witam ! podajcie namiar na porządny zakład zajmujący się polerowaniem
lakieru najlepiej gdzieś z okolic legnicy bo mam blisko ale i wrocek może byś jak solidny zakład z góry dzięki
bo najbliżej mam lubin a tutaj raczej trabanty mogą polerować z tych zakładów co znam
a nie bunie chociaż kasują jak za bunie
zalezy wszystko ile kasy masz do wydania polecam zaoszczedzic 350 zl i pujsc do kogos zaznaczam KOGOS KTO SIE DOBRZE ZNA na maszynowe polerowanie, efekt murowany i niezastapiony. Sam za tydzien bede szedl na taka polerke.
Niepolecam isc do kogos znajomego ktory juz to kiedys robil bo widzialem efekt czegos takiego wrrrrrrr
W Jelczu u nas jest taki zaklad ale taki kawal jechac to chyba juz przesada POZDRAWIAM
_________________ "Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
w niektórych miejscach mam rysy aż do podkładu i niewiem czy dam radę sam . mam lakier baze dorobiony i bezbarwny też ale zawiele się nie znam . wolałbym nie spiepszyć
Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 28 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 28 Kwiecień 07, 13:59
Witam! Jestem lakiernikiem. Od prawie trzech lat maluję auta w znanym i działającym od 19 lat warsztacie w mojej miejscowości. Ręcznie nie zrobisz tego co maszyną. Ale wszystko zależy od tego kto to poleruje,czym itd. Rysy do podkładu nie zgubisz bez malowania,a ciapiąc pędzelkiem i polerując zawiele nie zdziałasz. Może być też tak że podniesie się stary lakier obok rysy. U mnie taka polerka całego autka to 300zł,ale to też troche daleko. Koło Kudowy Zdrój. Uwaga! Jeśli masz dostęp do polerki i chciałbyś sam to zrobić to uważaj bo bardzo łatwo zetrzeć lakier!!
Mój samochód:: 528i SE AUTO
Wiek: 30 Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 743 Skąd: SZKOCJA
Wysłany: 28 Kwiecień 07, 14:12
Wlasnie na ten temat nie wiem za wiele.tak mi wpadlo do glowy.Jak bede sie zabieral do tego to poprosze orade.Czyli maszynka da rade, a czy trzeba uzywac roznych koncowek polerujacych,mianowicie inna do pierwszej warstwy a inna do koncowego polerowania ?
Mój samochód:: BMW e36 Cabrio
Wiek: 26 Dołączył: 22 Maj 2006 Posty: 83 Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 28 Kwiecień 07, 14:27
Tomski, maszyna zostawia ślady. I tak trzeba później poprawiać. Ja robię ręcznie element po elemencie. Nie śpieszę się. Chodzi mi o amatorską maszynkę, nie wiem jak te profesjonalne. W każdym razie ęcznie też można uzyskać piękny fekt, ale się trzeba narobić. Za to efekt jest najlepszą nagrodą.
_________________
Ostatnio zmieniony przez skoh85 28 Kwiecień 07, 14:30, w całości zmieniany 1 raz
Widzialem juz jak ktos robil polerke maszyna sam i uwierz mi jak nie robiles tego nigdy wczesniej to radze ci sie nie zabierac bo naprawde bardzo latwo zepsuc caly lakier
_________________ "Gdyby Bog popieral przedni naped chodzilibysmy na rekach"
Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 28 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 29 Kwiecień 07, 13:38
Maszyna zostawi ślady jak macie tanią,kiepską gąbkę. Do polerowania używa się dobrej pasty i maszyny wyposażonej w gąbkę,taką okrągłą,na którą nakłada się pastę. Po polerce trzeba natrzeć auto dobrym mleczkiem("3M"-dobra firma) po wyschnięciu zetrzeć miękką szmatką,a następnie umyć dokładnie z kropek które zostaną z pasty na aucie. Po umyciu auto nie powinno schnąć na słońcu,bo zostaną plamy po wyschniętej wodzie. Najlepiej w cieniu(w garażu) wytrzeć do sucha np.irchą. Jeśli macie możliwość żeby zrobił to ktoś w warsztacie lakierniczym(żeby miał pojęcie) to lepiej zapłacić te 300zł i samemu nie zrobić sobie gorzej niż jest teraz. Dobrze zrobiona polerka to efekt murowany i na długi czas,nie tyle co świeży lakier,ale dość długo.
Tomski,poleruje się jedną gąbką(trzeba umyć co jakiś czas) i jedną pastą. Później nacierasz mleczkiem, które pomaga usunąć rozmazaną na aucie pastę i nadaje głębszy połysk.
Ostatnio zmieniony przez E34-Patryk 29 Kwiecień 07, 13:50, w całości zmieniany 1 raz
[quote="E34-Patryk"]Witam! Jestem lakiernikiem. Od prawie trzech lat maluję auta w znanym i działającym od 19 lat warsztacie w mojej miejscowości. Ręcznie nie zrobisz tego co maszyną. Ale wszystko zależy od tego kto to poleruje,czym itd. Rysy do podkładu nie zgubisz bez malowania,a ciapiąc pędzelkiem i polerując zawiele nie zdziałasz. Może być też tak że podniesie się stary lakier obok rysy. U mnie taka polerka całego autka to 300zł,ale to też troche daleko. Koło Kudowy Zdrój. Uwaga! Jeśli masz dostęp do polerki i chciałbyś sam to zrobić to uważaj bo bardzo łatwo zetrzeć lakier!![/quote
podaj dokładny namiar to podjade blisko nie jest ale jek mam coś spier.....lić to już wole podjechać
[ Dodano: 30 Kwiecień 07, 19:02 ]
maximus napisał/a:
Widzialem juz jak ktos robil polerke maszyna sam i uwierz mi jak nie robiles tego nigdy wczesniej to radze ci sie nie zabierac bo naprawde bardzo latwo zepsuc caly lakier
dlatego szukam kogoś kto sie na tym zna spieprzyć łatwo
a co byście powiedzieli na ranking najsolidniejszych myjni we wrocku nie wiem jak Wy , ale ja raz na tydzien odwiedzam takie miejsce z moja bunią. no i nie kazda myjka jest oki. moze nowy temacik. piszcie gdzie i jak was obsłużono
Mój samochód:: bmw 525tds touring
Wiek: 35 Dołączył: 27 Mar 2006 Posty: 84 Skąd: DWR
Wysłany: 1 Maj 07, 20:45
"dzwończyka" na swojcu radze omijac szerokim łukiem, paproki jakieś tam pracują, moze za mało im płaci. posprzątane z "grubsza" i jeszcze mi auto porysowali
Witam,
polerowanie to nie takie hop siup trzeba sie na tym znać, a nie daj Bóg jak ktoś się zabiera za to pierwszy raz i niech w ręce mu wpadnie maszyna.....gwarantuje że w wielu miejscach zetrze lakier do podkładu. Jestem zaznajomiony z polerowaniem już od paru lat tak około 7 i wiem że najlepiej, najdokładniej ale i najdłuzej robi się ręcznie około 4-5 godzin. Owszem, są miejsca na aucie gdzie mozna użyc maszyny i tak robię ale ma ona pracować na bardzo wolnych obrotach.W roku 2006 chciałem otworzyć profesjonalną myjnię reczną z polerowaniem lakieru, praniem tapicerek itd ale władze mojego miasta są przkonane ze 3 myjnie wystarczą i nie dały mi pozwolenia. Obecnie robię polerki u siebie w garażu ewentualnie dojeżdzam do klienta i robie to u niego w domu.Ale mam nadzieje ze otworzę w niedalekiej przyszłości taką myjkę. Oczywiście KLUBOWICZE BĘDĄ MIELI ZNIŻKI:):):)
Na chwilę obecną mogę Wam zaproponować usługę polerowania auta w nastepujących cenach (orientacyjnych):
BMW 3 OKOŁO 150 ZŁOTYCH
BMW 5 OKOŁO 170 ZŁOTYCH
BMW 7 OKOŁO 190 ZŁOTYCH
Jeżeli ma być wykonana usługa kompelksowego czyszczenia środka należy doliczyć 50 złotych. Dotyczy to obić welurowych jaki i skórzanych.
Wrocław i okolice.
Oj ale jak jedna nogawka mi się poszarpała to chciałem kupić takie z jedną nogawką żeby z
dwóch coś sklecić No nie ważne, w tym miesiącu robię skórę na kierce/gałce, więc
polera musi poczekać do następnego...
To ja mam pytanko..jak pisalem juz w innych postach ponmalowalem moja BMW na czarno i wziolem sie za polerke i niestety:((w kilku miejscach przeswituje podklad:((czy jest na to jakis sposob czy wszystko od nowa podkladem malowwac i znow lakierem??
[ Dodano: 19 Czerwiec 07, 23:03 ]
czy moze wystarczty przematowac wszystko i prysnac jeszcze raz lakierem...pomocy bo nie chce mi sie jeszcze raz malowac auta:((
[ Dodano: 21 Czerwiec 07, 22:40 ]
Prosze was o odpowiedz bp jestem zalamany jak wyszla ta polerka interesuje mnie czy mozna cos jeszcze uratowac czy auto z wierzchu jeszcze raz prysnac na czarno??
Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 28 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 27 Czerwiec 07, 19:53
Dla mnie to troche nieporozumienie ze sprayem i malowaniem auta,ale jak już tak postanowiłeś zrobić to po co drugi raz bedziesz podkład rzucał? Zmatuj,odtłuść to dobrze i pryśnij znowu czarnym. Nie bardzo rozumiem wogóle jak to zrobiłeś to auto. Podkład też był w sprayu???
Nie malowalem auta spryem...nigdy bym tak nie postapil...auto bylo malowane pistoletem i podklad i lakier nawierzchniowy i wlasnie stad to pytanie czy moge teraz po polerce i po woskowaniu poomalowac jeszcze raz wszystko bez podkladu??czy wystarczy wszystko poprostu odtluscic i pomalowac jeszcze raz nie dajac podkladu??
Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 28 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 28 Czerwiec 07, 15:01
Panowie,ale po co później polerować? Poleruje sie po usuwaniu wad lakierniczych lub stary zmatowiały lakier,żeby go odnowić. Czemu ma polerować po malowaniu?
Panowie,ale po co później polerować? Poleruje sie po usuwaniu wad lakierniczych lub stary zmatowiały lakier,żeby go odnowić. Czemu ma polerować po malowaniu?
No właśnie - może chodzi o zwykłe woskowanie nowego lakieru nie ma sensu polerowac
1. pozbyć sie chropowatości lakieru
2. zlikwidować przejścia pomiędzy nowym lakierem a starym
3. wypolerować stary lakier żeby nie obiegał stanem od nowo nałożonego
chodziło mi wyłącznie o polerowanie wokół malowanego elementu a nie elementu świeżo malowanego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum