Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 28 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 1 Listopad 07, 11:26
Mniejszą żywotność niekoniecznie,ale przede wszystkim musisz liczyć sie z częstszymi zmianami świec,filtra powietrza,ewentualnie kopułki aparatu zapłonowego,przewodów zapłonowych,bo gaz jest na te sprawy czuły i lubi strzelić jak ma coś niesprawnego. Jeśli założysz sekwencję to strzelać nie bedzie,ale to droga sprawa i musi sie zagrzać do pewnej temperatury żeby sie przełączyć na gaz. Przy okazji przegląd też jest droższy w aucie z instalacją gazową. Jednak oszczędności z jazdy na gazie są tak duże,że praktycznie zwróci sie i droższy przegląd i nawet wymiana silnika jeśli po kilku latach jeżdżenia nie wytrzymałby. Na codzień widuje auta które na gazie zrobiły po 400tyś.km,a nawet więcej i radzą sobie nieźle.
widzę że masz m40 włożone to tak jak ja i powiem ci że nawet jakby miał mniejszą żywotność to przez okres użytkowania gazu zarobisz na parę nowych silników
ja zrobiłem na gazie ok. 90 tyś km i jeżdżę dalej.nie chce mi się przeliczać ale myśle że na różnicy cen gazu i paliwa zarobiłem już na inne auto
każdy robi jak uważa, ale moja opinia jest taka, że jeśli postanawiam, że stać mnie na BMW, to stać mnie na spalanie jakie się z nim będzie wiązać... a jeśli nie, to kupuje litrowego diesla co mi będzie palił 5l/100km... jak już kilka osób wspominało - coś za coś... i tak jak z tym subaru - w ogóle nie rozumiem tych co kupują auto z potworem pod maską i je gazują... zwłaszcza jeśli to auto kosztuje spore pieniądze...
takie jest moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać...
że jeśli postanawiam, że stać mnie na BMW, to stać mnie na spalanie jakie się z nim będzie wiązać...
nie rozumiem takich opinii, to znaczy że co? że jeśli mam BMW to gazu nie mogę założyć? to już nie mogę myśleć o oszczędnościach? takie samo auto jak inne (tyle że lepsze:P) i jeżeli ktoś lubi oszczędzać to nie uważam gazu za jakieś zło, ale...
Kri$$ napisał/a:
w ogóle nie rozumiem tych co kupują auto z potworem pod maską i je gazują...
tego też nie rozumiem... takie auta są do "latania" a nie gazowania....
_________________ Kupię 323 po 95r. Cena do 13tyś.
to już nie mogę myśleć o oszczędnościach? takie samo auto jak inne (tyle że lepsze:P) i jeżeli ktoś lubi oszczędzać to nie uważam gazu za jakieś zło, ale...
no to jeśli priorytetem przy wyborze środka transportu, to polecam daihatsu charade 1,0 d albo bilet okresowy mpk...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kri$$ 27 Styczeń 08, 12:50, w całości zmieniany 1 raz
koledzy, weźcie młotek i się dobrze pier...cie w głowę, a nie takie rzeczy piszecie, po raz BMW, Subaru do latania, po dwa po co gazować.
Jakbyście przejrzeli internet to byście zauważyli że niedawno AC Schnitzer wypuścił BMW potwora zagazowaną, jakbyście głębiej spojrzeli to byście zobaczyli że Austriacka firma przygotowująca auta do rajdów wystawia Lancera na gaz, więc proszę was nie zachowujcie się jak dziec i i nie piszcie takich pierdół.
Jeśli jeździcie 100km tygodniowo to sobie tak jeździjcie i nie podnoście ciśnienia ludziom którzy dziennie pokonują przebieg 100km, do tego chcą jeździć BMW i to mocnym BMW i wierzcie mi że ludzie z zagazowanymi mocnymi BeeMkami mają dużo większą frajdę z jazdy niż WY, którzy kupiliście 1.6 żeby było was na to stać, a i tak kiedy przychodzi do tankowania to lamentujecie.
Żal wam dupę ściska że ktoś może jeździć za wiele mniejsze pieniądze autem z silnikiem 2.5 litra??
Bez pozdrowień
Mój samochód:: Była e30 2.0 była e34 2.0 jest e34 2.5 12v swapowane na 3.5
Wiek: 29 Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 780 Skąd: Brodnica
Wysłany: 27 Styczeń 08, 17:13
panowie montuje ins. gazowe i bmw najlepiej chodza na gazie! nie ma z nimi zadnych problemow! a ja jezdziłem na gazie, jezdze i bede jezdził na gazie! i zdania nie zmienia na temat gazu!
jazdy niż WY, którzy kupiliście 1.6 żeby było was na to stać, a i tak kiedy przychodzi do tankowania to lamentujecie.
po pierwsze Mój Drogi, skoro jesteś tak pewny siebie i wszechwiedzący, to pewnie doskonale wiesz, że często 1,6 potrafi palić tyle samo, jak nie więcej niż 2,5... po drugie, radzę czytać dokładniej, bo jak już zaznaczyłem gdybym miał lamentować, to bym jeździł rowerem... po trzecie, po raz kolejny Twoja nieomylność została poddana wątpliwości - ponieważ ja mam 1,6 ze zgoła odmiennego powodu niż Ci sie wydaje...
Byq napisał/a:
Żal wam dupę ściska że ktoś może jeździć za wiele mniejsze pieniądze autem z silnikiem 2.5 litra??
ubolewam z tego powodu o każdej porze dnia i nocy...
...aha - i spuść troszkę [LPG], bo się chyba zbytnio zagotowałeś tym tematem, a nie ma co się spinać bez potrzeby - jeszcze serducho wysiądzie...
pozdrawiam
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kri$$ 27 Styczeń 08, 18:14, w całości zmieniany 1 raz
Jeżeli to tyczyło się mnie to Ci odpowiem , że kupiłem z takim silnikiem ze względu na OC bo nie mam zniżek. Mam założony gaz i jestem zadowolony. I teraz szukam następnej beemki ale już 2.0 i też założę w niej gaz. Bo mam szacunek dla moich pieniędzy na które ciężko zapier... A tak przy okazji to robię ok 2500km miesięcznie...
Kri$$ napisał/a:
no to jeśli priorytetem przy wyborze środka transportu, to polecam daihatsu charade 1,0 d albo bilet okresowy mpk...
lubię dupę wozić w dobrym aucie a nie w jakimś pudełku na kółkach...
_________________ Kupię 323 po 95r. Cena do 13tyś.
do kazdego auta a zwlaszcza w naszym przypadku bmw mozna podejsc na dwa sposoby .
-uzytkowy - co nie umniejsza milosnikom tej marki
-emocjonalny - czyli pasja na calego
z racji roznego podejscia do tematu wynikaja roznice w opinii na temat gazu . ja jestem wyznawca drugiego typu ludzi i gazu nie toleruje gdyz model ani egzemplarz ktorym jezdze nie byl fabrycznie wyposazony w instalacje gazowa ktorej montaz rownoznaczny jest w ignerencje w jego uklady i urzadzenia ktore tak naprawde nie sa przystosowane do pracy z paliwem alternatywnym . jesli ktos lubi ciac instalacje elektryczna silnika , wiercic kolektory , dziurawic karoserie i montowac kolorowe lampki w srodku to jego sprawa ... ja tak nie zrobie bo jestem ortodoksyjnym pasjonatem naszej ukochanej marki . jednak patrzac pod katem uzytkowym wielu ludzi wybralo opcje paliwa alternatywnego jakim jest gaz tylko i wylacznie ze wzgledow ekonomicznych ... i wcale sie nie dziwie bo zyjemy w kraju gdzie zarobki sa niegodne normalnego i uczciwego pracownika a wysmiewanie kogos ze ma gaz jest rownoznaczne z wyszydzaniem jego sytuacji materialnej co jest dosc niemile . przeciez gdyby nasi koledzy-forumowicze zarabiali tak dobrze ze nie zalowali by na paliwo z pewnoscia nikt by gazu nie zakladal - niestety takie sa realia . temat gazu jest od dawna kontrowersyjny i mozna znalezc wiele zalet jak i wad ktore niesie za soba montaz instalacji gazowej .
ja osobisie jestem na nie ale szanuje wybor innych .
_________________ Jak bede chcial pojezdzic mercedesem - gwizdne na taksowke
Mój samochód:: BMW E36 318is coupe
Wiek: 28 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 82 Skąd: Oświęcim
Wysłany: 16 Luty 08, 10:52
Maniek sam bym tego lepiej nie ujął. Wreszcie jakiś mądry komentarz do tego tematu . Podpisuje sie pod nim . Sam jeżdżę na PB ale zastanawiam się nad montażem LPG i tak jak napisałeś ze względu na ekonomie.Używam samochodu każdego dnia na dojazd do pracy.Radzono mi,uwaga ; "kup sobie fiacika 126p do pracy" . Kupiłem BMW żeby nim jezdzić a nie trzymać w garażu. I żeby tego było mało to wkładając LPG do mojej Buni to jazda tańsza niż nawet poczciwym 126p .Chętnie bym usłyszał jaką instalacje polecaja użytkownicy naszego forum.
U siebie mam BRC Self Sequent 56, instalacja gazowa IV generacji.
Przejechane 40000km i praktycznie jeżdże tylko na przeglądy co 15kkm i wymianę filtrów.
Spadku, ani wzrostu mocy nie odczuwam, a na hamowni nie byłem żeby to sprawdzić.
Jak gdzieś na światłach się zdarzy z kimś stanąć to śmigam na gazie i daje radę
Spalanie średnio przez te 40kkm wyszło 12 litrów gazu, 60% miasto, 40% trasa i jeżdżę zdecydowanie dynamicznie, także jak dla mnie to bardzo oszczędnie mi pali.
Gazownię zakładałem w BRC w Radwanicach, po braku problemów z instalką do tej pory śmiem twierdzić że założyli ja bardzo dobrze, od razu wyregulowali tak jak powinno być także jak wyjechałem po założeniu instalacji to pokazywałem się tylko na przeglądy.
Znajomy w audiku A4 zakładał w Abarcie na Krzemienieckiej i też zrobili raz i konkretnie i teraz jeździ tylko na przeglądy gazowni. W Abarcie jest trochę większy wybór instalek, bo w Radwanicach to generalnie BRC i polskie na włoskich podzespołach - jakieś SGI, coś takiego.
Pozdrawiam
Mój samochód:: bmw 320 coupe
Wiek: 26 Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 18 Skąd: myszków
Wysłany: 16 Luty 08, 20:37
jedni mowia ze gaz dobry drudzy ze zly a przecierz obydwa paliwa to praktycznie to samo.pochodza z obrobki ropy naftowej,wystepuja w fazie cieklej(z tym ze gaz musi byc sprerzony),a pala sie dopiero w fazie lotnej(bezyna po odparowaniu,gaz po przejsciu ze stanu cieklego w lotny.jedyna roznica to taka ze gaz w porownaniu do bezyny nie splókuje filmu olejowego z cylindrów,co za tym idzie ze przedluza zywotnosc silnika.
A co myślicie o instalacji STAG 300 ? Już kilka osób mi ją polecało. Koszt ok2700 z butlą oczywiście w koło.
Mój kumpel ma taką w m40 i jakieś problemy z listwą wtryskową miał, ale to wymienili na gwarancji.
Ale ostatnio koleś do A4 zakłądał w Abart na Krzemienieckiej i za BRC płacił zalbo 2650 albo 2700zł.
To osobiście wolałbym BRC.
Pozdrawiam
Ile osób tyle opini więc ja doloże coś od siebie:) a więc gaz założyłem po roku jezdzenia na benzynie a tylko i wyłacznie z powodu szkoły...dałem 1900 za instalacje i oprócz odczuwalnego spadku mocy to auto jeżdzi tak samo,kiedyś byłem wielim przeciwnikiem gazu ale w końscu się przekonałem i jestem zadowolony bo jeśli jeżdisz dużo to gaz się opłaca a za zaoszczędzoną kase zawze można coś porobić z autem...
_________________ sami oceńcie:)http://imageshack.us/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum