzech kolesi i okazało się, że ogłoszenia są nieważne... A niestety na dalekie wyprawy na drugi koniec Polski nie wyrobie z kasą... Więc mam poważny problem bo nigdzie w pobliżu nie mogę znaleść ładnej i zadbanej e-30. I faktycznie komisy biorą kasę praktycznie za nic, jedyną rzeczą, która działa na plus komisu to jest to, że możesz wrazie czego ubiegać się o zwrot kasy, a z indywidualnym handlowcem już nie.
RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!! NIE MOGĘ ZNALEŚĆ SAMOCHODU!!!!!!!!!!!!
Mój samochód:: BMW
Wiek: 34 Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 45 Skąd: Polska
Wysłany: 30 Kwiecień 06, 00:03
Ja na moją E-30 nie mogę narzekać solidni jeździ po drogach. Miałem dużo samochodów ale wiem że następny mój samochód to E-36.
Co do spalania to różnie bywa, wacha się w granicach 13l gazu po mieście a trasa 9,5l gazu.
Części używane raczej tanio chodzą, a z zamienikami nowymi różnie bywa.
Zawieszenia zawsze regeneruję, nie ze wzgledu na cenę bo różnica jest niewielka tylko na jakoś i wytrzymałość (Bytom-Szombierki).
Liczy się stan samochodu i historja samochodu poprzednich właścicieli(czego nie wiemy).
BMW"Będziesz Miał Wydatki" a raczej "Będziesz Miał Wozik"
BMW to specyficzna marka tak jak Porche czy Ferari.
Cześć, zależ też ile rocznie km robisz jak dużo to duży wydatek, ach te nasze kochane drogi.. Kilka spostrzeżeń moich. Napisałem gościowi co chce kupic E39, a i tu dla formalnośći wkleję : Cześć, ja mam 520 2,2 automat. Jeśli chodzi o skrzynie to jest nie do zajechania, silnik też ok. Raz wymieniałem sterownik ABS ale to podobno tylko w moim modelu typowa awaria, ponoć za blisko silnika i sie grzeje. Silniczka CI zazdroszcze bo przydałoby mi sie większe kopytko. Jak masz zawieszenie aluminiowe to niestety koszyt są. Co ok 80 - 100 tys jakiś wahacz do wymiany (oryginał ok 700zł ) , co max 50 tys tylne łączniki stabilizatora 60 zł za szt, amory ogryginał też coś koło 700, zamienniki najtańsze po 300, 60 tys przejdą a moze i nawet 80- tyle u mnie wytrzymały oryginały . Po 200 tys przekładnia dostaje luzów i trzęsie, wymieniłem też czujnik obrotów wałka rozrządu oryginał 500zł ja sie posiłkowałem używanym za 50 , wymieniłem też drążek łaczący kolumne kierownicy z przekładnią (nawalił krzyżak) używana 50zł . Ogólnie to mam wrażenie że w bmw wszystkie cześci nowe kosztują ok 500 zła a używane 50:). Omijaj szerokim łukiem serwis autoryzowany. Pan O w Poznaniu za wymianę cześci która kosztuje 300zł ( wymieniałem czujnik obrotów wentylatora, miesiąc po kupnie samochodu) za robocizne zapłaciłem tez 300 a polegała ona na wyjęci starego i włożeniu nowego , pewnie kilka min roboty:). Od tej pory unikam serwisu jak moge, naprawiam u znajomego w sewisie peugeota, ceny za robocizne są do 10x mniejsze. Pozdrawiam i życze przyjemnych jazd bmw. Mimo tych niedogodności nastęnym moim autem będzie.............. BMW !!!.
Globi
Mój samochód:: BMW E-30
Wiek: 27 Dołączył: 07 Maj 2006 Posty: 9 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 12 Maj 06, 19:22
Ktoś kto nie miał BMW nic nie moze mówic o tym aucie autko ma swoj klimat Glof II to wielkie ścierwo z zaszpachlowaną klapa i ten tuning:( masakra a każde BMW ma klimat i klase chociaz jak ma 20 lat.. Pozdrawiam
Ja zawsze zamieniam ten tekst na BMW-Będziesz Miał Wygodę!!!!Posiadam bumkę.jak nabywać to nie skatowaną ani9 sie nie nabierac ze nic w niej nie było wymieniane bo jak ten przed tobą nic nie wkładał przez 15 lat to ty zaczniesz.
kupic nie skatawana ,nie katować a bedzie chulać (szeroko dostępne zamienniki w porównywalnych cenach a awaryjność bumek jest napewno mniejsza w porównaniu z innymi autami.Utrzymanie rewela-przy 60% znizek płace za 520 mniej niż kiedyś za malucha a spala tyle co golf III.Komfort nieporównywalny
_________________ Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum