Pozwolę sobie niezgodzić - źle dobrane komponenty NA PEWNO zaszkodzą. Z dodatkami tego typu trzeba być bardzo ostrożnym - a przede wszystkim czytać i być świadomym tego co się robi silnikowi.
Gwarancji na skutki użycia magnetyzerów nie dostaniesz, a uszkodzenie silnika nigdy nie jest tanią usterką...
Mój samochód:: BMW e30 sedan m20b20
Dołączył: 06 Paź 2006 Posty: 320 Skąd: Kalisz - WLKP
Wysłany: 28 Listopad 06, 11:09
z tego co wiem to magnetyzery maja za zadanie uporzadkowanie czastek paliwa i doprowadzenie do tego zeby paliwo spalane bylo dokladniej wiec raczej silnikowi nie zaszkodzi ale co do tego czy one na pewno dzialaja to nie wiem bo nie probowalem
_________________ W zyciu mam dwie milosci : Vivoncia i BMW ;]
a ja założyłbym sobie jeden na rure wydechową, to miałbym czystsze spaliny . Tak poważnie to myślę, że bardziej szkodzi jazda na gazie, którego producent nie przewidywał w eksploatacji, niż uzycie i tak nie działającego magnesu (albo działającego na subiektywne odczucie). Z tym jest tak jak z kaszpiroskim. Wyszedł, podniósł ręce i zdarzyło się, że na 500 osób 10 poczuło się lepiej i od razu uzdrowiciel. I tak jest z tym wynalazkiem.
Ja nie mialem wiec malo wiem, ale z tego co slyszalem to takie same xxuje muje dzikie weze jak bajki z prawdziwym przebiegiem przy ''tescie zegarow''.. Jednym slowem ja bym w zyciu nie zamontowal tak jak gazu....
Pozwolę sobie niezgodzić - źle dobrane komponenty NA PEWNO zaszkodzą.
Jak chcesz uszkodzic silnik ? poprzez zamontowanie magntyzera na przewodzie
paliwowym ? Bazylfox byłes na pwr i fizyke miałes wiec chyba wiesz mniej wiecej
jaka jest idea stosowania silnych magnesów w przypadku dielektryków .
Niemniej jednak wydaje mi sie ze magnesik zamontowany od tak sobie byle gdzie
i z niewiadomo jakiego materiału nie wpłynie znacząco na emisje czego kolwiek w
aucie a tym bardziej juz na spadek spalania , natomiast konkretny zestaw dedykowany
do jakiegos auta moze miec pozytywny wpływ na prace silnika
beryl napisał/a:
Tak poważnie to myślę, że bardziej szkodzi jazda na gazie, którego producent nie przewidywał w eksploatacji, niż uzycie i tak nie działającego magnesu (albo działającego na subiektywne odczucie).
Tak zapytam z przekory , czy ktos juz udowodnil zgubny wpływ zasialnia LPG/CNG
w silnikach benzynowych ? Osobiscie znam kilku kierowników beemek ktorzy
bez wiekszych problemów najezdzili po 400-500tys na LPG (oczywiscie dbajac o
wymiane swiec/olejów/przewodów WN) i ich auta nadal sa w bardzo dobrej kondycji
czesto o niebo lepszej niz niektóre beemki ktore "nigdy gazu nie wąchały"
Tak zapytam z przekory , czy ktos juz udowodnil zgubny wpływ zasialnia LPG/CNG
w silnikach benzynowych ?
żeby nie było, że coś mam do gazu, bo sam śmigam dwoma gazowniami i nie uważam żeby coś było w tym złego. Pisząc "szkodzi" miałem raczej na myśli tzw. buuum gazowe co często wiąze się już z nieprawidłowy działaniem silnika (oczywiscie odp. instalki).
a ja założyłbym sobie jeden na rure wydechową, to miałbym czystsze spaliny . Tak poważnie to myślę, że bardziej szkodzi jazda na gazie, którego producent nie przewidywał w eksploatacji, niż uzycie i tak nie działającego magnesu (albo działającego na subiektywne odczucie). Z tym jest tak jak z kaszpiroskim. Wyszedł, podniósł ręce i zdarzyło się, że na 500 osób 10 poczuło się lepiej i od razu uzdrowiciel. I tak jest z tym wynalazkiem.
dobry tekst:)
zaloze sobie na kierownice neodyma i bede sie relaksowac pozytywną energią
Pozwolę sobie niezgodzić - źle dobrane komponenty NA PEWNO zaszkodzą.
Jak chcesz uszkodzic silnik ? poprzez zamontowanie magntyzera na przewodzie
paliwowym ?
[...]wydaje mi sie ze magnesik zamontowany od tak sobie byle gdzie
i z niewiadomo jakiego materiału nie wpłynie znacząco na emisje czego kolwiek w
aucie a tym bardziej juz na spadek spalania , natomiast konkretny zestaw dedykowany
do jakiegos auta moze miec pozytywny wpływ na prace silnika[...]
Tak tak, wiem, że teoretycznie stosowanie magnetyzerów pomaga spalać "pełniej" dawkę paliwa...
Ale ja jestem wyznawcą zasady - im mniej grzebiesz w silniku tym mniej może się zepsuć
Pozwolę sobie niezgodzić - źle dobrane komponenty NA PEWNO zaszkodzą.
Jak chcesz uszkodzic silnik ? poprzez zamontowanie magntyzera na przewodzie
paliwowym ?
[...]wydaje mi sie ze magnesik zamontowany od tak sobie byle gdzie
i z niewiadomo jakiego materiału nie wpłynie znacząco na emisje czego kolwiek w
aucie a tym bardziej juz na spadek spalania , natomiast konkretny zestaw dedykowany
do jakiegos auta moze miec pozytywny wpływ na prace silnika[...]
Tak tak, wiem, że teoretycznie stosowanie magnetyzerów pomaga spalać "pełniej" dawkę paliwa...
Ale ja jestem wyznawcą zasady - im mniej grzebiesz w silniku tym mniej może się zepsuć
Dzisiaj rozmawiałem z doktorkiem z Mecha i mowił ze chyba 3 albo 4 lata temu ktos
robił dyplomowke z zastosowania magnesów ....... wnioski takie ze owszem sprawdza
sie to wszedzie tam gdzie zastosowane sa proste metody podawania paliwa do komory
spalania np w gaznikach (mieszanka jest w stanie chaotycznym , zle wymieszane paliwo z
powietrzem) natomiast im wyzsza technologia np wielopunktowe wtryski spadek zuzycia
paliwa jest znikomy ........ wiec jakby nie patrzec zastosowanie w beemkach raczej mija
sie z celem
... sprawdza sie to wszedzie tam gdzie zastosowane sa proste metody podawania paliwa do komory spalania np w gaznikach [...] im wyzsza technologia np wielopunktowe wtryski spadek zuzycia paliwa jest znikomy ........ wiec jakby nie patrzec zastosowanie w beemkach raczej mija sie z celem
Teraz myślę już wszystko jasne - w pełni zgadzam się z Mordulcem
zakupiłem komplecik magnetyzerów. jeden na gaz, jeden na paliwo, jeden na filtr powietrza. po przejechaniu na tym ok. 1 tys km nie widzę żadnej różnicy w spalaniu czy w zachowaniu silnika. Także raczej można to potraktować jako zbędny dodatek )
zakupiłem komplecik magnetyzerów. jeden na gaz, jeden na paliwo, jeden na filtr powietrza. po przejechaniu na tym ok. 1 tys km nie widzę żadnej różnicy w spalaniu czy w zachowaniu silnika. Także raczej można to potraktować jako zbędny dodatek )
ja założyłwm magnetyzery i takie samo odczucie a przejechalem juz kolo 10 000km. BUJDA i tyle to co wypisują na tych magnetyzerach szczerze odradzam
_________________ Kominki z płaszczem wodnym: salon sprzedaży, montaż, serwis, akcesoria, instalacje C.O.
Kontakt: komtech.tychy@gmail.com lub tel. 032 327 09 47 lub 505 345 621
Zapraszam na stronę internetową: www.komtech.tychy.pl
Ostatnio zmieniony przez lucas81 10 Grudzień 06, 12:15, w całości zmieniany 1 raz
Mój samochód:: bmw e36 318 tds kombi
Wiek: 29 Dołączył: 05 Sie 2006 Posty: 681 Skąd: WROCLAW/ RADWANICE
Wysłany: 10 Grudzień 06, 20:43
Z TEGO CO JA WIEM TO WIELKI SZIT A TAKI MAGNETYZER TO SOBIE SAMEMU MOZNA ZROBIC 4 MAGNESY DWIE BLASZKI I MASZ MAGNETYZER ZA 200 MOGE SPRZEDAC JAK KTOS CHCE A O TYCH PRZEPLYWOWYCH TO PAN ZE ZWIAZKU RZECZOZNAWCOW NAPISAL ZE JEDYNE CO ONE POTRAFIA TO SPOWODOWAC WYCIEKI PALIWA I NIC WIECEJ WIEC POLECAM ZAKUP U MNIE ZROBIE KAZDY NA ZAMOWIENIE
_________________
Ostatnio zmieniony przez BOKSA 10 Grudzień 06, 20:45, w całości zmieniany 1 raz
każde odczucia sa subiektywne. Trzebaby przed jechać na hamownię, i ze dwa miesiące po. Wyszłoby czy są OK czy nie. Na stronkach są niby jakieś wykresy ile to mniej spalin auto wypluwa ile to ma kuni więcej... a ile w tym prawdy - nie wiadomo.
Jak sam nie sprawdzisz, (albo nie naprawisz), to nikt tego za CIebie nie zrobi...
Ja sobie sam zrobiłem do mojej e30 318i, potrzebne są do tego "neomagnesy" czyli magnesy neodymowe, zamówiłem z netu, firmy XIN-XING, są bardzo mocne, po złączeni są poważne problemy i ich rozdzieleniem . Jeśli chodzi o spalanie to mam teraz średnio 10L/100km. Wcześniej było to ok 11-12L. (gazu oczywiście). Muszę przyznać że wraz z założeniem magnesów wymieniłem również przewody i świece , ale mam wrażenie że magnetyzer działa. Spalanie zmniejszyło się po przejechaniu ok 1000 km, a może to tylko moja wyobraźnia...
krąża mity na temat magnetyzerów , ceramizerów i tym podobnych!
Samo zamontowanie magnesów nic nie zepsuje ale trzeba wiedziec jakimi biegunami je założyć bo każdy laik zakłada dwa magnesy i wszystko! i tu jest największy błąd co może mieć skutki takie że żadnej poprawy nie zauważy. A to dlaczego???
A więc tak.. mówimy o paliwach więc zakładamy np.do benzyny.
Określamy biegunowość magnesów. jeżeli się przyciągają to znaczy że jest dodatnio i w taki sposób zakładamy na przewód czyli rozczepiamy złączone magnesy i zakładamy je aby pomiedzy nimi był przewód paliwa. Czyli jakby przewód rozdzielał dwa przyciągające się magnesy..
Co do powietrza tutaj trzeba magnesy zakładać w taki sposób aby wytwarzały pole ujemne czyli zakładać je dookoła w taki sposób aby magnesy będące na przeciw siebie się odpychały... zrozumiałe?? pewnie tak...
Ponieważ cała zabawa ma polegać na tym iż magnes ma wpłynać na ułożenie cząsteczek paliwa/powietrza oraz odpowiednia jonizacje aby w łatwiejszy sposób mogły się łączyć w komorze spalania co powoduje lepsze spalanie i zarazem jego zmniejszenie.
czyli "+" z "-" się łączy a "-" z "-" raczej nie:)
inaczej: "+" paliwo a powietrze "-".
Magnetyzer to również mniejszy nagar w silniku oraz mniej szkodliwych substancji w spalinach poprzez dokładniejsze spalanie a co za tym idzie po drodze spotykamy katalizator który nie jest tak mocno oblepiany niespalonymi "resztkami". o i tu to już moja teoria firmy produkujące katalizatory moga miec swoje pięć groszy w plecy...
Tyle.... panowie mój któryś tam eks były mercedes po 5000km zszedł średnio do 12l na 100km z 14l benzyny
Czemu nie stosuje się tych magnetyzerów popularnie w nowych autach itp.
A to dlatego że kazda nowinka techniczna powodująca zmniejszone spalanie jest bojkotowana przez Orleny,Shelle i inne popierdółki bo łatwo przeliczając średnią z wszystkich aut na świecie i jakie dzienne mieli by straty spowodowane zmniejszonym spalaniem tych że samochodów.
Duzo na ten temat czytałem i testowałem i powiem jedno iż najlepsze efekty magnetyzacji paliwa czy powietrza osiąga się w momencie kiedy zamocowane są jak najbliżej komór spalania. Czyli najlepiej np. na wtryskach tak jak miało to miejsce w moim kolejnym Mercedesia w123 z silnikiem Diesla. Ten samochód to był wzór cnót ekologicznych: paliwo rzepak, magnetyzery ,ceramizery w silniku, moscie,skrzyni biegów, dodatki uszlachetniające rzepak... spalanie w trasie w granicach 5 litrów rzepaku przy silniku 2400 ccm. skrzynia 4 biegi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaznaczam że nie sprzedaje magnetyzerów na ALLEGRO
Zmieszą mnie wypowiedzi osób które twierdzą że magnetyzacja paliwa psuje silniki itp...
Mam nadzieję że nikogo nie obraże ale dla mnie to ciemnogród który wierzy w takie bajki jak naturalne planowanie rodziny oraz 100% naturalna antykoncepcja... pozdrowionka
aha.. nie nie wierzcie w te bzdety typu zestaw magnesów od 900ccm do 1200ccm czy od 1200ccm do 3000ccm czy jakieś tam dedykowane zestawy phiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Magnes to nie istota która wybiera pojemności silników ważne jest jego pole magnetyczne i skuteczna praca w wysokiej temperaturze w tym przypadku komora silnika.
No chyba że założycie magnes 25/10/15 na rure o średnicy 1 m wtedy można powiedziec iż brakuje mu mocy
I cos jeszcze.... ktoś tu dobrze powiedział iz spalanie wzrosło z 18 do 25 l ktos tam butował bo ma magnesy na żyłach... założe się że to jak by założyć takie magnesy bez wiedzy kierującego to wyniki by wskazywały na plus magnesów.... Mając magnesy zmienia sie styl jazdy (psychologia) bo mam magnesy i mniej pali więc but.....
Ostatnio zmieniony przez BMWE 21 Listopad 07, 18:27, w całości zmieniany 3 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum