Wysłany: 19 Marzec 08, 23:27 Fotel zaczął się przechylać....
i... pękło oparcie przy tej stalowej rurze przy dole Zespawałem, działa jak należy... ale do cholery jasnej, jak komuś przyjdzie do głowy rozbierać kiedyś fotel, to współczuję... fotel kierowcy potrafię już rozebrać chyba z zamkniętymi oczami:
1) naprawa mat grzewczych
2) przypalona d***, wymiana maty na nową (nie lutujcie tego !!!! potem pali i piecze
3) spawanie oparcia...
tym sposobem zaoszczędziłem kupę kasy i zgłębiłem tajemnice budowy fotela, jakich nawet realoem nie odsłania
tak czy tak... po wszystkim zacząłem żałować, że nie kupiłem używki za 150 pln i nie przełożyłem oparcia
jeśli ktoś będzie miał jakiś problem z fotelem w e36, to pytajcie śmiało
_________________ ...::: devil inside :::...
Potrzebujesz ulotki ? Katalogu? Strony www ? Wizytówki ? - Pisz śmiało na priv lub GG.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum