Mój samochód:: BMW 518i
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 62 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 23 Marzec 08, 14:14 Chce sam wymienic popychacze hydrauliczne M40
Jak w temacie. Chce wymienic popychacze hydrauliczne w E-34 silnik M40. Nigdy tego nie robilem i nie wiem jakie bledy moge popelnic. Bede wdzieczny jakby ktos opisal mi jak to zrobic. Moze juz ktos wymienial to niech podzieli sie wiedza. Czy jak juz wymienie to trzeba je jeszcze jakos ustawiac? Co mi do tego wogole bedzie potrzebne. Kiedys rozkrecalem rozrzad z ojcem ale w ciagniku ale to chyba inna bajka
Witam ja też mam zamiar cos takiego robić.Z tym,że ja bede wymieniał popychacze,dzwigienki i pestki, wałek zostanie oryginalny nie ma żadnych wżerów ani dziobów więc nie widze sensu go zmieniać.
Mój samochód:: BMW 518i
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 62 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 24 Marzec 08, 10:04
Piotr linka daj cy cus bo nie moge znalezc
[ Dodano: 24 Marzec 08, 11:09 ]
No i jeszcze mam jeden dylemat. Auto wkreca mi sie tylko do 4tys obrotow. I tak: Jadac na 5tym biegu przy 1000obrotow mam 60km/h, przy 2000obrotow mam 120km/h przy 3000obrotow mam 180km/h no i oczywiscie przy 4000obrotow powinienem miec 240km/h ale na niemieckiej autostradzie udalo mi sie wyciagnac max 210 jadac kilkanacie kilometrow z gazem do spodu i szlag mnie trafil gdy w tym czasie wyminelo mnie 3 bmw i jedno jakies inne badziewie Ale do rzeczy. czy to normalne? te obroty u mnie?
I tak: Jadac na 5tym biegu
przy 1000obrotow mam 60km/h,
przy 2000obrotow mam 120km/h
przy 3000obrotow mam 180km/h
przy 4000obrotow powinienem miec 240km/h
Idąc Twoim tokiem rozumowania to :
przy 5000obrotów -> 300km/h
przy 6250obrotów (odcinka) -> jakies 375km/h
... i właśnie się obudziłes
Sory ale temat chyba z pogranicza fantasy bo wiekszosc rzeczy o których piszesz
to lekka abstrakcja
A co do tych 210kmh to nie ma opcji zebys sie do tylu rozpędził nawet na niemieckim
autobanie , E30tki z takim samym silnikiem dolatują do max 200kmh , no chyba ze
masz jakies mega przekłamania licznika
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mordulec 24 Marzec 08, 12:10, w całości zmieniany 1 raz
Moją wycisnąlem na autostradzie ,ale polskiej 180 km/h przy 5 tys. z groszami.Troche cienizna ,ale cóż rozrząd robi swoje.Mój znajomy jechał 200 ,ale miał głowice po remoncie.
Mój samochód:: BMW 518i
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 62 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 24 Marzec 08, 14:33
Mordulec nie masz racji ani w jednym zdaniu. Tak jak napisalem tak jest. Przy 3000obrotow mam 180km/h na piatce (zrobic ci zdjecie?) a odcina mi przy 4000obrotow. Czy to na biegu jałowym czy jadac. Nie ma roznicy czy to 1 bieg czy drugi. Oczywiscie odcina mi na kazdym biegu oprucz piatki bo na piatce nigdy nie wycisne tych 4000.
Mordulec nie masz racji ani w jednym zdaniu. Tak jak napisalem tak jest. Przy 3000obrotow mam 180km/h na piatce (zrobic ci zdjecie?) a odcina mi przy 4000obrotow. Czy to na biegu jałowym czy jadac. Nie ma roznicy czy to 1 bieg czy drugi. Oczywiscie odcina mi na kazdym biegu oprucz piatki bo na piatce nigdy nie wycisne tych 4000.
Przy 3000obrotow mam 180km/h na piatce (zrobic ci zdjecie?) a odcina mi przy 4000obrotow. Czy to na biegu jałowym czy jadac. Nie ma roznicy czy to 1 bieg czy drugi.
Efekt o jakim piszesz mozna bardzo łatwo uzyskac w E30 (w Twoim przypadku mysle
ze jest podobnie) mianowicie wystarczy załozyc zegary od 320i do np 316i/318i i
dzieje sie dokładnie tak jak napisałes odcinka jest przy około 4 albo 4,5 tys.
Nie bede sie z Tobą spierał ale jak chcesz to rób sobie remont silnika wymieniaj
hydraulike tylko sie pozniej nie zdziw ze dalej będziesz miał odcinke przy 4tys.
Podsumowując masz specyficzny silnik w e34 za wiele tego nie jezdzi i najzwyczajniej
wydaje mi sie ze poprzedni kierownik wymienial zegary w niej a ze nie znalazł
identycznych to wpakował od np 520i i cześć pieśni , ale to tylko moje zdanie
Mój samochód:: BMW 518i
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 62 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 24 Marzec 08, 15:18
No i tutaj Mordulec byc moze masz racje. To teraz jak moglbym sprawdzic czy te zegary pochodza z tego auta czy z innego. Z kolei to auto jest z 91r a przebieg taki: 105000 Gdzies czytalem ze ciezko jest podrobic przebieg w bmw bo pamiec kilometrow nie jest tylko w zegarach ale tez w innych miejscach i przy probie zmniejszenia przebiegu zapali sie taka kropka w liczniku przy km. U mnie ona sie nie pali...
[ Dodano: 24 Marzec 08, 20:26 ]
Dla Mordulca prosze bardzo zdjecia co by uwierzyl Zdjecia trza sciagnac stad: http://odsiebie.com/pokaz/79828---4e31.html Do 180km/h nie mialem gdzie sie rozpedzic, ale jest 60 i 120. Przy 120 wskazowki nie sa dokladnie odzwierciedlone bo zalezy pod jakim kątem patrzymy.
No i tutaj Mordulec byc moze masz racje. To teraz jak moglbym sprawdzic czy te zegary pochodza z tego auta czy z innego
od tyłu licznika(od zewnątrz) jest widoczna tzw.kość pamięci-wzorowo powinnabyć na niej nalepka z numerem VIN takim jak Vin samochodu.
To o czym piszeszwyżej wydaje mi się ,że jednak licznik jest podmieniony z innego modelu(silnika) bo tak nie zachowuje się M40 w E34 a wystarczy ,że licznik jest od silników M20 i cuda pokazuje właśnie obrotomierz a M50 to już wogóle.
Swoją drogą to ja kiedyś w M50 (E34 na niemieckiej autostradzie przy odcince miałem ok 220km/h-niepolecam bo odcinka przy tych predkościach to dziwne odczucia)
teraz kiedy pewnie pare koników zdechło osiągam 205(przy ok 5900 i na więcej to już nawet nie wysilam silnika a Ty M40 w E34 masz 215.
Licznik jest nie od twojego modelu silnika.
_________________ Szczęście:dobre konto w banku,dobry kucharz i dobre trawienie:-)
Dla Mordulca prosze bardzo zdjecia co by uwierzyl Zdjecia trza sciagnac stad: http://odsiebie.com/pokaz/79828---4e31.html Do 180km/h nie mialem gdzie sie rozpedzic, ale jest 60 i 120. Przy 120 wskazowki nie sa dokladnie odzwierciedlone bo zalezy pod jakim kątem patrzymy.
Ale ja od początku Ci wierzyłem ze masz zepsute zegary
Nie wiem na ile to prawda ale do 518i chyba nie montowali zegarów z elektronicznym
wyswietlaczem , nawet patrzylem w wykazie czesci na realoemie to tez podchodzi
zegar bez wyswietlacza , zreszta na tych zdjeciach to tez wyświetlacz masz troche
'zmęczony' nie wszystko sie wyswietla.
slawek44 napisał/a:
Z kolei to auto jest z 91r a przebieg taki: 105000 Gdzies czytalem ze ciezko jest podrobic przebieg w bmw bo pamiec kilometrow nie jest tylko w zegarach ale tez w innych miejscach i przy probie zmniejszenia przebiegu zapali sie taka kropka w liczniku przy km.
Mój samochód:: BMW 518i
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 62 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 25 Marzec 08, 13:47
No ja nie wiem juz w co mam wierzyc. Piotr dzieki za linki ale ja to juz wszystko czytalem i dalej ciemno przede mna. Nie ma ktos instrukcji jak sie wymienia te popychacze? Bylem dzis u paru mechaniorow to jeden chce 200zl drugi troche mniej ale nie ma czasu trzeci sie ze mna kluci ze w m40 nie ma popychaczy hydraulicznych i wszyscy zgodnie mowia ze bez zdejmowania rozrzadu sie nie obejdzie. Wiec nie pozostaje mi nic innego jak samemu je wymienic tylko ze w tym temacie prawiczek jestem cholerny...
[ Dodano: 25 Marzec 08, 13:50 ]
Druga sprawa. Kupilem sobie farbe, zalatwilem sprezarke i pytanie: Jak pomaluje farba to jak dlugo mam odczekac aby polozyc lakier bezbarwny? i czy mam farbe przetrzec papierem czy odrazu lakier?...
wszystko czytalem i dalej ciemno przede mna. Nie ma ktos instrukcji jak sie wymienia te popychacze?
instrukcji wyciągania popychaczy bez zdejmowania walka nie ma, po prostu uginasz sprężyny zaworowe, wyciągasz dźwigienki i wyciągasz popychacze. Jeśli boisz sie robić takie rzeczy sam, to daj sobie spokój i idź do mechanika (tylko nie do tego trzeciego). Niecałe 2 stówy za robotę -ujdzie, tylko że jak zdejmie rozrząd to ci powie, że jest jeszcze to i to do roboty (następne koszty). W 1 linku Piotra masz zdjęcia co i jak zrobić sobie przyrząd. Niektórzy radzą sobie nawet prostszymi narzędziami. Generalnie masz zrobić tak żeby ugiąć sprężynę resztę wyciąga się "palcyma".
_________________ M40 też silnik, można go polubić?
wprawny mechanik wymienia popychacze z dźwigniami - oczywięcie bez wyciągania wałka rozrządu - myślę że w godzinę - jeśli ma jakieś dorobione przyrządy - mi to zajęło w dwie osoby 2 godziny a mechanik ze mnie żaden...... sam się uczyłem na swoim M40
instrukcji nie ma, ale pisałem w miarę szczegółowo jak to się robi
też uczyłem się na swoim M40. Już tyle razy wyciągałem dźwigienki, kombinowałem z różnymi popychaczami i doszedłem do takiej wprawy, że wymieniam popychacze w 15 min. ale to z przyrządem. Jak na razie jeżdżę na oryginalnych popychaczach BMW, chyba chodzą najlepiej chociaż z jakimś tam sporym przebiegiem. Jeśli chodzi o mechanika to musi być ktoś kto robi BMW, wtedy wie jak sie zabrać do tego i nie weźmie dużych pieniędzy, a taki co nie robił tego to będzie filozofował i cmokał jaka to straszna robota.
_________________ M40 też silnik, można go polubić?
Mój samochód:: BMW 518i
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 62 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 26 Marzec 08, 04:50
No troche panowie natlukliscie mi do mozgownicy. Dzieki wielkie za pomoc. Zabieram sie sam do roboty tzn z madrzejszym bratem. Moze cykne zdjecia w czsie roboty to cos wrzuce
[ Dodano: 26 Marzec 08, 15:31 ]
Pisze wszystkim WIELKIE DZIEKI za pomoc. Piotr i Beryl uklon dla was. Wymienilem te popychacze z bratem i jest ok. Uzylismy przyrzadu takiego jak Beryl pokazal na fotkach. Opatentowac to Ulatwia zadanie jak szlag. Jeden popychacz byl pekniety wiec nie dziwne ze tak mi dzwonilo. Nie wiem jak dlugo to pochodzi bo walek i dzwignie tez juz zmeczone sa ale i tak jestem zadowolony.
Jak wymieniać popychacze to wraz z dźwigienkami, mija się z celem wymieniać same. I pod warunkiem że wałek jest nieruszony. Ja zawsze wymieniam cały komplet. A z rozrządem niema tak wiele zabawy. Najpierw zaglądnij sobie co masz do wymiany, by nie robić na raty.
No troche panowie natlukliscie mi do mozgownicy. Dzieki wielkie za pomoc. Zabieram sie sam do roboty tzn z madrzejszym bratem. Moze cykne zdjecia w czsie roboty to cos wrzuce
Nie wiem jak dlugo to pochodzi bo walek i dzwignie tez juz zmeczone
cieszę sie, że moglem pomóc, tylko czy nie lepiej było zamiast seryjnych dźwigienek wsadzić rolki od m43. Myślę, że wyszłoby taniej i można zapomnieć o wycierającym się wałku i dźwigienkach .... robota ta sama a efekt długotrwały.
_________________ M40 też silnik, można go polubić?
Mój samochód:: BMW 518i
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 62 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 29 Marzec 08, 19:20
to napisz mi Beryl czy jak kupie sobie te rolki to tylko wywalam dzwignie a w ich miejsce wstawiam rolki czy bede musial jeszcze cos zmieniac? Bo ja tylko wymienic to tak zrobie
jak chcesz wymienić na rolki to musisz mieć jeszcze adapterki zamiast pastylek. Dźwigienka od M43 wchodzi na zawór, a w M40 wchodzi w środek pastylki. Adapterki możesz kupić u faceta spod Łodzi (alledrogo, szukaj dzwigienki popychacze M40 naprawa) lub zrobić u ślusarza:
wysokość mniejsza 2,5 mm
wysokość większa 4,25 mm
średnica większa 13,2 mm
średnica mniejsza taka żeby weszła do dźwigienki, dał mi 2 sztuki luzem, ale średnica mniejsza nie jest dopasowana więc nie podaje.
Najlepiej zrobić pod wymiar starych pastylek. Dać ślusarzowi, powiedzieć gdzie to będzie chodziło to zrobi to z odpowiedniego materiału- te są chyba z jakiejś stali chromowej
_________________ M40 też silnik, można go polubić?
Mój samochód:: BMW 518i
Wiek: 29 Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 62 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: 29 Marzec 08, 20:08
acha. tzn ze adapterek wkladam w miejsce pastylki. Brzuszkiem do gory czy na dol? A jak zamowie te adapterki od goscia z alledrogo to mam pewnosc ze na 100% beda pasowaly?
[ Dodano: 29 Marzec 08, 20:31 ]
No i jesli walek mam wytarty, tak 1milimetr to musze go wymienic czy moge zostawic? Beryl masz takie cos zrobione w aucie tak? Jak auto sie zachowuje. Silnik pracuje lepiej? Jak z moca i ze spalaniem?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum