... niestety muszę rozstać się z moją E 36-ką i chyba przesiądę się na Passata. Ja p...lę! :! Wczoraj postawiłem swoje autko pod sklepem (na parkingu). Parking wydawałoby się dosyć bezpieczny, bo między płytą a ulicą jest trawnik i chodnik. Facet jechał Starem, w którym nawaliły hamulce i przywalił dokładnie w przód mojego tak, że przejachał przez całe auto. W ogóle nie mam dachu. Rozpie.rzył wszystko. Nawet drążek zmiany biegów nie ocalał. Okazało się, że ciężarówa nie miała od 8 lat robionego przeglądu, a kierowca poczuł drugą młodość i pędził, ile dała fabryka (ok. 70-80kmph )!!! Znajomy blacharz powiedział, że obcemu by wyklepał, ale po znajomości odradza. Qrva. Cieszę się tylko, że nie było nikogo w środku, ale od teraz chyba będę jeździł Volkswagenem od znajomego. Jechałem nim dzisiaj.
Muszę przyznać, że Passat kombi, to...
Prawie jak dobry samochód.
Owszem. Samochód jest zadbany, miejsca jest w brud, ale samochód wydaje mi się ociężały, jakbym siągnął za sobą czołg, biegi wchodzą strasznie nieprecyzyjnie, plastiki są b. nieprzyjemne w wyglądzie i dotyku, radio jakoś daleko. Na szczęście miałem pełen pakiet ubezpieczenia. Chyba zaczekam na kasę i kupię drugą E36... W 318-tce wszystko było na miejscu, czytelne i pod ręką. Ale może tylko się przyzwyczaiłem.
Ciekawe ile dostanę z PZU.
... niestety muszę rozstać się z moją E 36-ką i chyba przesiądę się na Passata. Ja p...lę! :! Wczoraj postawiłem swoje autko pod sklepem (na parkingu). Parking wydawałoby się dosyć bezpieczny, bo między płytą a ulicą jest trawnik i chodnik. Facet jechał Starem, w którym nawaliły hamulce i przywalił dokładnie w przód mojego tak, że przejachał przez całe auto. W ogóle nie mam dachu. Rozpie.rzył wszystko. Nawet drążek zmiany biegów nie ocalał. Okazało się, że ciężarówa nie miała od 8 lat robionego przeglądu, a kierowca poczuł drugą młodość i pędził, ile dała fabryka (ok. 70-80kmph )!!! Znajomy blacharz powiedział, że obcemu by wyklepał, ale po znajomości odradza. Qrva. Cieszę się tylko, że nie było nikogo w środku, ale od teraz chyba będę jeździł Volkswagenem od znajomego. Jechałem nim dzisiaj.
Muszę przyznać, że Passat kombi, to...
Prawie jak dobry samochód.
Owszem. Samochód jest zadbany, miejsca jest w brud, ale samochód wydaje mi się ociężały, jakbym siągnął za sobą czołg, biegi wchodzą strasznie nieprecyzyjnie, plastiki są b. nieprzyjemne w wyglądzie i dotyku, radio jakoś daleko. Na szczęście miałem pełen pakiet ubezpieczenia. Chyba zaczekam na kasę i kupię drugą E36... W 318-tce wszystko było na miejscu, czytelne i pod ręką. Ale może tylko się przyzwyczaiłem.
Ciekawe ile dostanę z PZU.
Ja bym poczekal na twoim miejscu z decyzja kupna , moga Ci wyplacic calkiem konkretna sumke , + sprzedasz swojego wraka cos tam na pewno zostalo ...
jezeli jest szkoda calkowita a na to sie zapowiada to raczej nie beda liczyc wraku...
koles mial e36 1994rok 320 vanos golasa + grzane welurowe fotele bez alu felg itp... skasowal go dosc fest (nic naszczescie sie kierowcy nie stalo) autko wycenili mu na 14000 tys.. i wyplacili 75% tej kwoty...dodam ze rozwalil autko z wlasnej winy wiec to chyba co innego niz ktos ci wjedzie.. kaske dostal i jest happy chcial kupic inna bete lecz narazie plany sie pokrzyzowaly i wzial od ojca odkupil honde civic 1.4 2005 rok..
Szkoda ziomus ze ci skasowali bete ale cieszyc sie nalezy ze nikomu nic sie nie stalo.pozdro
_________________ <<<<<<<<<<<<< www.degeneracja.pl >>>>>>>>>>>>>
Skupuje stare oryginalne katalizatory diesel ,benzyna ...info pod numerem 790850860 lub 507477928 lub pw
Ja na swoje pierwsze zbierałem kasę przez 2 lata. Jak już kupiłem e36 , 316i '94, czarna, obniżona i na ślicznych alusach (z niemiec na celnych tablicach) to odrazu chciałem wykupić autocasco, ale babka a agencji powiedziała, że na celne tablice nie sprzedają.
PO 3 tygodniach pewnej nocy autko znikneło z parkingu pod akademikami politechniki we wrock i słuch po nim zaginął
Oczywście nie dostalem ani grosza z ubezpieczenia za wyjątkiem niewykorzystanego OC.
Jak kupiłe moje obecne , to autocasco wykupiłem jeszcze w tym samym dniu i teraz śpię spokojnie.
Czasem życie bywa brutalne
Pozdrawiam
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 4 Kwiecień 06, 11:01
Ale o ile mnie pamiec nie myli autocasco do tak starego auta , wyniesie okolo 10 tys jak dobrze pojdzie .
Ojciec za E38 99r placi 6 tys
Jaa majac 16 lat juz odkladalem na swoje pierwsze autko
Majac 17 kupilem sobie 325 E30 , naszczescie nikt mi nie ukradl zadnego E30 ...
Jak sie kiedys dorobie czegos nowego ( bo od tatusia nie chce ) to na bank bedzie autocasco . A zlodziejaszkow bym wieszal za jaja
Nie no stary czytam posta i łza się w oku kręci, takie rzeczy zdarzają się rzadko(to nieźle tym starem musiał po....dalać).Pech ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło napewno sobie upatrzysz jakieś fajne -pozdrawiam i powodzenia
Mój samochód:: bmw e 34 2.5
Wiek: 32 Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 109 Skąd: wroclaw
Wysłany: 4 Kwiecień 06, 22:46
nie przejmuj sie polisa wyplaci pieniadze a na rezte zalatwie ci kupca tak ze narazie sie nie stresuj jesli nie odda ci ubezpieczalnia odda ci fundusz gwarancyjny wystarczy tylko opis i bedzie git nie zalamuj sie kupisz sobie druga
Mój samochód:: bmw e 34 2.5
Wiek: 32 Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 109 Skąd: wroclaw
Wysłany: 4 Kwiecień 06, 22:56
hadesmat jest bmw e 36 1,8 m 40 sedan czarny metalic klimatronic el. szyby el.lusteka el.szyberdach c.zamek wspomaganie abs 2 podlokietniki alarm multi lock alu felgi 5-io ramienne bardzo ladne z nowymi oponami plus komplet zimowek z nowymi oponami w dodatku ma instalacje gazowa ma najechane 155 tysiecy km rok w kraju jest to auto mojego prezesa jak bys byl zainteresowany za ten samochod trzeba zaplacic 8500 zl jak cos to zadzwon do mnie 696539249
Dzieki, ecik, ale teraz chyba kupię E36 320i Touring. Coupe było , ale dla własnej wygody oraz ze względu na możliwość powiększenia rodzinki będzie mało praktyczne, ale rozważę Twoją propozycję.
Fotek nie mam, bo w schowku był mój aparat, a nie mam od kogo pożyczyć.
Z całych części to w tej chwili został wydech, sprężyny (chyba je sobie zostawię) tylny zderzak i koło zapasowe. Sprzedałem tylny zawias. Reszta poszła na skup złomu. Z silnika nic nie zostało, bo Star docisnął go do ziemi i przepchał ok. 3 metrów, szorując po asfalcie.
skasuj [Usunięty]
Wysłany: 5 Kwiecień 06, 14:40
No wspolczuje ...
Co do nowego zakupu , Kombiaczek jak najbardziej udany zakup
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum