zapraszam do dodawania swoich opini,czy to pozytywnych,czy negatywnych...
wyciagne wnioski i nastepnym razem montujac filma wezme wszystkie pod uwage
i powracajac do tematu (ktos wczesniej mi napisal,ze gdyby sie nie usunal,to bym mu nogi polamal-to niby,ze niebezpiecznie jezdzilem) to prosze mi powiedziec,w ktorym to momencie bylo (jak krecilem,to kontrolowalem wzrokowo to,co bylo wokol mnie i nie zauwazylem,zebym byl za blisko czegos lub kogos i to samo po obejrzeniu nakreconych scen) chodzi mi o slowa poparte czyms konkretnym,a nie samo gadanie,ze bylem po 3 piwkach(przyjechalem calkowicie trzezwy i mialem osobista "kierowniczke" do dalszej jazdy po miescie) i wogole przegialem czy cos... bo bylem,ale nie uwazam (i nie tylko ja),zeby ta zabawa byla rzeczywiscie niebezpieczna...
a bajera o tym,ze mogla mi wystrzelic opona i wtedy moje auto zrobilo by,co chcialo i pozabijalo tysiace ludzi,to jest mniej prawdopodobna,niz szansa,ze na ludzi na spocie spadnie kometa... ale w sumie troche humoru o oponach-mordercach musi byc
a teraz pare szczerych slow ode mnie; jak ktos nie umie plywac,to nie kuma,jakie plywanie jest latwe-jak ktos nie umie panowac nad swoim wozem,bo mu zal opon na treningi,czy boi sie zaczac stawiac auto bokiem na PUSTYCH wiejskich drogach przy wiekszych predkosciach,bo ma "kompleks" przydrozych drzew,to niech zamilknie i nie zabiera zdania na tematy,ktorych do konca nie kmini...i nie pisac mi o wypadkach itp,bo nawet najostrozniejszym kierowcom sie zdarzaja i jak ma w podpisie jeden z kolegow forumowiczow; niech rajdy beda z wami...
nie mam nic do forum,klubu..ale znam osobiscie wielu posiadaczy aut i wiem,ze ci,ktorzy nic nie potrafia,to zawsze maja najwiecej do powiedzenia o jezdzie innych...
na baletach balujacych krytykuja tyko ci,ktorzy siedza przy stolikach pijac browce i tylka nie rusza,bo wstydza sie wyskoczyc na parkiet,nie wspominajac juz o pobalowaniu z nieznajoma kobieta-nie ma,jak pseudocwaniactwo
..ciekawe,jaka dyskusja sie z tego wywiaze..
_________________
Ostatnio zmieniony przez czerwienny 30 Kwiecień 06, 00:07, w całości zmieniany 1 raz
Bob
Mój samochód:: Passat B5 TDI
Wiek: 24 Dołączył: 17 Paź 2005 Posty: 852 Skąd: West Yorkshire
Wysłany: 29 Kwiecień 06, 23:45
ja pierwszy
Było pare razy blisko ludzi i innych aut, ale nic strasznego, zadnej ekstremalnej sytuacji nie zauważyłem.
Dużo aut i ludzi na moje oko
Co mi sie nie podoba, to ze Czerwienny wyłazi do polowy z auta podczas palenia gumy
nie chodiz mi o to czy to niebezpieczne czy nie, jak ci sie udaje to spoko, dobrze ze panujesz nad tym autem, bedziemy sie martwili jak komuś przy...sz (oby nie)
tylko to wyłażenie z auta i machanie ręką kojarzy mi się z mega wiochą, bez obrazy tkaie moje odczucie.
Sam filmik mozę być
_________________ 148.5KM/313.5nM powered by DYNOSOFT
Było pare razy blisko ludzi i innych aut, ale nic strasznego, zadnej ekstremalnej sytuacji nie zauważyłem.
Dużo aut i ludzi na moje oko
Co mi sie nie podoba, to ze Czerwienny wyłazi do polowy z auta podczas palenia gumy
nie chodiz mi o to czy to niebezpieczne czy nie, jak ci sie udaje to spoko, dobrze ze panujesz nad tym autem, bedziemy sie martwili jak komuś przy...sz (oby nie)
tylko to wyłażenie z auta i machanie ręką kojarzy mi się z mega wiochą, bez obrazy tkaie moje odczucie.
Sam filmik mozę być
a propo wiochy,to zapomnialem dodac,ze jak jade w trase i mi sie znudzi techno,czy hip hop,to slucham (i spiewam) disco polo ma sie kazda muze w zmieniarce
Mój samochód:: 528i SE AUTO
Wiek: 30 Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 743 Skąd: SZKOCJA
Wysłany: 30 Kwiecień 06, 16:05
witam
film fajny. Widze ze za kazdym razem sa one lepiej zrobione,cala oprawa i podklad muzyczny.Nie zauwazylem nic strasznego(moze dlatego ze mnie tam nie bylo}.Kreciles sie blisko publicznosci ale tak wyszlo.Widac tu jakby niebylo opanowanie auta skoro potrafisz sie "wychylic"i krecic baki.Jak to mowia wszystko dla ludzi tylko trzeba z glowa.
Pozdrawiam
Z tego co wiem to raczej byklem jednym z pierwszy ogladajacych , z opowiesci troche te skargi na czerwiennego zwyzone , nie bylo nic takowego strasznego , poprostu Ci co uciekali maja slabe nerwy ; ]
no w tym filmiku,to juz przegial gosc... zal mi go,jak to ogladam,ale wiem,ze gosc jest kozak... w sumie po tym,to juz pewnie zbastowal...
jedna znaczaca zasada-nie opuszczac statku podczas jazdy
ale w sumie za malolata,jak wracalismy z kamienca,z bajkalu(bez prawka) ,to bywalo,ze w czasie jazdy (gdy nie prowadzilem) to wychodzilem na dach
takie mlodziencze szalenstwa... (do tej pory wiekszosc znajomych ma mnie za dobrego artyste:)
pragne zaznaczyc,ze zawsze sie umawialem z kierowca,zeby nie wykonywal gwaltownych manewrow...
...to sie tez tyczy ostatniego spotu...to nie bylo ot tak na biegu wymyslone,tylko wczesniej juz myslalem,zeby jakos rozbudzic atmosfere na przyszlym spocie i wymyslilem,ze w ten sposob ozywie jakos spot
znam swoje mozliwosci i staram sie nigdy przy osobach postronnych nie wykorzystaywac 100% ,bo wiem,co sie moze stac...
jestem ogolnie spontaniczny...moge spontanicznie komus dac w morde (jak trzeba)..ale ogolnie jestem osoba myslaca
tak szczerze,to mozna by bylo zorganizowac spota np na motodromie na niskich lakach i zrobic tam proby sprawnosciowe (ale dla kazdego,a nie ochotnikow)..i nie chodzi tu o polewke z tych,co nie umieja( bo w swiecie rajdow i to amatorskich i profesjonalnych nie ma smiechu z nikogo,kto ma pare,zeby probowac),ale o to,zeby takowi poswiczyli co nieco w bezpiecznych warunkach (co im przyniesie tylko korzysci w postaci lepszego opanowania auta w awaryjnej sytuacji)
...no i ogolnie byla by zabawa...
KJSy sa naprawde dobrym pomyslem...
jezeli kttos jest za,to prosze pisac,a ja postaram sie utargowac tor na kilka godzin za dobra kase... chyba,ze jest ktos,kto ma lepszy pomysl na nietypowego spota...
filmik spoko, fajny, jak ktoś lubi palenie laczków to czemu nie
fakt że jakieś pół metra od ludzi i samochodów to trochę mało,
ale super że jest ktoś kto ożywia spoty , bo ja osobiście laka nie spalę , chociaż jakiegoś bączka to czemu nie
Noo jest takiue miejsce w Skarbimierzu przed Brzegiem gdzie mozna zorganizowac spot jednak bedzie trzeba to gdzies wczesniej zgłosić jak myśle. Jest to jakiś opuszczony bądź awaryjny pas dla samolotów. Pewnie większośc wie o czym pisze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum