Agnieszka
Mój samochód:: jeszcze bez ale w planach nowsza E324
Dołączyła: 17 Wrz 2006 Posty: 27 Skąd: Wrocław
Wysłany: 20 Wrzesień 06, 09:46 jak dbacie o...
interesuje mnie czy i w jaki na przykład sposób Maxbimmerki dbają o swoje/swoich wybranków samochody? mycie z duża ilością piany w przydomowym ogródku? albo coś w tym typie?
_________________ zupełnie zielona liczę na lekkie dokształcenie
Wysłany: 20 Wrzesień 06, 22:38 Re: jak dbacie o...
Agnieszka napisał/a:
interesuje mnie czy i w jaki na przykład sposób Maxbimmerki dbają o swoje/swoich wybranków samochody? mycie z duża ilością piany w przydomowym ogródku? albo coś w tym typie?
A to dobre pytanie
Ja nigdy nie myłam mojemu wybrankowi bumy, ostatnio jak chciałam pomóc, to spotkało to się ze sprzeciwem, więc w tym temacie ja się nie mogę wypowiadać
Mycie autka w przydomowym ogródku i owszem
Ale musze się przyznać,że mnie udało się to może dwa razy
Niestety po szczegółowych instrukcjach jakie dostałam od Piotrka jak proces mycia auta ma przebiegać ,dałam sobie spokój.
Częściej zajmuję się doprowadzaniem wnętrza do stanu używalności,bo na to zazwyczaj facetowi brak sił po wypucowaniu i nawoskowaniu blachy hehehe
Agnieszka
Mój samochód:: jeszcze bez ale w planach nowsza E324
Dołączyła: 17 Wrz 2006 Posty: 27 Skąd: Wrocław
Wysłany: 21 Wrzesień 06, 07:43
a jak powinien wyglądać proces mycia bumy? bo właśnie chcę komuś zrobić przyjemność i zastanawiam się w jaki sposób... zaznaczam że w grę wchodzą tylko zabiegi pielegnacyjne lub podobne beemki:)
_________________ zupełnie zielona liczę na lekkie dokształcenie
no coż.....proces ten jest żmudny i wyczerpujący ale satysfakcja na maxa
w ogródku jest całkiem przyjemnie
1. zamykamy szczelnie okna
2. spłukujemy autko wodą pod dużym ciśnieniem,pamiętając o nie szorowaniu wtedy gąbka,bo piasek porysuje lakier
3. gdy jesteśmy pewne,że samochód jest już dobrze opłukany z wszelkiego"brudu" myjemy go wodą(najlepiej ciepłą) z dodatkiem szamponu
4. mycie zaczynamy od dachu(nie wdrapujemy się na maskę,chyba że zależy nam na.... dokładnym jego umyciu )
5. szczególną uwagę poświęcamy felgom(muszą lśniś )
6. ważne aby sprawdzać stan zabrudzenia wody w wiaderku(czasami trzeba ją zmienić nawet trzy razy )
7. tak umytą Bunie wycieramy do sucha aby nie pozostały zacieki po wodzie
8. ja dodatkowo szyby z zewnątrz i wewnątrz przecieram "Clinem" do szyb
9. jeżeli szmpon niezawierał środka nabłyszczającego to niestety czeka nas woskowanie
tylko najpierw trzeba umyc szczotka a pozniej zmieniamy wode i lecimy gąbką
madzia masz rację tylko że mój samochód stał pod fabryką i ma tyle opiłków w lakierze że gąbka zostaje na nim .dlatego o niego tak za bardzo się nie troszczę.no ale jak go pomaluje to hoho
_________________ potrzebny psychiatra...........
Agnieszka
Mój samochód:: jeszcze bez ale w planach nowsza E324
Dołączyła: 17 Wrz 2006 Posty: 27 Skąd: Wrocław
Wysłany: 26 Wrzesień 06, 07:54
a inne sposoby okazania zainteresowania bumą? tak żeby np. zaszokowac pana? bo już uczę się "mechanicznych" słówek powoli... np. jakieś małe, szczególnie ulubione gadżety?
_________________ zupełnie zielona liczę na lekkie dokształcenie
a inne sposoby okazania zainteresowania bumą? tak żeby np. zaszokowac pana? bo już uczę się "mechanicznych" słówek powoli... np. jakieś małe, szczególnie ulubione gadżety?
sposoby okazywania zainteresowania Bunią?? chwalić na każdy kroku i być wierną (marce BMW oczywiście )
ulubione gadżety?? Wszystko do BMW
pozdrawiam
_________________ BMW E30 318iA M40B18 1990 gletscherblau-metallic
Agnieszka
Mój samochód:: jeszcze bez ale w planach nowsza E324
Dołączyła: 17 Wrz 2006 Posty: 27 Skąd: Wrocław
Wysłany: 11 Październik 06, 13:21
chwalić BMW oczywiście i być wierną tylko BMW?
_________________ zupełnie zielona liczę na lekkie dokształcenie
Pyton
Mój samochód:: BMW 320 Coupe
Wiek: 26 Dołączył: 21 Kwi 2007 Posty: 25 Skąd: Toruń/Lipno
Wysłany: 31 Sierpień 07, 00:55
Witam
Świetny temat a Beatka dala jak widze fenomenalny opis tego czasochłonnego mycia
Hehehe...
Bo wy dziewczyny za słabo kombinujecie
Spróbujcie założyć strój kąpielowy,a w przydomowym ogródku to może i bez stroju, ale obowiązkowo szpilki
i myślę że facet nic wam nie powie a będzie siedział i cieszył oko widokiem.....jak jego buma staje się czystsza i czystsza.....
Ostatnio zmieniony przez Byq 31 Sierpień 07, 12:39, w całości zmieniany 1 raz
Mój samochód:: Było E34,jest padlina czyli E36
Wiek: 28 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 554 Skąd: Szczytna
Wysłany: 2 Wrzesień 07, 10:56
No,no,że dopiero teraz przeczytalem ten temat. Widzę,że nie tylko ja mam specjalne wymagania co do mycia auta i jestem pocieszony-JESTEM NORMALNY Beatko super opis.
tia... a moja w mojej buni lubi tylko to ze jej sie wygodnie siedzi:(
w dniu kiedy ja kupilem zapadla wielka cisza na 2 nastepne dni... "bo to duze takie"...:D
co do innych sposobow wie juz co to jest turbina i jaki dzwiek towarzyszy kiedy waz wysuwa sie z opasek, a podczas naprawy w warunkach polowych zachowuje nalezyta cierpliwosc i powage
Ostatnio zmieniony przez oggy 6 Wrzesień 07, 20:12, w całości zmieniany 1 raz
spooch
Mój samochód:: bmw e30 320 touring :D bo nowszych nie lubie:D
Wiek: 27 Dołączył: 21 Sie 2007 Posty: 75 Skąd: NMR
Wysłany: 10 Wrzesień 07, 19:30
hehe nasmialem sie czytajac te posty
dobry temat az brzuch mnie rozbolal od smiechu
bo Wy kobiety nie doceniacie nas...my chcemy tak dobrze dla Was
przeciez mycie bawarki to strasznie meczace zajecie a my chcemy zebyscie mialy sily na inne przyjemnosci
_________________ Kiedy slysze swist sprezarki to jest znak ze zaczyna sie zabawa...:D
hehe nasmialem sie czytajac te posty
dobry temat az brzuch mnie rozbolal od smiechu
bo Wy kobiety nie doceniacie nas...my chcemy tak dobrze dla Was
przeciez mycie bawarki to strasznie meczace zajecie a my chcemy zebyscie mialy sily na inne przyjemnosci
Jasne jasne, po prostu nikt poza Wami, drodzy Panowie, nie może dotykać Waszego cudeńka bo potem by dopiero Wasze bunie strzelały fochami
_________________ Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem
Pola, żebyś wiedziała, ja swojej ostatnio jak nie dotykałem przez kilka dni to jej foch skończył się wymianą akumulatora.
Teraz codziennie co najmniej do niej wsiądę
Pola, żebyś wiedziała, ja swojej ostatnio jak nie dotykałem przez kilka dni to jej foch skończył się wymianą akumulatora.
Teraz codziennie co najmniej do niej wsiądę
Hehehe, to Byq'u masz nauczkę troszkę kosztowną, ale cóż ... dobrze, że my kobietki nie mamy takich fochów i nie wymagamy takich drogich 'prezentów'
_________________ Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum